dzedlajga
04.10.15, 17:11
Otóż kiedy dawałam to zdjęcie, to była jeszcze dość szorstka męska przyjaźń. Ale w minionym tygodniu wiele się zmieniło. Nie pisałam specjalnie, bo czekałam na swoją kolej
Któregoś dnia rano, Teoś wcisnął się pomiędzy mnie a Benka i... zaczął go lizać.
Musicie uwierzyć na słowo, bo zanim sięgnęłam po telefon obrazek już wyglądał tak:
1
2
Ale ze dwa dni później udało się pstryknąć kilka nowych fotek
3

4

5

6
7

8

9

10

11

12
Jeśli ktoś wie jak wstawić animację google, to tam bardzo fajnie widać jak go myje.
Ale to nie koniec tej pięknej historii. Kolejnego dnia, Benek przytulony do mojej nogi nagle wstał i przeniósł się na legowisko, na którym leżał Teoś. I nie wypiął się tyłkiem do niego jak zwykle (przykład poniżej)
13
tylko...
14

15

16

17

18

19
ps. nie potrafiłam wybrać tylko kilku zdjęć, ale wiem, że wy mi wybaczycie