Dodaj do ulubionych

Miało być wiosennie i letnio na balkonie z kotkami

18.01.17, 23:40
Niestety dla kotełów i niestety dla ludzi wspólnota robi remont balkonów w tym roku. Z jednej strony się cieszę bo lepsze balustrady, wzmocnienia (jak deszcz leje to mi się leje do chaty), kafle antypoślizgowe. Z drugiej strony znając opieszałość ekip remontowych ani my ani kotełki, nie spędzimy chwili na balkonie nadchodzącego lata. Zamontowaną niedawno siatkę zwiniemy jak nam każą a ekipie remontowej nakażę ponowny montaż. To będzie ciężka wiosna i lato dla nas ludzi i dla kotecków sad
Obserwuj wątek
    • yvi1 Re: Miało być wiosennie i letnio na balkonie z ko 19.01.17, 00:07
      To życzę jak najszybszej ekipy,może jak zrobisz panom kawę to przyspiesza tempo ?
      U nas jak konserwujących okna to to trwa 1 dzień a na podłodze to mogę mieć co chce,więc nie mam pojęcia ile takie coś trwa.Mam nadzieję, że jednak skończą u was na wiosnę, czego tobie i koteczkom z całego serca życzę!
      • andziulec Re: Miało być wiosennie i letnio na balkonie z ko 19.01.17, 23:20
        Trochę mi na rękę ten remont bo kafelki jakie tam mam spowodowały kiedyś niezły wypadek u mnie. NA balustradach nowych też mi zależy. Mam nadzieję, ze pójdzie szybciej niż się zapowiada. Kotecki mocno balkonowe (wcześniej miałam mieszkanie z tarasem więc Jimucha się tam wylegiwał albo łaził pod choinkę przed tarasem, bardzo mu tego brakuje odkąd jesteśmy na nowym).
    • esimona Re: Miało być wiosennie i letnio na balkonie z ko 20.01.17, 11:15
      Bardzo wspólczuję remontu balkonu. Przeszlam remont 2 lata temu i wspominam to jako upiorne wydarzenie, trwające 3 miesiące. Wszystko to wynikalo ze zlej organizacji pracy. Po drugiej stronie budynku pracowali górale i prace postępowaly bardzo sprawnie. Moja kotka byla bardzo nieszczęśliwa. Dwa razy weszla na rusztowanie i musialam się po nią wspinać. Ale warto bylo przejść remont. Balkon odmlodnial a kotka otrzymala atrakcyjne miejsca do leżakowania. Życzę sprawnej ekipy remontowej i szybkiego przeprowadzenia prac.
      • wiesia.and.company Re: Miało być wiosennie i letnio na balkonie z ko 21.01.17, 17:21
        Ja miałam prawie dwa lata temu (od początku lipca do października kiedy nastąpił odbiór techniczny) termomodernizację całego budynku, czyli wiercenie i skuwanie i nakładanie płyt styropianowych, kiedy to platformy jeździły wzdłuż całego 12-piętrowego bloku non stop, także remont balkonu, nie tylko podłogi balkonowej, rynienek i okuć, ekranów, i szczebli ale też i umacnianie sufitu (wieloetapowe). Siatka i kątówki powędrowały do pokoju. Lato było wtedy niesamowicie upalne. Wietrzyłam (a te drobiny styropianiu z całego bloku wpadały do środka). Ale dla bezpieczeństwa kotów zainstalowałam (poprosiłam za niewielką odpłatą miłego pana z ekipy remontowej) kątówki (kupione w Leroy Merlin) i przybitą do nich siatkę z metra (też z Leroy Merlin), to były dwa rzędy siatki w środku splecione drucikiem, także na progu balkonowym miałam kątówkę stabilizującą siatkę. Mogłam zamykać drzwi balkonowe. Ale moje koty nie miały możliwości wyjścia na balkon. Nie bałam się zatem o koty. A remont... trudno.
    • aankaa Re: Miało być wiosennie i letnio na balkonie z ko 21.01.17, 19:13
      no, ja trafiłam z termoizolacją + remontem balkonu najlepiej - panowie zaczęli jesienią i grzebali się przez kilka miesięcy. Ale też robili to etapami - nie postawili rusztowań po całości tylko robili poszczególnymi pionami - do mnie doszli ok. listopada więc balkon był i tak "zbędny". Wiosną cieszyliśmy się nową wolierą smile

      sprawdź jak to u Was ma wyglądać - być może nie rozwalą wszystkiego od razu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka