jak często można dawać rybę ?

07.11.15, 20:12
BiŚkiniewicz toleruje wyłącznie rozmrożone (próbowałam dawać świeże, tak tu zachwalanego tuńczyka - nic), mięso - co kilka dni, w zasadzie tylko kurczak; inne obchodzi dużym łukiem (próbowałam z królikiem, polędwicą wołową, cielęciną), tylko kilka razy dała się nabrać na żółtko, niechętnie spożywa twarożek, lubi śmietankę do kawy (jednorazowe kapsułki - nie dostaje jej za często)

na śniadanie dostaje ok. 10-15 g suchego (+ tabletki z trawy). Po południu chcę jej dać coś bardziej mokrego. Nieraz zje pół saszetki króliczego (inne firmy i smaki odpadają) felixa
dużo pije, miska z wodą stoi w pokoju (jadło w kuchni)

    • wladziac Re: jak często można dawać rybę ? 08.11.15, 13:01
      ja podaję kotowatym raz w tygodniu,podgotowaną lub sparzoną
      • esimona Re: jak często można dawać rybę ? 08.11.15, 16:29

        Ja mogę podawać z każdą częstotliwością, bo moja księżniczka nie jada żadnej ryby. Nawet nie mogę mieć o to żalu, ponieważ sama też nie lubię ryb i jadam je tylko ze względów zdrowotnych, kierując się rozsądkiem.
      • wiesia.and.company Re: jak często można dawać rybę ? 08.11.15, 16:47
        To jest informacja z jakiejś tam stronki o kotach, jakiejś domowej, ale nieźle ujmującej sprawę ryb:
        (Ryby) Są doskonałym źródłem protein dla kota lecz mogą powodować problemy.
        Niektóre ryby zawierają duże ilości enzymu thiaminy, która niszczy vitaminę B1. Zapobiega temu gotowanie. Również nadpsute ryby powodują utratę witaminy B1 u kotów. Brak witaminy B1 objawia się utratą apetytu, problemami neurologicznymi (konwulsje, drżenie).
        Ryby morskie pochodzące z egzotycznych krajów mogą być zarażone specyficznymi bakteriami, natomiast ryby słodkowodne zawierają sporo zanieczyszczeń przemysłowych.
        Niebezpieczne są również tłuste ryby, które w skutek niewłaściwego składowania mogą stać się trujące dla kotów.
        Mit jakoby koty musiały jeść ryby zrodził się chyba z kreskówek, gdzie zawsze pokazuje się koty wśród szkieletów rybnych. Najlepiej karmić koty nie surowymi rybami lecz produktami z ryb przeznacznonymi dla kotów, nigdy rybnymi puszkami dla ludzi i nigdy mrożonymi rybami, gdyż nie wiadomo jak długo były składowane."
        Ja tylko dodam, że ta tiamina (tiaminaza) występuje w rybach słodkowodnych. Gotowanie ryb słodkowodnych pozwala je od niej uwolnić. Więc raczej mniej ryb słodkowodnych, jeśli już to gotowanych. Ryby morskie są OK, lepiej jest je jednak ciut podgotować lub sparzyć, czy też po prostu najlepiej na parze, bo wtedy "smak" nie ucieka do wody - czyli durszlak lub specjalna wkładka na chwilę na garnek z wrzącą wodą i chwilka pod przykrywką. No i najlepiej raz w tygodniu, czy może raczej niezbyt często, na pewno nie codziennie, bo jak się kot przyzwyczai, to potem nie będzie chciał odpuścić. No i dlatego nie za często, bo w rybach sporo jest fosforu, a ten bywa przyczyną powstawania kamieni struwitowych czyli fosforanowo-amonowo-magnezowych. Czyli raz w tygodniu na pewno jest OK.
        A w naturze koty nie polują specjalnie (czyli z pełną premedytacją, z założenia) na ryby w rzece czy stawie. Nie łowią ryb. Nie jest to ich naturalna karma. Niedźwiedzie tak (w okresie tarła, gdy łososie wyskakują z wody, ale tylko gdy wyskakują). Koty są łowcami. Ale nie polują na ryby jako na odmianę swojego menu. Oczywiście, potrafią godzinami siedzieć nad oczkiem wodnym, bo tam pływają obiekty. Wtedy usiłują dosięgnąć obiektu. Jak się uda, to taką trzepoczącą zdobycz zjedzą. Wnętrzności zwłaszcza są pyyyyszne (lwy przecież też najpierw zjadają krwiste wnętrzności).
