Przykro. Nie ma już Kota Psota.

15.09.15, 18:39
Mama dzwoniła. Umarł dziś w nocy. Ze starości. W październiku skończyłby siedemnaście lat.
Mój pierwszy kot. Przepiękny mieszaniec rudego półpersa z czarną pólpersicą. Pręgowany jak rasowy dachowiec kawaler Orderu Pięknego Ogona.
Był ze mną. Potem dotrzymywał towarzystwa mamie. Pilnował nam dziecka. Chodził własnymi drogami - ale do końca przychodził na moje "kici, kici!".
Kot Psot. Porządny kumpel.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/bh/cf/0gx9/LZapbayKm8G8U2W6NB.jpg
    • lisek.chytrusek Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 15.09.15, 18:52
      Współczuję sad
      Szczęściarz z niego był (piękny szczęściarz) - miał długie życie w kochającej rodzinie.

      Kiedy odszedł mój stareńki ukochany jamnik było mi smutno, ale nie rozpaczałam. Czułam się jakoś spokojnie, myśląc o tym, że przeżył 16 dobrych, szczęśliwych lat i umarł bez cierpienia.
      • olinka20 Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 15.09.15, 19:00
        Pięknie to Lisku napisałas.
        Piekny kot, miał na pewno cudowne zycie.
        Trzymaj sie Minerwo.
        • sonrisa06 Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 15.09.15, 19:13
          Miał piękne, długie życie.
          Jednak zawsze jest smutno, gdy żegna się przyjaciela. Przytulam.
          • barba50 Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 15.09.15, 19:45
            Ile by nie było tych szczęśliwych lat zawsze jest za wcześnie na odchodzenie...
            Przytulam Minerwo.
    • aankaa Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 15.09.15, 19:48
      przykra to wiadomość
      ale pomyśl, Minerwo, ile lat żyliście razem i to pewnie szczęśliwie

      taki buras to 100% kota w kocie
    • zaba_300 Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 15.09.15, 20:16
      Tak mi przykro. Przytulam.
    • peonka Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 15.09.15, 20:25
      Udanych łowów, Kocie Psocie. Pilnuj dobrze z góry swoich człowieków.
      • niutaki Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 15.09.15, 20:55
        Bardzo mi przykro, ale dobrze jest uslyszec, ze kot mial dobre i dlugie zycie. Przytulam.
        • kkk Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 16.09.15, 08:43
          zawsze jest za wcześnie na odchodzenie...
          to prawda sad
          współczuję i ściskam
    • maadga Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 16.09.15, 08:40
      współczuję
      • wiesia.and.company Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 16.09.15, 13:20
        Bardzo Ci współczuję z powodu straty długoletniego przyjaciela. Piękny i mądry. Niech śpi spokojnie, czy też raczej bryka za Tęczowym Mostem, bo tu na ziemi są Ci, którzy go nie zapomną.
    • zmija_w_niebieskim Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 20.09.15, 12:18
      Piękny buras. Bardzo współczuję - odszedł przyjaciel i kawał Twojej historii. Ale mimo smutku to pokrzepiające - poczytać o kocie, który przeżył całe długie życie otoczony miłością i zasnął sobie spokojnie w kochającym domu...
      • kotapsota64 Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 20.09.15, 13:08
        Porządny Kumpel jest i będzie w Twoim sercu na zawsze. Przytulamy mocno, mocno....
    • jarka63 Re: Przykro. Nie ma już Kota Psota. 20.09.15, 14:01
      Przepiękny. Miał szczęśliwe życie, to najważniejsze.
      Jednak zawsze tak smutno, kiedy odchodzą. Współczuję.
Pełna wersja