Dodaj do ulubionych

Mieszko - odsłona piąta

27.05.16, 17:24
forum.gazeta.pl/forum/w,10264,161093019,161093019,Mieszko_czesc_czwarta.html#p161491921
tym razem zadręczę wink Was dzisiejszymi fotkami
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/QfBybdpMK5wKMq5RGB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/mdIntARz7kryYawMzB.jpg


https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/x1hf1EiPenDRBrfFyB.jpg



Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Mieszko - odsłona piąta 27.05.16, 17:29
      nie pozostała mu dłużna

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/lYOyOmwgQpelMnn7cB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/I89iLGliFYNOsZmtbB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/1hUkAqR8ALODKb4qZB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/45oaZauQBKucjSh2gB.jpg

      spróbował się odgryźć
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/aBcEugnHmk3jjpctwB.jpg

      a potem zmienili miejscówkę
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/kYJwWwpFVA7AOsJYDB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/442O2K5banOmAdSPlB.jpg
    • aankaa Re: Mieszko - odsłona piąta 27.05.16, 17:33
      jak Wam się nie znudziło to jeszcze kilka - podchody do fontanny. Póki lała się woda obchodził ją dużym łukiem, dopiero do wyłączonej odważył się podejść. Mój bohater big_grin
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/BkcgJN0d7Cw7yarcoB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/9P2lSaTScaetYLS8jB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/NTLH9Rrzz9w8zH1z3B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/H938amAUqcnJaxpcUB.jpg
    • aankaa Re: Mieszko - odsłona piąta 27.05.16, 17:34
      i na koniec - perełka

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/SRdEDBhQmQs1LTvw2B.jpg

      • jottka Re: Mieszko - odsłona piąta 27.05.16, 20:43
        to myszorek straszliwie zadumany nad dziwami świata tegosmile w przeciwieństwie do tego bandyty, co zwłaszcza na pierwszych zdjęciach nieszczęsną biśkę prześladujesmile
    • zaba_300 Re: Mieszko - odsłona piąta 27.05.16, 21:22
      Ależ romantycznie, Biśkę zaczepia łapeczką...
      • zaba_300 Re: Mieszko - odsłona piąta 27.05.16, 21:23
        I w ogóle wydaje mi się, że go na długość przybyło?...
        • olinka20 Re: Mieszko - odsłona piąta 27.05.16, 21:43
          Taaak! Chudy i długi jest smile
          Słodziaczek fajny smile
          • yvi1 Re: Mieszko - odsłona piąta 27.05.16, 22:46
            No, rosnie kotek, rosnie. A pysio slodkie .Z Biska fajny duet tworza smile.
          • aankaa Re: Mieszko - odsłona piąta 28.05.16, 16:49
            fakt, Mieszko rośnie (póki co) wyłącznie w kierunku od nosa do końca ogona big_grin
    • aankaa znalazłam jeszcze jedno wczorajsze 28.05.16, 16:50
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/yhJrDn4jAkwO3dEm3B.jpg

      usnęły tak blisko siebie po raz pierwszy
      • jottka Re: znalazłam jeszcze jedno wczorajsze 28.05.16, 17:04
        pięknesmile ale - no nie wiem - wygląda jakbyś głodziła biednego mieszka... chudzina taka w przeciwieństwie do należycie się prezentującej biśkismile
        • aankaa Re: znalazłam jeszcze jedno wczorajsze 28.05.16, 17:46
          Mieszko to wulkan energii - nie ma szans na zapasienie
      • zaba_300 Re: znalazłam jeszcze jedno wczorajsze 28.05.16, 17:11
        Jaaa, ale słodziaki!
        • klaryma Re: znalazłam jeszcze jedno wczorajsze 28.05.16, 17:55
          pieknie sie zaczepiaja big_grin
          • roscoa Re: znalazłam jeszcze jedno wczorajsze 28.05.16, 20:03
            Fajnie śpią i jak noski łapkami poprzykrywały smile widzę,że wystrój balkonu też troszkę zmieniony.
            Pelargonie u mnie nie chcą rosnąć niestety.
            • wiesia.and.company Re: znalazłam jeszcze jedno wczorajsze 29.05.16, 18:25
              Ha, nawet zaczepki to takie od niechcenia, żeby nie wystygło miejsce leżakowania smile Zdjęcie ciałek razem na razie pierwsze w serii "para domowa" wink Że to niby o sobie nie wiedzą, bo się nie widzą, ale razem raźniej wink Kwiaty przepiękne! Chodniczek przy nich taki czyściutki, Mieszko czyściutki i długutki. smile Widać, że tylne zaparte zapobiegawczo i gotowe do wycofania, przednie idą z ciekawości do przodu, wąsy i nos penetrują nowe... Na razie chłopak rośnie, czyli jak na ludzkie przełożenie: pnie się wzwyż, czyli idzie do przodu... Potem się kości przyobleką w ciało. smile Mój Gacuś też ma tylko jeden wymiar - długość smile Ale że lubi liznąć to tego, to owego - a to masełko z kromki, a to smalec z Targów Śniadaniowych, posolonego pomidora, ugotowanego ziemniaka ukradzionego z garnka to kto wie, jaki chłopak z niego będzie. Ja tam nie jestem sama przecinkiem, to co mu będę wyliczać tongue_out
    • aankaa musicie uwierzyć 04.06.16, 22:31
      bo zdjęcia nie ma kto zrobić a selfie nie wychodzi

      stoję sobie wsparta na szafce, palę, świat podziwiam a chłopaczek przycupnął obok, podszedł bliżej, bliżej, bliżej i ... zaczął się ocierać, podstawiać łepetynę do skrobania, ustawienia nos w nos
      powtarzamy ten rytuał od 2 dni big_grin
      kilka razy posmyrałam nawet po brzusiu !

      5 miesięcy temu mieszkał pod kanapą i uciekał na dźwięk szurnięcia miękkim kapciem
      • mysiulek08 Re: musicie uwierzyć 04.06.16, 22:45
        smile
        Niech watek Miszcza bedzie dla Ciebie nadzieja smile
      • zaba_300 Re: musicie uwierzyć 05.06.16, 07:03
        Brawo Aanko, jesteś wielka i cudowna!
    • aankaa BiŚka zaliczyła dziś od Mieszka 05.06.16, 18:58
      pierwszego, nieśmiałego liza - zaczął koło nosa i skończył przy uchu
      mina BiŚkiniewicza - bezcenna big_grin
      • pi.asia Re: BiŚka zaliczyła dziś od Mieszka 05.06.16, 19:19
        no paczcie państwo, jak się wszystko zmienia! Mieszko piękny!
      • zaba_300 Re: BiŚka zaliczyła dziś od Mieszka 05.06.16, 21:39
        Och, jak romantycznie wink...
      • zielistka00 Re: BiŚka zaliczyła dziś od Mieszka 06.06.16, 00:08
        Myślę, że stopniowo stanie się to rytuałem smile Tzn. wzajemne wylizywanie. Przynajmniej u nas tak się stało, tyle że jako pierwsza zaczęła rezydentka. Mamba po kilku miesiącach zaczęła wylizywać Pixi, początkowo było to jednostronne, a po jakimś czasie zaczęło być odwzajemniane.
        Miło się na to patrzysmile
        • mitta Re: BiŚka zaliczyła dziś od Mieszka 06.06.16, 15:43
          Ale sielankownia wink
          • wiesia.and.company Re: BiŚka zaliczyła dziś od Mieszka 06.06.16, 16:42
            Wyobrażam sobie, Aankaa, jak się poczułaś uradowana i wzniosłaś się w górę jak balonik! To duma tak człowieka unosi, że się udało zbliżyć do kota, i że kot odwzajemnia. Że sam tego chce. A te przyjazne kontakty z Biśką budują jeszcze lepszą atmosferę w domu. Teraz tworzycie zgrany trójkąt. Prawdziwi domownicy smile Gratulacje dla Waszej trójki, bo każdy ma wkład! A Ty doskonale poprowadziłaś Mieszka! I zapewne niedługo dostaniemy fotki, bo chwile "rodzinnego szczęścia" nie będą tak ulotne, tylko staną się normalką smile
            • jottka Re: BiŚka zaliczyła dziś od Mieszka 06.06.16, 18:10
              nienienie, za chwilę będziemy dostawać foty aanki i biśki robione przez zachwyconego mieszka - tyle samic i wszystkie mojesmile
              • zaba_300 Re: BiŚka zaliczyła dziś od Mieszka 06.06.16, 18:36
                big_grin
                • wiesia.and.company Re: BiŚka zaliczyła dziś od Mieszka 07.06.16, 18:52
                  big_grin big_grin big_grin
    • aankaa balkonowe miziaki-przytulaki i czesanie 13.06.16, 18:11
      standardowo - jak tylko przycupnę przy szafce mam gałgana wtulającego się pod pachę, wyginającego do drapania (uszy, łepetyna, plecki, brzuś)
      dziś zaliczył pierwsze czesanie ! akurat BiŚkiniewicz podstawiła cielsko pod grzebień więc ją przeczochrałam. Mieszko podszedł nieśmiało, popatrzył i przycupnął obok. Przejechałam kilka razy po pleckach i boku. Nie wiem czy mu się to spodobało - aż tak się nie ekscytował jak BiŚ
      ale już spróbował big_grin
    • aankaa mój ci on 30.06.16, 20:50
      tylko czemu taki namolny ? big_grin

