niutaki
15.09.15, 22:21
NIGDY juz nie wyadoptuje zadnego kota, nikomu chocby skaly sraly... dzis dostalam fotki Cieciorki... i jej dzieci. Urodzila 1 lipca, 2 kocurki, 3 koteczki

dwie kotki baba oddala, trzy maluchy jeszcze sa przy matce. Buraski i czarny, czyli kolory o ktore sie ludzie zabijaja co nie?...
Kretyn do ktorego poszedl Chrupek zrobil dzieciaka na boku, rozszedl sie z dziewczyna z ktora byl jak zawiozlam mu Chrupka. Klamal, krecil, konfabulowal. W koncu powiedzial, ze dla Chrupka zabraklo miejsca w jego zyciu i mieszkaniu, jak mial sie urodzic jego syn...
Dzisiaj sie poplakalam, jak dostalam ta wiadomosc o Cieciorce, dzikie kociaki umieraja na dzialkach, Kinia nie ma juz gdzie i komu ich upchnac. Zamykam oczy i serce, dluzej tego nie zniose, przepraszam, gowno ze mnie nie kociara. Dobranoc.