złodziejka beszczelna

27.08.15, 09:38
Wykonała dzisiaj zamach na jajecznicę. Wystawcie sobie, kiedy jedliśmy sniadanie wskoczyło toto na stół i bez żenady, bez jakiegokolwiek skradania, usiadło i zaczęło się posilać.
Ech, jeden z moich kocurów, który sam jest złodziejem, jest malutką zachwycony, biega za nią, pokazuje jej lodówkę i w ogóle. Drugi trochę burczy, ale to tylko tak, dla porządku.
Niestety, albo stety, maleństwo nie zagrzeje u nas miejsca, bo mamy chętnego i rozsądek nakazuje mi utrzymanie kociej populacji na naiskim poziomie. Na razie. Za rok będziemy mieli więcej przestrzeni życiowej i kociniewolnik sam przyznał, że dobrzy byłoby mieć więcej futerek.
    • jottka Re: złodziejka beszczelna 27.08.15, 09:48
      no ale rok to krótko jest! a pozbywać się dobrze zapowiadającej się rezydentki to niedobrzesmile koci zachwyceni, służba zadowolona, kocica kulturalna, co ci więcej trzeba??
      • kkk Re: złodziejka beszczelna 27.08.15, 10:07
        ...jeden z moich kocurów, który sam jest złodziejem, jest malutką zachwycony, biega za nią, pokazuje jej lodówkę i w ogóle...
        buahaha wiadomo! trafił swój na swego smile
        Sama mam w domu kocią złodziejkę, chyba jej to nei minie nigdy, w dzieciństwie poznała co znaczy głód, radziła sobie sama jak mogła i wyrosła na takie cholerstwo sprytne. Najśmieszniejsze, jak kradnie na naszych oczach... wie ż e niie wolno, że widzimy, więc powoli zbliża łeb do talerza np. mruży oczy, kładzie uszy po sobie jakby wiedziała że zaraz będzie coś sie działo... i tak delikatni łapą próbuje zabierac. Wycofuje się i znowu próbuje, wie że źle robi, że nie można ale to jest silniejsze od niej. Śmiać mi się chce jak patrze n a ten łobuziacki pyszczek smile
    • czarna.kotka.psotka Re: złodziejka beszczelna 27.08.15, 10:33
      Żeby tylko smażenina jej nie zaszkodziła!
      Było już na forum co najmniej kilkanaście wątków o futrzanych przebiegłych, sprytnych złodziejaszkach. M. in. pamiętam, że Jacek (*) pisał o Dzidzi, która podprowadziła Mu tatara. Podziwiać tylko pomysłowość kotów i determinację w dążeniu do celu, jakim jest zdobycie wymarzonego kąska, choćby w misce było dużo i znacznie lepszego, niż to upolowane.
    • aankaa Re: złodziejka beszczelna 27.08.15, 12:03
      dobrze mi się kołacze, że któreś z futerek Pi wyżarło Rumcajsowi jajecznicę ?

      tak sobie myślę, że rok wytrzymacie z maleństwem smile jako dodatkowym domownikiem i już całą trójkę (zżytą ze sobą) przeniesiecie na nowe hektary
      • ajaksiowa Re: złodziejka beszczelna 27.08.15, 14:32
        Fajnie że będzie miejscówka u Tris....dla kocia którego nikt nie będzie chciał smile
        • ortolann Re: złodziejka beszczelna 27.08.15, 20:48
          Ajaksiowa, a jak fajnie będzie im w cztery koty smile
    • olinka20 Re: złodziejka beszczelna 27.08.15, 19:42
      Swietne big_grin
      • pi.asia Re: złodziejka beszczelna 28.08.15, 16:04
        dobrze mi się kołacze, że któreś z futerek Pi wyżarło Rumcajsowi jajecznicę ?


        Wyżarło, wyżarło, Frutka to była. Z tym że wyżarła wędlinę, sąd się nad nią odbywał, a tak się odbywał, że to Rumcajsa skazano za oczernianie małoletniej wink
        Potem w ramach zadośćuczynienia jajecznicę Rumcajs jej osobiście podsunął.

        TUTAJ to opisano.
    • lampka_nocna5 Re: złodziejka beszczelna 29.08.15, 20:03
      ja nie zjem żadnej kanapki, nawet takiej śmierdzącej, np. cebulą na pomidorze, bez haraczu w postaci szynki dla Szatanka. No takie życie niewolnika, co robić....
      • kotapsota Re: złodziejka beszczelna 30.08.15, 16:49
        Bez fotki jajecznicy - nie liczy się...smile
        • lampka_nocna5 Re: złodziejka beszczelna 30.08.15, 17:25
          przecież jajecznica zeżarta
Pełna wersja