aankaa
07.11.15, 20:12
BiŚkiniewicz toleruje wyłącznie rozmrożone (próbowałam dawać świeże, tak tu zachwalanego tuńczyka - nic), mięso - co kilka dni, w zasadzie tylko kurczak; inne obchodzi dużym łukiem (próbowałam z królikiem, polędwicą wołową, cielęciną), tylko kilka razy dała się nabrać na żółtko, niechętnie spożywa twarożek, lubi śmietankę do kawy (jednorazowe kapsułki - nie dostaje jej za często)
na śniadanie dostaje ok. 10-15 g suchego (+ tabletki z trawy). Po południu chcę jej dać coś bardziej mokrego. Nieraz zje pół saszetki króliczego (inne firmy i smaki odpadają) felixa
dużo pije, miska z wodą stoi w pokoju (jadło w kuchni)