        W sumie, to kota można przyzwyczaić do jedzenia ryby. Ale moje koty już teraz się na podgotowaną i surową rybę nie skuszą. Nie znają. Nie chcą, nawet gdy im zostawiam w misce licząc na to, że docenią urozmaicenie diety. W naturze nie polują na ryby, więc matka ich nie uczy jedzenia ryb. Jak się kot przyzwyczai, to i polubi (jak niektóre dzieci, co mogą tran i jaki dorośli też nie wybrzydzają).
        No, pogadałam... wink
        • aankaa Re: jak często można dawać rybę ? 08.11.15, 16:55
          i całe szczęście, że pogadałaś Wiesiu - jesteś nieocenioną kopalnia wiedzy o futrach !! dzięki kiss
          wygląda na to, że za często dostawała
        • miau.weglowy Re: jak często można dawać rybę ? 09.11.15, 08:24
          ja tez dziekuje za to info. bede dawac jeszcze radziej smile
        • kadanka Re: jak często można dawać rybę ? 14.11.15, 02:38
          ja w dziecinstwie mialam kota, ktory UWIELBIAL swieze dzikusy (to sa malutkie, dzikie karpie - oczywyscie dorosle osobniki, tylko w porownaniu z karpiami bardzo male 10-15cm dlugosci) przywozone przez mojego tate wedkarza. najpierw bylo slychac samochod a chwile potem przerazliwie mialczenie kota ktory przybiegal w podskokach. zazwyczaj dostawal same lby , ale czasami i cale rybki jak byly bardzo male.
          teraz moje koty bardzo lubia kociego tunczyka w galaretce (puszki firmy schesir) oraz aromatyzowanego rybim zapachem Royal Canin Urinary. aromat naturalny bo po otwarciu opakowania wali rybskiem dokladnie jak z wiaderka wedkarskiegosmile
    • emigrantkaaa Re: jak często można dawać rybę ? 09.11.15, 05:19
      Myślę, że nie częściej niż 2 razy w tygodniu.
      Ostrożnie z dużymi rybami morskimi (zwłaszcza tuńczykiem), mogą zawierać metale ciężkie (ołów, rtęć, kadm) oraz dioksyny.
      • wiesia.and.company Re: jak często można dawać rybę ? 09.11.15, 14:32
        Aaaa, coś mi błysnęło... wink Polędwica wołowa, mówisz? Że była be.... Bo z niektórymi kotami to tak jest, że jak jest zbyt miękkie mięsko, to im się przykleja do zębów, do dziąseł, ciągnie się w pyszczku jak guma do żucia (tak czasem też jest z piersią kurczaka). Większość moich kotów woli mięso wołowe dosyć chrupkie, takie bardziej zwarte, polędwica nie, ale ligawa lub kawałek pręgi, oooo.... to bardzo proszę smile Grosia gdy miała nowotwór, mogła o dziwo jeść twardawe mięso schabu wieprzowego, za to inne kawałki jej się kleiły do podniebienia. Czyli - spróbuj jeszcze chrupkich, twardawych części mięsnych, tylko pokrojonych nie na kwadraciki, a na cienkie plastry i te w poprzek. Kwadraty trudniej kotom jakoś zmemłać, plastry za to pycha. smile
        • mysiulek08 Re: jak często można dawać rybę ? 14.11.15, 16:07
          sa gusta i gusciki smile nasza banda woli miekkie, za to mocno pachnace miecho wolowe, a poledwica jest tym co pochlona w kazdej ilosci tongue_out Miki szczegolnie, ale reszta nie pogardzi, dobrze wchodzi tez kurak i indyk, twardego, chrupkiego, przerastanego wolu nie rusza, nawet ostatnio Miszczu sie wydelikacil smile jak kupie cos takiego, bo promocja byla, to musze mielic na duzych oczkach (szarpakowego czy krojonego nie rusza) i mieszac z pachnaca niezdrowa zawartoscia saszetki.

          a ryby, to roznie, SW nie tkna, Miszczu cos tak pociamka, ale wczoraj przy sprawianiu lososi i mintaji krolewskich mialam meskie towarzystwo Szaranczy, ktore nawet sie skusilo na rybie okrawki, co bylo wydarzeniem

          ogolnie jednak ryb nie jedza
Pełna wersja