ciasteczka dzisiaj piekłam...

28.08.15, 14:14
Wystarczyło odwrócić się na sekundę i w mące stał taki mały czarny wypłosz. Jak oberwał ścierą przez łeb to zwiał, aż się kurzyło. Dosłownie kurzyło, mam cały dom w kocich łapkach. Spamuję trochę, wiem, ale już wiem, że od niedzieli Luśka będzie miała nowy domek. Szkoda mi jak nie wiem, więc tyle mojego, że chociaż sobie o niej wątki pozakładam.
    • aankaa Re: ciasteczka dzisiaj piekłam... 28.08.15, 14:57
      zdjęć byś dała a nie tylko opisy...
      • triismegistos Re: ciasteczka dzisiaj piekłam... 28.08.15, 15:10
        Zdjęć brak, bo smarfon zepsuty. Nawet pamietake nie będzie, ale może to i dobrze wink
    • olinka20 Re: ciasteczka dzisiaj piekłam... 28.08.15, 20:42
      Hahaha, pomóc ci chciała, a ty niewdzięczna scierą bez łeb wink
      Jak tak bez kota cokolwiek piec? No jak?
      I szkoda, ze bez zdjęc.
Pełna wersja