p.b.rumcajs
06.09.15, 19:00
Wczoraj we wczesnych godzinach porannych Trytka ujawniła swoje mordercze instynkty.

Otóż mała Trytka złapała mysz. SAMODZIELNIE.
Dymek jak na mentora przystało, nie wtrącał się ale był w pogotowiu gdyby mysz zdołała zbiec.

Trytka wielokrotnie podrzucała mysz i później puszczała się za nią w pogoń.

Gdy myszy udawało się uciec wtedy wkraczał Dymek.Łapał ją i co ciekawe, puszczał ją by Trytka bawiła się dalej.
Dosłownie było widać jak by Dymek uczył Trytkę jak ma się zachowywać.
Na koniec to jednak Dymek zjadł mysz. Zdjęcia posiłku sobie darowaliśmy.