Para mieszana

08.10.15, 13:27
ależ wspaniała! Kot wielkości jeża, jeż wielkości kota, no cuda po prostusmile
    • aankaa Re: Para mieszana 08.10.15, 13:59
      Niutakowe jeże kocham równie mocno jak koty !
    • czarna.kotka.psotka Re: Para mieszana 08.10.15, 14:36
      Kotek podchodzi jak... kot do jeża. Cudne futrzako-kolczaki!
    • zaba_300 Re: Para mieszana 08.10.15, 16:47
      Ale to chyba trudna przyjaźń? Zwłaszcza dla kota...
    • zew-is Re: Para mieszana 08.10.15, 17:16
      Wzajemna fascynacja rzuca się w oczy smile Pan Placek dość dorodny.
      • barba50 Re: Para mieszana 08.10.15, 17:26
        https://wstaw.org/m/2015/10/08/niupodpis.jpg
    • aankaa Niu, nie odpuścimy 08.10.15, 18:45
      więcej zdjęć Placka, Cieciorki i historia !!!
    • olinka20 Re: Para mieszana 08.10.15, 21:08
      Pan Placek to kawał jeza!!!
      Sliczne zdjęcie.
      A Cieciorka jaka tu malenka.
      • niutaki Re: Para mieszana 08.10.15, 22:05
        Oni sie zmowili, nie wiem jak im sie to udalo, ale Cieciorka przyszla 8 sierpnia a Placek 11smile O Cieciorce pisalam watek, ze bylam w szpitalu z mama, taka sytuacja: ja w ciazy, mama w gipsie, ulewa, ale to malo powiedziane, woda lala sie doslownie z nieba. Probowalysmy sie jakos wpakowac do auta a tu maz dzwoni, ze kot, ze maly i ma cos z lapami, ledwo lazi - a ja od razu pomyslalam no i do tego ta ulewawink no to mowie bierz... i wzial. Placek trzy dni pozniej, znajoma zamiescila zdjecie na fb wiec ja od razu telefon: gdzie i kiedy, a tuz obok mojej pracy, przed chwila... no to dawaj, lece po niego... do jakiegos ogrodka obcym ludziom wlazlam i Placka porwalam. Placek dlugo chorowal, byl zarazony pierwotniakiem, myslalam ze umrze. Na szczescie udalo sie dzieki Panu Jerzemu postawic diagnoze i przeprowadzic leczenie. Stan na dzis: Placek przywrocony do natury w ogrodzie mamy mojej kolezanki, Cieciorka niestety rozmnozonasad Jutro poszukam zdjec i wrzuce.
        • lisek.chytrusek Re: Para mieszana 08.10.15, 23:50
          A diabli ich wiedzą, może się i zmówili.
          Koty są zdolne do wszystkiego.
          A jeże? Na jeżach się nie znam, ale mnie fascynują. Moją psicę zresztą też.
          • yvi1 Re: Para mieszana 09.10.15, 08:35
            Pare miesiecy temu spotkalismy pare jezy buszujacych w krzakach.Pies sie bal ,mysle ze moj odwazny kot bylby tak samo zafascynowany ja Cieciorka !
            Bardzo fajne zdjecie !
          • panna_beata Re: Para mieszana 09.10.15, 10:10
            lisek.chytrusek napisała:

            > A diabli ich wiedzą, może się i zmówili.
            > Koty są zdolne do wszystkiego.

            O tak.

