mela1
27.08.15, 11:26
Tosia ma 14 miesięcy, mieszka z nami odkąd miała jakiś miesiąc. Nie zauważyłam u niej do tej pory rui. Nie jest wysterylizowana. Weterynarz mówi, że to niemozliwe, ruję musiała mieć, a znajomi - że rui przegapić się nie da.
Teraz zaczęła się dziwnie zachowywać: narobiła i nasikała do lóżka (na raz), nasikała do wanny. Zdarzalo się to tylko jak była mała, no ewentualnie czasem nasikała na dywanik przy wannie, ale staramy się do nie zostawiać na podłodze. Teraz leje na dywanik, na ręcznik, który wpadł do wanny, do pustej wanny...
I miauczała wczoraj wieczorem więcej niż zwykle jakimś dziwnym miaukiem. Ale szybko przestała. Nie ociera się jakoś, nie pręży.
Starszy kot zaczął sikac gdzie się da przed sterylizacją. Czy kotki też tak mają? Szczerze mówić wolałabym jej nie sterylizować. I chcę poznac powód sikania. We wtorek wyjeżdżamy na tydzień, pierwszy raz koty zostają tak dlugo same i boję się, co zastanę po powrocie.