      jak tylko wyjdę na balkon materializuje się tuż obok żeby go wyczochrać
      nieraz nie mam ochoty ale przecież nie odrzucę nieboraczka spragnionego pieszczot

      kilka dni temu pojawiła się nowa wersja Mieszka udomowionego - dzwoni budzik, kocisko ładuje mi się do łóżka (może to robi i w ciągu nocy ale na tyle delikatnie, że nie zauważam) i maszeruje od nóg do podusi i z powrotem. Jakby chciał dać znać, że pora zwlec cielsko i nakarmić głodnego smile

      zapasy z BiŚkiniewiczem nadal delikatne, bez agresji. Ot, machnie łapą i czeka. Zdarza się, że zaliczy przez łeb big_grin
      • zaba_300 Re: mój ci on 30.06.16, 21:57
        Ale dobre wieści smile
        • olinka20 Re: mój ci on 30.06.16, 21:59
          PRawda??
          JAk juz jest upierdliwy w mizianiu to znaczy, ze wszystko jest super big_grin
    • aankaa od wczoraj ćwiczymy 02.07.16, 22:06
      głaskanie kostropatą rękawicą

      chyba mu się to podoba - zachowuje się jak kotka w rui big_grin jak dojeżdżam poniżej barku koci tyłek unosi się na maxa tj. na długość łapek a przednie dalej spoczywają na podłożu
      • wiesia.and.company Re: od wczoraj ćwiczymy 02.07.16, 23:44
        Oooo... smile Faktycznie, bardziej jak kotka. Koci panowie u mnie to raczej te okolice męskiego karku, bary, a już dalej nie... nie... Za to moim dziewczynkom sprawia przyjemność smykanie bioderek smile
        • zaba_300 Re: od wczoraj ćwiczymy 03.07.16, 07:07
          U mnie Maksio tak właśnie wypina pupsko. Czasem prawie staje na głowie.
    • aankaa zuch jestem, kwiatków nie ruszam 03.07.16, 15:01
      jeśli jakaś dobra dusza zlituje się i przekręci zdjęcie - będzie bardziej czytelne smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/7Jb5kyzzRvJsip4o5B.jpg
      • barba50 Re: zuch jestem, kwiatków nie ruszam 03.07.16, 17:19
        https://wstaw.org/m/2016/07/03/mieszko1.jpg
        • wiesia.and.company Re: zuch jestem, kwiatków nie ruszam 04.07.16, 19:12
          Faktycznie, kwiaty żyją odrębnym życiem, widać że nie pielęgnowane i nie uszczypywane są kocim zębem smile Widać, że Mieszko ma jakieś inne zainteresowania - tu wyraźnie zdąża do jakiegoś obranego celu smile
    • aankaa pół roku minęło jak jeden dzień... 07.07.16, 18:45
      pamiętacie wypłosza, którego udało mi się cyknąć dokładnie pół roku temu ?
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/BJZ8MYPkPHrbtbd5NB.jpg


