znów maja mnie trzy koty

28.09.15, 05:26
w ciągu ostatniego roku dołączył do stada Franek, sześciokilogramowy "wilczur" zamarzający pod piekanią a dwa tygodnie temu kocurek a właściwie kiciotrupek obciagniety ładna, choć mocno zakołtuniona sierścią. Wiek nieznany, bo choć mały gabarytowo, to brak przednich siekaczy i troje wetów miało poważny problem z jego ustaleniem. Miał poważny peroblem z biegunką (opanowany), wątroba i nerki ponoc w porządku, podejrzewany stan zapalny trzustki lub jelit. We wtorek mamy testy trzustkowe, na koci hif i insze takie..jeżeli przejdzie pozytywnie, to połacze go z resztą stadka bo na razie zamknięty w oddzielnym pokoju w ramach kwarantanny. Bardzo ciepłe kocisko, mrumranie wyłacza mu się tylko przy nadmiarze zabiegów medyczno-pielęgnacyjnych. Kosztował nas już krocie ale mam nadzieję że będzie zył (na początku były wątpliwości) i ze będzie zdrów. Trzymajcie kciuki za pozytywne testy
    • barba50 Re: znów maja mnie trzy koty 28.09.15, 10:40
      Gdyby mój Gucio mógł trzymać kciuki na pewno by trzymał za swojego imiennika.
      Trzymamy za wyniki, zdrowia życzymy! I dużo wspólnych lat, to, że do Ciebie trafił to już jest promień nadziei na lepszy los.
      • wiesia.and.company Re: znów maja mnie trzy koty 28.09.15, 13:23
        Oj dobrze, że zgarnęłaś te bidulki! Brak siekaczy - różne mogą być przyczyny, bo albo choroby przyzębia (wtedy wiek mógłby być wskazówką) ale też mogło mu się coś przytrafić, gdy był malutki (próbował ugryźć jakąś kość czy coś podobnego) albo po prostu upadł i mu się wybiły lub ktoś wybił. Biegunka u głodnego bezdomniaka w dodatku zarobaczonego (na mur beton ma glisty), także zmiana jedzenia, to też mogą być powody z wydalaniem. Trzymam kciuki za testy! No i cieszę się, że mimo kosztów (ale czym są koszty wobec podarowania życia, długiego, bezpiecznego życia) macie mruczącego, ciepłego, domowego kocurka! Kciuki są!
    • olinka20 Re: znów maja mnie trzy koty 28.09.15, 22:06
      Dołączam do kciuków!!!
Pełna wersja