zmawiaja sie gagatki czy jak?

25.10.15, 19:26
wykopany kawalek kupska (suchego na szczescie tongue_out), u Szaranczy, w kocincu, u SW i u Kici.Yody, znaczy sie obok kuwet, jednego dnia

ladnie rzygniete zbite klaki, po kolei, w kocincu, u SW i u Szaranaczy,

to, ze SW z Szarancza knuja to wiemy nie od dzis, ale jak to robia z kocincem????

ps
paste dostaja, ale namietnie zlizuja ja te, ktore nie potrzebuja smile
    • wiesia.and.company Re: zmawiaja sie gagatki czy jak? 26.10.15, 16:06
      A wcale nie wykluczone, że podglądają i chcą udowodnić, że "moje na wierzchu!", "a ja jeszcze lepiej potrafię!". Znałam taką dziewczynę, która zabierała w samochodzie kombi sześć swoich psów na wyprawę na łąki. I tylko jeden miał chorobę lokomocyjną. Ale kiedy on zaczynał rzygać, to dołączały wszystkie... To się nazywa rodzinna synchronizacja... Jak synchronizacja rujek u kotek mieszkających w jednym stadzie (miałam tak, miałam) smile
Pełna wersja