      teraz można podejść i poprosić o pozowanie big_grin
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/4j1xE0vfSlkVWAVVtB.jpg

      kociska korzystają z balkonu na całego, wspólne mycie też odchodzi
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/uBRacbjbgKHPMnuRjB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/np3BwNZEEFuaaAm5hB.jpg

      najlepsze są zabawy - trzecim aktem jest szybki cios z liścia czekającej po drugiej stronie chodnika BiŚki
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/D4QrcpjlzPKwG8S3DB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/WsdTFMtB6bTy1P49aB.jpg
      • olinka20 Re: pół roku minęło jak jeden dzień... 07.07.16, 19:06
        Mycie synchroniczne big_grin
      • aankaa Re: pół roku minęło jak jeden dzień... 07.07.16, 19:34
        i kolejne porównawcze
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/RdDMjfmN64OCiM11EB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/p4bsBxBPakbsqzEswB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/ki4W1bGB0BaVr2fhPB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/vEaZNk4onKU3BDyWbB.jpg
        • aankaa Re: pół roku minęło jak jeden dzień... 07.07.16, 20:38
          wieczorna sesja miziankowa
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/Aaa8DQabazwbpgvPTB.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/DUdmrsvNYEBy7DU7JB.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/gM0Pc7gOlhiOHK4WHB.jpg

          zawsze zaczynamy od czochrania uszu smile
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/cJlLdp6rYOT11mBCfB.jpg
        • aankaa Re: pół roku minęło jak jeden dzień... 07.07.16, 20:42
          zaczynamy od czochrania uszu
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/cJlLdp6rYOT11mBCfB.jpg

          później - co podstawi
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/gM0Pc7gOlhiOHK4WHB.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/DUdmrsvNYEBy7DU7JB.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/qPSEteLHZckcWk8L3B.jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/Aaa8DQabazwbpgvPTB.jpg
          • aankaa Re: pół roku minęło jak jeden dzień... 07.07.16, 20:43
            ups, powtórzyło się w innej konfiguracji big_grin
            • zaba_300 Re: pół roku minęło jak jeden dzień... 07.07.16, 22:59
              Ależ te oczyska ma piękne smile Przystojniaka przygarnęłaś, nie ma co!
              • aankaa Re: pół roku minęło jak jeden dzień... 07.07.16, 23:36
                z najlepszego źródła !!
                • zaba_300 Re: pół roku minęło jak jeden dzień... 08.07.16, 06:36
                  smile
              • wiesia.and.company Re: pół roku minęło jak jeden dzień... 07.07.16, 23:38
                Jaaaaaj! Jakbym czuła pod swoimi palcami opór ciałka wspierającego się o te smyrgające palce! A ten nosek różowiutki i uszka pod kolor! smile Pieszczoch całą hmm.... gębusią smile
    • aankaa no, chyba pora skorzystać z pomocy 31.07.16, 23:26
      fanklubu wink
      kilka dni temu przyuważyłam u Mieszka zaczątki ?!?!? brzusiowego "dobrobytu"
      nie zwisa fartuszek ale nie jest już taki "idealnie równy" jeśli się spojrzy na podwozie sad