            A zdjęcie super. Namawiano mnie kiedyś na przygarnięcie jeża pigmejskiego (był taki biedak w lecznicy), ale nie umiałam sobie wyobrazić takiego lokatora w domu. No i miałam w planach kota i sądziłam, że to się nie da pogodzić. Cóż, jak widać na załączonym zdjęciu, myliłam się. wink
            • jottka co to 09.10.15, 12:43
              jest jeż pigmejski?? taki mały? i dlaczego nie wzięłaś? swego czasu koty działkowe świetnie się z wielkim jeżem, zwanym ciapciusiem, dogadywały - znaczy on rządziłsmile
              • panna_beata Re: co to 09.10.15, 14:31
                Nie wiedziałam wtedy co to jeż pigmejski, teraz też za bardzo nie wiem. Wtedy jeździłam z moją świnką morską Agrafką do dr Jodkowskiej, bo Agrafcia miała problemy z zębami. Jak Agrafcia pobiegła za TM, pojechałam do lecznicy, żeby zostawić różne akcesoria - komuś mogą się przydać, a szkoda było wyrzucać. Pani Jodkowska, która była bardzo miła, zaproponowała mi wtedy tego jeża. Nie chciałam wtedy w ogóle żadnego zwierza, o czym jej powiedziałam. I dodałam, że myślę w ogóle o kocie - i w ogóle wtedy dopiero się dowiedziałam, że kota można wziąć z lecznicy. Ale ja w ogóle byłam zielona w temacie zwierząt, dopiero Zakątek otworzył mi oczy na wiele, wiele spraw. smile
                • wiesia.and.company Re: co to 09.10.15, 16:50
                  Piękna parka! Chociaż w stosownej odległości wink Cieciorka ostrożna, ale ciekawa tego najeżonego osobnika, a on cupnął przy drzwiczkach do piekarnika. Pewnie potem ruszył małymi kroczkami, a Cieciorka na długich nóżkach szybko dała dyla, bo widać że gotowa do akcji szybkiego odwrotu smile W porównaniu z nią, to on przycupnięty na krótkich nóżkach, ot taki plackowaty w porównaniu z długonogą smile
                  • mitta Re: Para mieszana 09.10.15, 18:42
                    niutaki napisała:

                    > Cieciorka niestety rozmnożona

                    Ale chyba nie z panem Plackiem?

                    W ogrodzie moich rodziców zawsze były jeże, ale ja nigdy jakoś nie miałam z nimi bliższego kontaktu. Dopiero teraz widzę, jakie fajne z nich zwierzęta. Ale czy byłabym skłonna trzymać je w domu - nie wiem.
        • zielistka00 Re: Para mieszana 10.10.15, 11:58
          Jedno wspanialsze od drugiego.
          • pi.asia Re: Para mieszana 12.10.15, 08:57
            Cudny zestaw!
            • niutaki pare fotek 12.10.15, 22:05
              Placek bardzo dlugo chorowal, myslalam ze umrze
              https://images70.fotosik.pl/233/3367ecd5259e06a1gen.jpg
              tutaj z Irenka, u Pani Grazy na wybiegu
              https://images66.fotosik.pl/233/5d6c413269089180gen.jpg
              widac po oczkach, ze bardzo cierpial, meczyl go pierwotniak, ale jak zawsze niezawodny Pan Jerzy Gara z Kłodzka podpowiedzial, jak uratowac
              https://images66.fotosik.pl/233/5f4d5aab51f8fca4gen.jpg
              https://images69.fotosik.pl/233/37d958bb066d755dgen.jpg
              a tutaj Cieciora
              https://images68.fotosik.pl/99/655fd405fd4c504fgen.jpg
              https://images70.fotosik.pl/88/d104606dca77e28dgen.jpg
              https://images66.fotosik.pl/88/e6b34a33953f04b0gen.jpg
              bardzo slodkasmile
              • wiesia.and.company Re: pare fotek 13.10.15, 13:42
                Oj, widać po Placku, że nawet nie miał zbyt wiele siły by przejść spory kawałek, taki jest umęczony przed domkiem kartonowym. Za to Cieciorkę energia rozpiera, co tam drobne przeszkody w postaci braku konarów na tym smukłym drzewku, da radę, da radę smile
                • niutaki Re: pare fotek 13.10.15, 16:04
                  To prawda Wiesiu, jak zawsze trafiasz w sednokiss Placek ozyl i zaczal zachowywac sie po jezykowemu dopiero jak wyzdrowial - tak samo jak kot, czy czlowiek, chory nie ma sil, ani ochoty na nic. A Cieciora to od poczatku byl pieprz, juz na tym skrzyzowaniu gdzie ja moj maz znalazl leciala jak dzika, lapy ciagla tylne, bo nie nadazaly za przednimibig_grin
                  • ewa_anna2 Re: pare fotek 13.10.15, 22:04
                    Przyjaźń międzygatunkowa smile
Pełna wersja