aankaa
24.08.15, 18:36
w 2 miesiące ubyło mi 0,3 kg kotecka !
jeszcze z pół kilograma i osiągniemy efekt, o którym (nieśmiało, podczas przedostatniego ważenia) mówił wet BiŚki
kocisko nie słania się z głodu, przestało wygniatać wszelkie podusie, kocyki, kanapy, fotel, nabrało wigoru, pod wieczór śmiga po chałupie z prędkością strzały. Podejrzewam, że wpływ na "ożywienie" ma też temperatura, która już nie wysysa z każdego żywego stworzenia resztek sił. O mało nie popłakałam się ze wzruszenia jak zaatakowała patyczek do uszu
"martwi" jedynie fartuszek, który kolebie się na boki jak pędzi przed siebie
może plastyka brzusia ?