      kurczę, nie dostaje porcji jak dla konia, nie ma sytuacji, że suche ma pod nosem cały dzień. Śniadanie (pół miski, ok. 2-3 łyżek od zupy) znika nim wyjdę z domu, spędzają ... godzin na obwąchiwaniu pustych misek. Obiad to pół saszetki/równowartość zupnej (1-2) łyżki mięsa lub ryby. Na kolację dostają po 2 tabletki trawy, ok. 6-8 drobinek na futro i tyleż na zęby. Jednym słowem - nie są to ilości, które przewracają. Aktywność fizyczna b/z - tzn. ganiają się po chałupie, kotłują, skaczą po meblach. Więc nie jest to wyłącznie kurs kanapa/miska

      no i co ja źle robię ???
      • yvi1 Re: no, chyba pora skorzystać z pomocy 01.08.16, 09:50
        Felix urosl do swojej skory.Jeszcze Pol roku temu tez myslalam,ze ma za okragly brzuch.Teraz juz urosl calkowicie do swojego rozmiaru i sie mu rownomiernie rozeszlo.Mam nadzieje,ze mnie zrozumialas smile.Jakos nie umiem tego lepiej opisac .
      • zaba_300 Re: no, chyba pora skorzystać z pomocy 01.08.16, 13:34
        A Maksio ma wcięcie w pasie i też ma fartuszek. Jak nie za duży, to może Mieszko może mieć? Waży tyle, ile powinien?
        • wiesia.and.company Re: no, chyba pora skorzystać z pomocy 01.08.16, 20:29
          Oj, daruj mu odrobinę rozciągniętej skóry wink Nawet mój żylasty Miluś ma. W końcu, gdyby ta skóra była bardzo napięta, to nie mógłby zrobić kroku tylnymi łapami. smile Nazwijmy to po prostu elastycznością skóry rozciągniętej trochę przez intensywne ćwiczenia gimnastyczne. smile
          • aankaa Re: no, chyba pora skorzystać z pomocy 09.08.16, 23:16
            a dlaczego koty przebiegające przez parking/podwórko takiej nie mają ?
            widziałyście kiedyś "bezdomnego" powiewającego fartuszkiem w biegu ?

            Mieszko dostaje porcje odpowiadające pojemności kociego żołądka, to skąd ta fałda ? sad
            • ortolann Re: no, chyba pora skorzystać z pomocy 10.08.16, 08:46
              Najwyraźniej on ma tam więcej miejsca niż Ty przewidujesz. I to jest właśnie miejsce, które on przygotował do zapełnienia. Czyli nie zastanawiaj się ile żarełka obciąć, tylko ile dodać, żeby fałda nie dyndała bez sensu.
              • zaba_300 Re: no, chyba pora skorzystać z pomocy 13.08.16, 17:01
                smile
    • aankaa czy już się chwaliłam 13.08.16, 13:44
      że dostąpiłam zaszczytu podrapania po brzusiu ?

      rozciągnięty na szafce, głaskany po pleckach i boczku jakoś tak (pewnie nieświadomie big_grin ) odsunął łapię na bok i pokazał podwozie. Nie mogłam nie skorzystać z okazji smile
      i tak to już weszło do balkonowego rytuału

      co dziwne - takie zachowania w domu są nie do pomyślenia
      pewnie na świeżym powietrzu czuje się bardziej u siebie http://emots.yetihehe.com/1/mysli.gif
      • zaba_300 Re: czy już się chwaliłam 13.08.16, 17:02
        Brawo! brawo! Podrap po brzusiu od nas też.
        • aankaa Re: czy już się chwaliłam 13.08.16, 17:28
          nie oMieszkam smile
      • circa.about Re: czy już się chwaliłam 14.08.16, 23:15
        Ha ha, to podobnie jak moja Lucynka, daje sie pogłaskać tylko w określonych okolicznościach: w łazience, na parapecie i.... jak rozmawiam przez telefon, a mojej córce jak śpiewa. W każdym innym momencie zwiewa aż sie kurzy.
    • aankaa dawno nas nie było 28.08.16, 12:26
      ale warto było poczekać smile - oto księciunio kołami do góry (wczoraj pierwszy raz się tak rozwalił ale nie zdążyłam tego uwiecznić)
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/7qt9mZ3o4S4V8Vbh8B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/dKIn3JFvcZMtKacEaB.jpg
      • aankaa Re: dawno nas nie było 28.08.16, 13:57
        Jego Długość Mieszko I

