wadera3 Re: Edzia w koszyczku <3 16.08.15, 18:18 Niestety, Edzia jest drobniutka i chudziutka, tylko ma porażająco dużo długiego futra. A, że jest bardzo strachliwa, to trudno ją dopaść do wyczesania, choć czesanie w sumie bardzo lubi. Nie mamy sumienia łapać jej na siłę i wyczesywać oraz wycinać dredy, bo ona, mimo iż się nie broni, jest przerażona i wyrywa się płacząc. Więc tylko raz na jakiś czas, kiedy Edzia pozwoli, jest dłuższe czesanie. Ostatnio nawet ostrzygłam jej jeden bok (długość futra ok 6 cm), ale tak płakała, że Miś się poddał i powiedział, że nie będzie jej trzymał. Ma chłop za mnientkie serce. Odpowiedz Link
niutaki Re: Edzia w koszyczku <3 16.08.15, 22:42 Jejku taka boidupka? Moje Piki takie strachliwe jest, nawet jak nicnie boli to ja i tak boli... Odpowiedz Link
wadera3 Re: Edzia w koszyczku <3 16.08.15, 23:07 Edzia została zabrana spod mojego(kiedyś) pracowego okna. Była tak przerażona i tak sponiewierana przez jakichś złych ludzi, że pojawiała się tylko nocą, przemykając pod krzakami, chwilami miałam wrażenie, że mi się tylko wydaje, że widzę kosmatego kota. Jak zaczęłam karmić podokienne koty, okazało się, że owo kosmate dziwo zaczyna też przychodzić, ba jako jedna z pierwszych odważyła się wejść przez okno(miałam okno dyżurki na wysokości kolan) i zimą nocowała ze mną, a potem kolejne koleżanki pozwalały kotom wchodzić nocą do dyżurki. Z początku myślałam, że to kocur, ale jak pierwszy raz wystawiła tyłek do głaskania, choć trzęsła się ze strachu, to wiedziałam, że to kotka No i potem postanowiłam, że więcej się tułała nie będzie. Zabrałam do domu, niby na tymczas, z tymczasu, różnym zbiegiem okoliczności, zrobił się tymczas stały i tak juz pozostanie. Tyle, że Edzia musiała zaznać dużo złego, bo mimo, że nawet na nią się nie burknie, to i tak kuli się ze strachu jeśli się rękę wyciąga Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Edzia w koszyczku <3 17.08.15, 01:26 a nie wyglada na bojazliwego kota tyleee futra u nas taka jest Padme/Kluska, niby chce czulosci a boi sie, najmniejszy ruch ja zagania w bezpieczny dla niej kat Odpowiedz Link
olinka20 Re: Edzia w koszyczku <3 17.08.15, 09:10 Piekna puchatka! Szkoda tylko, ze miała takie trudne początki uliczne, ale u was na pewno ma raj. A co do mietkiego serca Misia, to rozumiem. U nas tez jest podobnie Odpowiedz Link
klaryma Re: Edzia w koszyczku <3 17.08.15, 09:21 Sliczna! I wcale nie wygląda na nieuczesaną Odpowiedz Link
zew-is Re: Edzia w koszyczku <3 17.08.15, 09:50 Śliczności i to z całkiem ładnie uporządkowanym futerkiem Odpowiedz Link
jottka Re: Edzia w koszyczku <3 17.08.15, 11:21 właśnie, futro nad wyraz, szkalują tu kocicę leśny maincoon, jak nic Odpowiedz Link