olinka20 08.10.15, 21:14 Teraz mi do foty tytułowej na zakątek zapozowały. Teraz!!! By sie wstydziły wredne maupy, no! I to ponoc z poł godziny tak lezały, bez łapoczynów!!! PS. Tylko ni huhu nie wiem, czemu takie krzywe jest. Oryginał jest ok Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zew-is Re: Sfffinie a nie koty 08.10.15, 21:27 Widocznie nie mają parcia na szkło Zdjęcia nie trzeba obrócić o 90 st. w prawo? Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: Sfffinie a nie koty 08.10.15, 21:48 pół godziny powiadasz? widać Rude nie chciało się ruszyć a białe nie miało siły się wydostać spod niego Odpowiedz Link
olinka20 Re: Sfffinie a nie koty 08.10.15, 21:59 Rude sie dookoptowało do białego. Białe pomarudziło, pomarudziło, ale usneło Odpowiedz Link
aankaa Re: Sfffinie a nie koty 08.10.15, 22:29 a co miało zrobić ? jak wydostać się spod wielkiego rudego d...ska ? Odpowiedz Link
olinka20 Re: Sfffinie a nie koty 08.10.15, 22:35 Punio nie ma dupska Ma pupunie duzą Ja juz mowiłam milion razy to duzy, wiejski chłop! Wielki! I jak jest wielki to musi swoje wazyc! Bo jak masz 2 metry to nie wazysz 50 kg nie? Wiec Pucu ma gabaryt dostosowany do swojej wielkosci Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: Sfffinie a nie koty 08.10.15, 23:53 Biedna Mia! Toż będzie płaska jak naleśnik! Odpowiedz Link
yvi1 Re: Sfffinie a nie koty 09.10.15, 08:30 Czemu biedna ? Tak fajnie bedzie miala wygrzane lapki . Oj przydalby mi sie taki " ogrzewacz" ,tylko obawiam sie ze by musial byc 10 razy wiekszy od twojego . Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Sfffinie a nie koty 09.10.15, 16:36 Ależ pięknie leżą! Tak rączka w rączkę, brzuszek do brzuszka, nóżka w nóżkę! Symetrycznie! Gabarytowo symetrycznie nie jest, ale za to i tak przyjemnie! Punio jeszcze ogonem ogrzewa, ogonem naleśnika z Mii nie zrobi, nie ma obawy, toteż dziewczyneczka śpi spokojnie, za to Punio czuwa. I o to chodzi, o to chodzi, o to przygarnięcie panienki silnym ramieniem nabrzmiałym męskością Odpowiedz Link
mitta Re: Sfffinie a nie koty 09.10.15, 18:20 wiesia.and.company napisała: > ramieniem nabrzmiałym męskością , Wiesiu, a nie pomięszały Ci się organy? W każdym razie scenka, faktycznie, na główną. Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: Sfffinie a nie koty 09.10.15, 19:12 mitta napisała: > wiesia.and.company napisała: > > ramieniem nabrzmiałym męskością > > , Wiesiu, a nie pomięszały Ci się organy? no i parsknęłam cytat wprost na piąteczek wieczór Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Sfffinie a nie koty 10.10.15, 12:10 No przepona mi popracowała po tym Wiesiowym organie Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: Sfffinie a nie koty 10.10.15, 12:41 ja jeszcze nie babka, moje dziecko jeszcze długo - mam nadzieję że mnie tym nie uszczęśliwi. Odpowiedz Link
aankaa Re: Sfffinie a nie koty 09.10.15, 19:49 silnym ramieniem nabrzmiałym męskością Wiesiu... Odpowiedz Link
yoma Re: Sfffinie a nie koty 09.10.15, 23:34 Oj tam. Babki wnukom, a będą tu zgrywać dziewice konsystorskie Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Sfffinie a nie koty 10.10.15, 13:25 Ach to rozpasanie (media nas karmią różnymi opowiastkami i widokami) Potem Wam wyobraźnia podsuwa różne takie... A w wykonaniu wykastrowanego Puka wygląda to jak na zdjęciu Odpowiedz Link
pi.asia Re: Sfffinie a nie koty 12.10.15, 09:01 Mnie to nabrzmiałe ramię też rozbawiło Odpowiedz Link