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/BTiBb0V15CKTidtBDB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/xPzbnMRTwIqFN4CcqB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/79Y4ySIbRnBuzmDqbB.jpg
        • zaba_300 Re: dawno nas nie było 28.08.16, 14:13
          OOO, gratulacje! Jaki całuśny brzuszek!
        • aankaa Re: dawno nas nie było 28.08.16, 16:30
          drzemka w przeciągu
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/xuOfvWaTlTnRAzitiB.jpg
          • wiesia.and.company Re: dawno nas nie było 28.08.16, 20:12
            Piękny duecik w cieniu smile Mieszko próbuje różnych pozycji leżących. A jak strzela oczkami! Z lekkim pytaniem: można tak? smile Skoro można, bo już co najmniej dwa razy tak się wyciągał, to zapewne częściej będziemy widywać czyściutkie połacie królewskiego jestestwa smile
    • aankaa ups, zsunąłem się... 03.09.16, 20:22
      przemeblowałam saluny wink i wysiaduję częściej w fotelu
      Mieszko, nieśmiało, drobnym kroczkiem, a to na podnóżku przycupnie, a to zrobi rundkę po oparciach...
      no i - pewnie zmęczony - przycupnął chłoptaś na oparciu, wyciągnął się na ile powierzchnia pozwoliła, oczęta zmrużył i przysnął

      zsunął mi się niemal na kolana. Ocknął się, rozejrzał i... stwierdził, że tak też można (wygodnie) poleżeć big_grin

      jak się domyślacie - fotki nie ma sad

      wygląda na to, że teraz bez sprzętu nawet do łazienki nie pójdę tongue_out
      • jottka Re: ups, zsunąłem się... 04.09.16, 09:37
        no bo powinnaś zainstalować sobie kamery na stałesmile inaczej zakątek pozostaje w bolesnym poczuciu niedosytu...

        a nowe zdjęcia biśki gdzie???
      • zaba_300 Re: ups, zsunąłem się... 04.09.16, 20:38
        Oj, czekamy na zdjęcie z kolan, podwoziem w górę smile
        Może kiedyś dojrzeje do tego?
        • wiesia.and.company Re: ups, zsunąłem się... 05.09.16, 19:04
          Pięknie się Wam rozwija uczucie wink To się dzieje w takim spokojnym trybie, nic na siłę wink Ale już Król poczuł się na właściwym miejscu (kolanach), gdzie ciepło, bezpiecznie, służba dopieszcza, otacza, gotowa zareagować na każde skinienie. Już Cię rozgryzł. Może wszystko! smile
          • jottka Re: ups, zsunąłem się... 05.09.16, 23:52
            wiesia, ale on to wiedział od początkusmile to raczej teraz łaskawie dał do zrozumienia, że aankaa może więcejsmile
    • aankaa po wakacjach 11.09.16, 16:18
      na które pojechałam dzięki niani smile Mieszko totalnie się odmienił - chodzi, zaczepia, podtyka łepetynę do czochrania, wywala się kołami do góry. No, nie ten kot !!

