kkk
21.08.15, 09:35
pytam, bo nie jestem doświadczona w tym temacie, dokociłam się jakieś 10 m-cy temu i tak mnie czasem nachodzi taka myśl...
Do kociczki jedynaczki teraz 9 letniej przybyła nam taka mała panna, wtedy ok. 5 m-czna, teraz już ma nieco ponad rok, sierota przygarnieta ale bardzo kontaktowa, ufna, przyjacielska, odważna i ja na moje oko mądra spryciulka

Starsza z racji może już wieku spokojna, kochana, ale ona zawsze taka była - jako mode kocie niezbyt absorbująca, jedną zabawką potrafiła się cudnie bawić całymi godzinami, wzięta z domu kocio-wielopokoleniowego, taka damesa trochę humorzasta, bardzo przywiązana do mnie, troszkę zazdrosna o małą jeśli kręci się ona koło mnie; Małe wzięta ze wsi, wychowywyała się sama (matkę zjadły psy, ludzie ją chyba podrzucili żeby się uratowała) radziła sobie właściwie od początku ale od czyścioch straszny, wszystko łapie w lot

, z mocnym adhd, diabeł wcielony, ciągle szuka guza, nie potrafi się sama bawić, trzeba ja ciągle czymś zajmować, do tego złodziej, żarłok bezdenny. I to sie jakby nie zmienia...
Ogólnie się tolerują, tzn. starsza toleruje małą, nie reaguje absolutnie agresywnie, obserwuje ją ale nie jest skora do żadnej zabawy, wylizywania się nawzajem, wtulania...raczej dystans ale bez dzikich odruchów. Mała szuka kontaktu, od kiedy zobaczyła ze starsza wcale nie jest doominująca i agresywna dużo sobie pozwala... np. skacze jej na łeb, zaczepia, wpada na nią specjalnie, chce się bawić... na co starsza reaguje odganianiem, ostrzegawczym sykiem, ale jeśli mała jest nastawiona spokojnie- potrafią dość blisko siebie spać nawet.
Możliwe że tak juz zostanie? myślałam że z czasem się zaprzyjaźnią, beda się bawiły. Ciesze się oczywiście, że się tolerują, ze nie ma bójek i otwartej agresji, jedynie jakies prychnięcia ostrzegawcze w czasie podjazdów zaczepnych małej. Czy to z racji wieku? Czy mała kiedys się uspokoi czy to taki charakter diabelny i koniec? Obie są po sterylce, wychodzące, obie są szylkretkami (podobno to umaszczenie gwarantuje nietypowy ,charakterek' u kota.
Jest szana na przyjaźń czy raczej, kiedy mała podrośnie, wyrośnie może zrobić się dominująca czy agresywna w stosunku do rezydentki?