zew-is 05.10.15, 10:23 Nie wiem dokładnie kiedy, ponieważ trafiła do mnie w styczniu jako ok. 3 miesięczny kociak, ale i Czakra obchodzi urodziny, w tym roku 8 Z pewnych powodów, dla uproszczenia, ustaliłam datę na 5 października Czakra jest moim pierwszym i jak dotąd jedynym kotem. I pierwszą szylkretką jaką zobaczyłam, która wcale nie oszołomiła mnie wtedy swoją urodą Wcześniej jako "psiara" zupełnie nie wiedziałam jak to jest żyć z kotem i trochę czasu zajęło mi przystosowanie się do tej nowej sytuacji. Ale było warto. Odrobina wypłoszkowych wspomnień I bardziej statecznie Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aankaa Re: To i Czakra rocznicowo :) 05.10.15, 10:42 kto to się ze mnie śmiał, że BiŚka "zmężniała" hmmm fajne futro masz ! Odpowiedz Link
dzedlajga Re: To i Czakra rocznicowo :) 05.10.15, 12:20 No, no najpierw wypłoszek, potem dorosła kocurka w pełni sił a w końcu stateczna dama. Piękna jest. I te zielone oczyska Odpowiedz Link
barba50 Re: To i Czakra rocznicowo :) 05.10.15, 12:31 Nie miałam szylkretki, chociaż dwie "przewinęły się przez moje ręce". I tak sobie myślę, że szylkretka to kot trochę tajemniczy, inny niż wszystkie, a przez to bardzo ciekawy. Mnóstwo lat razem! Odpowiedz Link
zaba_300 Re: To i Czakra rocznicowo :) 05.10.15, 14:02 Kotów ciągle jeden, ale tego jednego masz coraz więcej ! Odpowiedz Link
zew-is Re: To i Czakra rocznicowo :) 05.10.15, 14:19 Biję się w pierś, bo faktycznie Czakra jest hmm... gruba, a ja przegapiłam moment przejścia ze szczypiorka w bambaryłkę Ale jest i duża. I jest na diecie. Przez ostatnie dwa miesiące ubyło jej ok. 600-800 g, zależy od dnia Jednak chudniemy pomału. Dlatego sobie pozwalam jak widzę inne bambaryłki na forum Odpowiedz Link
adrzewoj Bardzo podobna 05.10.15, 15:11 Do naszej Lilki (od 2012 r. z TM, niestety). Też miała takie rude prążki na futrze. Dużo zdrowia dla Czakry! Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Bardzo podobna 05.10.15, 15:54 Te szylkretki to takie mają poważne twarzyczki, zadumane jakby Osobiście znałam Lilkę Adrzewoja, też wydawała się poważna. I faktycznie, szylkretki są takie ciut tajemnicze, nie do końca ujawniają swoją naturę. I jakby się dłużej zastanawiały, myślały nad okolicznościami wydarzeń, przyglądały, medytowały, coś tam rozważały. Czakra z większą ilością ciałka jest taka przytulna, do pomiętoszenia, a ja to lubię Ręka sama kładzie się na takie ciałko i zostaje... nie zjeżdża po kościach w dół, żeby znienacka oberwać łapą. Oj lubię takie gęste ciałka (bardzo mi się to określenie podoba, to chwycone z naszego Zakątka przed laty). Czakra jest po prostu "gęstym kotem" Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: To i Czakra rocznicowo :) 05.10.15, 17:53 Buziaki dla pięknej Czaaaaakry! Jedna z moich zakątkowych ulubienic Odpowiedz Link
olinka20 Re: To i Czakra rocznicowo :) 05.10.15, 20:20 Alez ona jest piekna, to pysio takie kolorowe, nie moge sie napatrzec. I ten nosek rózowiutki <3 Odpowiedz Link
zew-is Re: To i Czakra rocznicowo :) 06.10.15, 09:34 Ten różowy nosek nie zawsze był taki różowy. Początkowo był bardziej czarny, aż stopniowo się rozjaśnił. W ogóle cała Czakra z czasem nabrała kolorów, tylko wyraz pyszczka się nie zmienił A gęsta jest istotnie, ale Wiesiu łapą obdziela chętnie, pańcię delikatnie, mocniej nieznajomych. Jeśli da się im dotknąć Odpowiedz Link
zielistka00 Re: To i Czakra rocznicowo :) 06.10.15, 16:34 he he gęsty kot, dobre, muszę sobie zapamiętać, bo sama hoduję gęstą Mambę Tak patrzę na ogon Czakry, jak była kocięciem to taki normalny w miarę w stosunku do reszty ciała, widocznie potem jakoś go zastopowało w rozwoju Odpowiedz Link
zew-is Re: To i Czakra rocznicowo :) 06.10.15, 16:53 Nie poszedł w gęstość Też mi się to nasunęło Odpowiedz Link
esimona Re: To i Czakra rocznicowo :) 08.10.15, 20:47 Zjawiskowo piękna tajemnicza Czakra Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: To i Czakra rocznicowo :) 09.10.15, 16:27 Chlebek, mówisz? No, krągły bochenek... o mojej Grosi mówiłam, że wygląda z góry jak żółwik To określenie "gęsty kot" nie jest moje, na naszym Zakątku ktoś tak powiedział: lubię koty takie gęste. I to się kotom bardzo podoba, nie narusza kociej godności (gdyby ktoś o mnie tak powiedział, to też bym była zadowolona) Ogonki to w sumie złożone są głównie z kości i niewielkiej ilości obłożenia czyli skórki i podściółki. Wiem, bo Uranek w szale miłosnego deptania po Wikci (kastrat przecież, ale wiosna, wiosna...) zeskrobał jej z ogonka wielki płat skóry z włosami, tkankami i zostały jej zupełnie bez żadnego "materiału" dwa kościste kręgi czubka ogonka. Nic ich nie przykryło, nie nawilżyło. Po prostu te dwa kręgi uschły i odpadły. Za to ogonek z długiego i cienkiego stał się krótszy choć cienki, ale bardziej proporcjonalny I co tam ogonek, ciało, pyszczek, uszka... to jest to, do czego lgnie ręka! A jeszcze jak pociągają człowieka takie oczy, no to nie ma siły, żeby nie smyrgać. I wiadomo, na co się człowiek pisze... ale co tam... z tą pełną wiedzą smyrga, głaszcze, dla tego ciałka, dla tych oczu, tej minki... Odpowiedz Link
zew-is Re: To i Czakra rocznicowo :) 09.10.15, 21:56 Ojej, straszne z tym ogonkiem. Czakra ma taki cieniutki, że muszę być czujna Odpowiedz Link