      gorąco jak w piekle, więc futra wietrzą się w oknach
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/BMzWDvQoIxw5uPpYVB.jpg

      dawno nie było BiŚkiniewicza solo
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/UA6TlsGpm0K3UaIJKB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/grCozzWgy8RbZ70BaB.jpg
      • wiesia.and.company Re: po wakacjach 11.09.16, 17:38
        No ja cie! Ujawnił swoje prawdziwe uczucia, gdy zabrakło obiektu adoracji? smile Niania była potrzebna, żeby mu to uświadomić? W każdy razie przyjemnie popatrzeć na te brzucholce podane do głaskania! I te nóżki w ćwiczeniach gimnastycznych - Mieszka w wyproście, Biśki wręcz przeciwnie wink
      • zaba_300 Re: po wakacjach 11.09.16, 21:18
        No, proszę! Trochę rozłąki wzmacnia uczucie smile smile
        Gratulacje i w takim razie proszę wyczochrać calutkie cielsko Mieszka! (Bisię też oczywiście).
    • aankaa spędziłam noc z księciem :D 19.09.16, 12:18
      zasypiałam obłożona z dwóch stron dwoma cielskami, nad ranem ocknęłam się i oba, wtulone nos w nos, leżały z jednej strony
      • zaba_300 Re: spędziłam noc z księciem :D 19.09.16, 13:06
        Nareszcie!!! Gratulacje na nowej drodze życia! big_grin
        • jottka Re: spędziłam noc z księciem :D 19.09.16, 14:30
          gratulacje nieistotne, teraz trzeba aance ufundować drugą kołdrę i poduszkę, bo za niedługo dotychczasowych może zostać pozbawionasmile

          a zdjęcia gdzie?smile
          • aankaa Re: spędziłam noc z księciem :D 19.09.16, 14:46
            nie mam takiego sprzętu, który robi fotki po ćmoku
    • aankaa gdzieś tam wyżej napisałam 22.09.16, 21:22
      że Mieszko już nie ma idealnego "poziomu" w podwoziu

      dziś pogawędziłam z zaprzyjaźnionym końskim (!) wetem
      otóż, drogie Ciotki, kotowate po kastracji/sterylce mają skłonność do tzw fartuszka - wynika to z czystej biologii - inna gospodarka hormonalna

