wadera3
25.10.15, 19:26
już w stałym domku...
Miał chłopak wielkie, wielkie szczęście.
Nasza Wiesia ulitowała się nad nieszczęśnikiem i prosto z wywczasów u Eli, zawieźliśmy dziś Gagata do Wiesi.
Chłopak bez stresu obejrzał mieszkanie, wszedł do kuwety, sprawdził gdzie są miski i dał się pooglądać oraz poobwąchiwać rezydentom.
Dalszą ewentualną relację pozostawiam Wiesi.
A Bozia da - fotorelację

I w tym miejscu chciałabym Wiesi przeogromnie podziękować za wielkie dobre serce.