jolantas1955
25.10.15, 10:03
W poniedziałek prawdopodobnie będę musiała asystować przy odejściu dwóch kotów mojej mamy. Mają 16 i 18 lat. Pokazywałam je tutaj, ale z czasów gdy były zdrowe i piękne! Teraz to już są dwie kupki nieszczęścia! Pusia już chyba nerki ma załatwiona, bo sika gdzie popadnie, kupy też robi poza kuweta bo chyba już nie potrafi do niej wejść! Pancia cały czas mordke moczy w wodzie, może zęby?? Są już obie jak piórko, skóra i kości, to niewiarygodne że kosciotrupki pokryte kudlami jeszcze żyją! W poniedziałek przychodzi węgla do mojego Frelka i Agi na komplet szczepień. Jestem prawie pewną, że jak obejrzy te nieszczęścia to podejmie jedyną słuszną decyzję! Ale co ją mam dalej robić z ciałkami???? Moje poprzednie kochane koty spoczęły w ogródku, ale teraz już nie bardzo się da, pomijając że nie wolno! Gdzie mam się zwrócić??? Spytam wetke, ale już o tym myślę, spać nie mogę, jestem zdolowana!!!