Kocio i Fruzia, blisko, blisko :)

30.09.15, 09:42
Ale fajne zdjęcie smile
PAnno Beato prosze o wiecej zdjęc i info jak sie teraz Kocio z Fruzią dogadują smile
    • zaba_300 Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 30.09.15, 11:45
      Właśnie. Czekamy.
      • barba50 Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 30.09.15, 13:37
        https://wstaw.org/m/2015/09/29/panna_beata.jpg
    • aankaa Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 30.09.15, 18:15
      to jasne (Fruzia ?) to jakieś takie wyścigowe kształty ma wink
      • pi.asia Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 30.09.15, 18:46
        Bo śliczna Fruzia jest w wieku nastoletnim, kiedy to ma się długie i chude kończyny. Piękni sa oboje, ale Fruziaczek to sama słodycz.
        Dlaczego one, kurna, rosną????
        • aankaa Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 30.09.15, 18:48
          Dlaczego one, kurna, rosną????

          bo je karmimy ? tongue_out
        • dzedlajga Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 01.10.15, 00:50
          > Dlaczego one, kurna, rosną????

          No już byś nie narzekała! Mnie trafiają się zawsze wielkokoty (nie żebym teraz ja narzekała). Twoje śliczności to małe kociaki przy moim obecnym i wszystkich poprzednich.

          A Fruzia to taki fajny szczupaczek. Uwielbiam takie szczuplaczki smile
          • wiesia.and.company Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 02.10.15, 13:33
            Ależ sielanka! A tak się bałaś dokocenia - a tu proszę, samowystarczalni (sobie), ludzka obsługa przydaje się do podawania wypełnionych misek i do czynienia porządków dookoła kociepaństwa. smile Ona laskonoga, wyciągnięta i wsparta o swojego mentora. A on otula opieką, myśli za nią, zakopuje w kuwecie co ona zostawiła na wierzchu, pozwala sobie wyjadać z miski... Owinęła go sobie dookoła ogonka smile Ach, te kobitki, małe czy duże, potrafią sobie urobić chłopaka smile
            • panna_beata Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 02.10.15, 14:00
              Masz rację, Wiesiu. Nie takie dwa koty straszne, jak je malują. smile big_grin

              A w ogóle dziękuję wszystkim za miłe słowasłowa. Koty wyrosły, Fruzia to już kawał baby (ok.5,5 kg) i już tak Kociem nie rządzi. Nie chce się jej. big_grin

              Ale lubią się, Kocio regularnie ją wylizuje, potem gania... Żyć bez niej nie może, a ona z nim musi. Taki lajf. smile

              Nie wstawię na razie zdjęć, bo piszę z komórki (nie mam kompa jeszcze przez chwilę), ale Kocio i Fruzia są na głównej Kotburgera, może uda mi się zaraz podlinkować. A jeszcze jakieś foty postaram się wrzucić przy okazji. smile
              • panna_beata Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 02.10.15, 14:02
                kotburger.pl/62059/Przed-snem-trzeba-sie-umyc-Fruzia--


                Przyjaciele
                Promocja na zdjęcia
                • mitta Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 03.10.15, 16:13
                  Widzę, że zdjęcie pod każdym względem archiwalne. Po pierwsze primo, to z Fruzi już kawał baby, a po drugie primo - takie meble miałam jako nastolatka, przypomniał mi się mój pokój w domu rodzinnym smile
                  Ale przyjaźń między kotami, na szczęście, nie odeszła do archiwum wink
                  • panna_beata Re: Kocio i Fruzia, blisko, blisko :) 13.10.15, 18:04
                    Wiem, że ze sporym opóźnieniem, ale może kogoś jeszcze zaciekawi... świeże zdjęcie, z wczoraj. smile

                    https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/52/42/20/01727704ea.jpg

                    Dalej kumple, chociaż rzadko śpią tak blisko siebie, wczoraj połączył je brak spokojnego azylu. Ale jak widać, radzą sobie. smile

                    Mitta: tak regał pamięta jeszcze... dawne czasy. wink No niestety, do tej pory nie mogłam nic z tym zrobić. Ale chyba w niedalekiej przyszłości czekają na mnie nowe meble. smile
Pełna wersja