peonka
13.10.15, 22:00
Dziewczyny, Ziutek przeprowadzony!
Podobno był dość spokojny w samochodzie, miauczal, ale dzielnie zniósł niewygody. W nowym domu zrobił dokladny obchód, zjadł parówkę i poszedł spać.
Za kilka dni przyjdzie pan monter do balkonu.
O czym mają wiedzieć moi rodzice, którzy kota w życiu nie mieli, a z naszym mieszkali pół roku w naszym domu?
Mam wynotowane: kwiatki, okna uchylne, posiac kotu trawę, znaleźć weterynarza w pobliżu i....? Co jeszcze?
Chciałabym zamówić transporterek, bo przyjechal w wiklinowym, beznadziejnym. Kot jest duży, nie gruby, ale wysoki i długi, waży 7 kilo. Jaki kontenerek polecacie, jakie musi mieć wymiary?
Uffff. Ulzylo mi, że już po podróży...