      więc przestańmy nazywać to big_grin fałdą dobrobytu !!
      • wiesia.and.company Re: gdzieś tam wyżej napisałam 23.09.16, 16:02
        No to rozumiem wink Czyli żadnego głodzenia, bo fartuszek i tak będzie wink Mój Gacuś się baaaardzo ucieszył z tej wiedzy big_grin
      • zaba_300 Re: gdzieś tam wyżej napisałam 28.09.16, 19:31
        Takie reklamy się pojawiły, co zobaczę to o Was myślę smile
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/kh/dh/e41j/nk0bqN7bcDrPGbEoCB.jpg
        • aankaa Re: gdzieś tam wyżej napisałam 29.09.16, 09:05
          miałam tą reklamę pod blokiem przez kilka tygodni !
          aż mnie kusiło żeby do nich wysłać zdjęcie prawdziwego Mieszka big_grin
    • aankaa przygotowania do jesieni... 03.10.16, 16:15
      miękkie poduchy zakupione, przywiązane, kaloryfer zaczął grzać
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/7qM564H4t2eEJakEmB.jpg
      • aankaa Re: przygotowania do jesieni... 03.10.16, 16:37
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/UBRId7aDRrPw8OzQ9B.jpg
        • zaba_300 Re: przygotowania do jesieni... 03.10.16, 16:52
          Pełnia szczęścia... ależ zazdroszczę... wink
          • wiesia.and.company Re: przygotowania do jesieni... 03.10.16, 18:11
            Jakie zaciszne miejsca. Jakby spali na niższym piętrze łóżek piętrowych smile Ciepełko od kaloryferów dłużej się utrzymuje, każde ma swoje własne legowisko, że tak powiem: rozmowy i wymianę spojrzeń mogą przeprowadzać bezinwazyjnie. smile
            • jottka Re: przygotowania do jesieni... 03.10.16, 21:10
              aankaa, rozumiem, że dla ciebie jest klęcznik z miękką poduszką przed tym stołem?smile
              • ortolann Re: przygotowania do jesieni... 03.10.16, 21:33
                Hahahahha, jottka, wygrałaś dzisiaj internety! big_grin big_grin big_grin
              • aankaa Re: przygotowania do jesieni... 03.10.16, 22:30
                klęczę na twardej podłodze - poducha byłaby zajęta...
                • wiesia.and.company Re: przygotowania do jesieni... 04.10.16, 16:33
                  A, jak chcesz klękać przed Królem Mieszkiem... smile Aankaa, ja przerzucam teraz zdjęcia (po kilka sztuk) z telefonu do kompa wysyłając sobie zdjęcia na moją pocztę gmailową. Włączam Wi-Fi (lub przesył danych) i wprawdzie z opóźnieniem, ale otrzymuję, a potem sobie wklejam w moje pliki obrazów. Bo to, co mi zrobił telefon+komputer, gdy przerzucałam zbiór zdjęć na kompa...no...szlag! Widocznie niezbyt wprawnie to robiłam, a wydawało mi się, że czytam wszystkie polecenia, dokonuję wyboru, myślę, komunikuję się...ale nie... No to staram się zdjęcia przekazywać sobie inną metodą. Największe problemy z przesyłem na pocztę mailową miałam wtedy, gdy miałam komunikat o braku pamięci w telefonie. Ale już wiem, jak się z tym brakiem pamięci uporać. smile
                  • aankaa Re: przygotowania do jesieni... 04.10.16, 17:32
                    tak to robię z tabletu, ale w telefonie nie mam internetu sad
                    z poprzednim nie miałam takich problemów - łączyłam kabelkiem i wio
                    • wiesia.and.company Re: przygotowania do jesieni... 04.10.16, 18:54
                      A może bluetoothem z telefonu na tablet a potem z tabletu na pocztę mailową?
                      • aankaa Re: przygotowania do jesieni... 04.10.16, 21:25
                        nawet nie chcę pytać o czym piszesz...
                        • olinka20 Re: przygotowania do jesieni... 04.10.16, 21:43
                          big_grin
            • aankaa Re: przygotowania do jesieni... 03.10.16, 22:28
              rozmowy i wymianę spojrzeń mogą przeprowadzać bezinwazyjnie
              ===
              Wiesiu, jak się nauczę przewalić zdjęcie z telefonu do kompa to zobaczysz jak wygląda "bezinwazyjna wymiana poglądów" między BiŚką a Mieszkiem - futro nie fruwało bo miejsca było mało big_grin
    • aankaa mam miziaka ! 23.11.16, 22:18
      trwa to już jakiś czas

      wystarczy, że siądę na kanapie i już mam to łaciate koło siebie - podchodzi nieśmiało, przycupnie skulony, położy łepetynę na nodze, zamruczy i zaczyna się mościć smile
      najchętniej wzdłuż z lekko uniesioną łepetyną - w sam raz żeby pod bródką podrapać
      potem to już rozwalanie się po całości + motorek

      zauważyłam, że ma zupełnie inne futerko niż BiŚ - ona jak krecik: krótkie, aksamitne ; on - dłuższe, bardziej szorstkie
      • zaba_300 Re: mam miziaka ! 24.11.16, 08:27
        Ale się Wam udało... smile
        • wiesia.and.company Re: mam miziaka ! 24.11.16, 15:56
          Na chłodne wieczory przed telewizorem albo z książką to cudowne towarzystwo! smile
          • jottka Re: mam miziaka ! 24.11.16, 18:09
            książka jest nieprzydatna w takich warunkach, książę pan (albo księżna pani) natychmiast się na nią ładuje, żeby nic cię nie rozpraszałosmile
    • aankaa ogłaszam wszem i wobec 24.11.16, 20:03
      że zostałam dziś (w czasie faktów) bardzo solidnie wydeptana

      chyba muszę zastanowić się nad zrobieniem Mieszkowi manicure...
      • zaba_300 Re: ogłaszam wszem i wobec 24.11.16, 20:31
        big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka