Nawłoć, wszędzie nawłoć...

05.09.15, 17:38
https://wstaw.org/m/2015/09/05/nawloc1.jpg

To wspomnienie sprzed 3 lat, taki krajobraz. Jak okiem sięgnąć wokół całego osiedla żółte łany nawłoci wysokich na 1,5 m i mała ślepa zagubiona Gałeczka...

Wątek o zaginięciu Gałki

Pamiętam swój lęk, uczucie bezsilności. Na szczęście dzięki dobrym ludziom (i ogłoszeniom!) Gałeczka jest nadal z nami. Nie było jej 18 dni, dzisiaj mijają trzy lata jak odnalazła się.
I radość z jej powrotu Jest Gałeczka!
    • mag_da53 Re: Nawłoć, wszędzie nawłoć... 05.09.15, 23:03
      Pamiętam tę historię. To już 3 lata?
    • peonka Re: Nawłoć, wszędzie nawłoć... 05.09.15, 23:50
      O matko. Popłakałam się i aż mam gęsią skórę na myśl o tym, co ona przeszła, i Wy też. Fajnie, że wróciła do domu.
      Piwo zawiozłaś panom robotnikom? smile
      • pi.asia Re: Nawłoć, wszędzie nawłoć... 06.09.15, 21:10
        To naprawdę już 3 lata minęły??? Nieprawdopodobne!
        Za nawłocią jakoś nie przepadam, ale ja w ogóle wolę kwiaty w odcieniach różu, żółte do mnie słabo przemawiają. A zwłaszcza nawłoć, taka chwastowa, rodem z Ameryki, która w Polsce zwiała z ogrodów na nieużytki. No i jeszcze fakt, że nawłociami jesień się zaczyna - te mimozy Tuwima, o których tak pięknie śpiewał Niemen, to właśnie nawłocie....
        • barba50 Re: Nawłoć, wszędzie nawłoć... 07.09.15, 19:29
          Ano właśnie, bo nawłoć i mimoza to dwie różne rośliny.

          Przeczytajcie Nie mimozami, lecz nawłocią jesień się zaczyna

          -
          https://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
          • pi.asia Re: Nawłoć, wszędzie nawłoć... 07.09.15, 19:57
            Ten właśnie artykuł czytałam, sprawdzając jak to jest z tymi "mimozami" smile
            • lisek.chytrusek Re: Nawłoć, wszędzie nawłoć... 07.09.15, 21:29
              Dziewczyny, zburzyłyście mój świat wink
              Nawłociami się zaczyna???
              Seeerio???

              A przygodę Gałeczki pamiętam, ale pokroić bym się dała, że to było w zeszłym roku...
    • olinka20 Re: Nawłoć, wszędzie nawłoć... 07.09.15, 18:43
      Tez jestem w szoku, ze to juz 3 lata.
      Dramatycznie było, pamietam, bardzo sie ciesze, ze dobrze sie skonczyło!
    • aankaa Re: Nawłoć, wszędzie nawłoć... 07.09.15, 18:51
      wracając do tematu głównego - nawłoć jest przepiękna w wazonie, cudnie wygląda jako suszek
Pełna wersja