Dodaj do ulubionych

kicia nie lubi mojej córki

04.10.04, 13:15
i co ja mam z tym zrobić.
Wzielismy kotka specjalnie dla niej. Pisałam że kotka jest dość agresywna,
obecnie ataki na nogi i ręce mam wrażenie że są coraz mniejsze. Zastosowałam
rade utrapieńca i brałam kotke za kark niestety wtedy robiła sie jescze
bardziej wściekła, dosłownie dostawała szału. Nie wiedziała kogo gryzie,
wystarczy że jej podsuwałam pluszowa zabawke i ja tez gryzła.
Jeżeli gryzie to własnie strasznie córke. Owija się wkoło rąk i gryzie z
wsciekłością.
Zastanawiałam się, czy może córka zbyt mocno i nachalnie oferowała jej swoja
miłość i kotka sie niecierpliwiła. Tłumaczyłam dziecku(11 lat)że koty sa inne
niz pieski, nie wolno im sie narzucać a one same przyjdą aby je pogłaskać.
Nie zauważyłam aby męczyła kota, tego nie moge powiedzieć.
To nie jest dziecko które meczy zwierzęta żeby nie było wątpliwości.
Poradzcie mi jak mam to zrobić żeby kotka ją polubiła, widze jak córce płakać
się chce jak kotka ociera sie o mnie i o męża, domaga sie pieszczot a do niej
bardzo rzadko. Zal mi dziecka, poradzcie mi coś...
Obserwuj wątek
    • bachantka Re: kicia nie lubi mojej córki 04.10.04, 14:27
      No to jest problem, wydaje się, że kot już sobie wybrał ulubionych ludzi w
      domu, trudno będzie to przełamać, pomysł z jedzeniem wydaje się ok, najlepiej
      niech się dziewczynka oprócz tego kotu póki co nie narzuca. Trzeba tez wziąć
      pod uwage to,że koty mają różne osobowosci, może wasza kocica jest własnie taka
      niedotykalska i wtedy trzeba to po prostu uszanowac. Spróbuj też jakis fragment
      odzieży dziecka, np. chusteczke, rękawiczkę, cos małego, dać kotu do posłania i
      do zabawy, ważne, aby był tam zapach małej, może to cos da. No i jest jeszcze
      jedna chytra sztuczka z kocimietką. Kocimietkę mozna kupić w sprayu i spryskuje
      się nią miejsce w którym chcesz, aby kot przebywał, bo one nie wiedziec czemu
      uwielbiają ten zapach, spróbuj jesli wszystko zawiedzie, kupic taką kocimietkę
      w sklepie zoologicznym i popryskaj odrobinę dziecko, nie będzie brzydko
      pachniała, spokojnie, a kot powinien się na to złapać. Czasami też warto okazac
      kotu trochę obojetności, koty nie lubią, kiedy na nie się patrzy albo jest się
      namolnym i często dlatego włanie lądują na kolanach osoby, która poswięcała im
      najmniej uwagi i najrzadziej na nie zarkała. Powodzeniawink

      bachantka
      • lady68 Re: kicia nie lubi mojej córki 04.10.04, 15:02
        właśnie tego sie boję, że wybrała sobie juz ludzi. Ale faktycznie może kupie
        kocimietke i spróbuję ja spryskać. Wydaje mi się że córka była zbyt namolna do
        kotki. Kicia jest wspaniałą pieszczochą, sama przychodzi i piszczy żeby ją
        wziąć i przytulić. Ale faktycznie odpycha łapkami albo gryzie jak nie chce
        głaskania.
        dziekuje.
    • utrapieniec Re: kicia nie lubi mojej córki 04.10.04, 15:15
      Witaj,
      Przykro mi, że metoda mojego Wet nie poskutkowała. W przypadku naszego Nikiego
      zadziałała wspaniale. Uważaj na kocimiętkę. Wypróbuj najpierw na "neutralnym"
      przedmiocie. Niektóre koty po kocimiętce dostają "szału". Próbują wydrapać
      zapach i "zabrać" - sama widziałam reakcję kotki sąsiadów.Może to być
      niebezpieczne, gdy zapach będzie na człowieku. Mój Rudzielec ma w nosie
      kocimiętkę. Zasadziłam specjalnie dla niego całe korytko (aby nie obgryzał
      kwiatów). Korytko stoi nietknięte, a Kocamber "wcina" zielsko podczas spacerów.
      Żal mi Twojej córki. Pamiętam, gdy moja płakała, gdy Niki sikał tylko w jej
      łóżko - przyczyną okazał się chomik. Właścicielką była córka i ona zajmowała
      się gryzoniem. Kiedy chomik zasnął, problem z sikaniem się skończył
      natychmniast. Rudy był zazdrosny czy co??? Teraz są najlepszymi przyjaciółmi.
      Może i Twoja córka ma, czy tez używa czegoś (czasami trudno to zlokalizować)co
      denerwuje kotkę. Może ukochane mydło, krem ....
      Trzymam kciuki.
    • oxygen100 Re: kicia nie lubi mojej córki 11.10.04, 20:06
      wiesz co mi przyszlo do glowy?? nie wiem czy takie zachowania sa typowe dla
      kotow, moze powinnas zasiegnac jezyka u jakiegos fachowca, ale moze po prostu
      twoja kotka walczy o miesce w rodzinie z twoja corka?? Co prawda byloby to
      typowe bardziej dla psow niz kotow ale cholera wie. Moze naturalne dla nie jest
      ze najwazniejsza jestes ty i twoj maz, ale corka to dziecko i stad ta agresja.
      moze traktuje ja jak rowniesnika rownego sobie i chce byc wazniejsza. Moze tak
      powinnas corce to wytlumaczyc?? Sprobuj poszukac jakiejs literatury na ten
      temat, na pewno cos znajdziesz. Moja kotka dokladnie tak reaguje na moja
      siostre, ktora chyba uwaza za intruza
    • marta_i_koty Re: kicia nie lubi mojej córki 11.10.04, 22:31
      A mnie się wydaje,że to córka coś musiała zrobić takiego, co zniechęciło do
      niej kota. Koty życzliwie traktowane tę życzliwość odwzajemniają, nie sądzę,
      aby kotka bez powodu zniechęciła się do córki. Piszesz, że córka była zbyt
      namolna - koty tego nie znoszą, a może miało miejsce jakieś zdarzenie, o którym
      nie wiesz ?
      • lady68 Re: kicia nie lubi mojej córki 12.10.04, 07:59
        nie sądzę by mogła jej cioś zrobić Marto. Dajemy jej dużo życzliwości i
        pieszczot. Może dlatego że nie ma drugiego kotka? ale to niestety jest
        niemozliwe. Wczoraj po zabawie z nią skoczyła na łóżko do męża i bez powodu
        zaczęła geyżć po rękacj (wszczepiła się w rękę, owinęła i odpychała nogami,
        ciężko ja było oderwać, mąż sie zdenerwował i ja odepchnął. Po 15 min jak gdyby
        nigdy nic poszła do niego do kuchni i zaczęła się łasić i dopraszać o
        pieszczoty.
    • marta_i_koty Re: kicia nie lubi mojej córki 12.10.04, 14:12
      Nie pamiętam, czy Wasza kotka jest wysterylizowana. Jeśli nie, to należałoby to
      zrobić. Ja też miałam takiego czuba, ale myślę, że przyczynił się do tego mój
      syn, który ( miał 4 lata, gdy nastał pierwszy kot ) biegał za kociakiem po
      całym domu ( co i nas, i kota doprowadzało do szewskiej pasji ). Gdy kicia
      dorosła ( ale tak zupełnie ) przeszło jej i to bez sterylizacji, bo dopiero
      teraz miała zabieg ( ma 5 lat ). Jest co prawda najbardziej chimerzastym z
      naszych kotów, ale w porównaniu z tym, co było, to teraz anioł.Pozdarawiam, M.
    • deadeasy test 12.10.04, 23:51
      Moze zrobcie test z Wasza corka. Niech Wasza cora sprobuje ignorowac kotke
      *kompletnie* dawac jej jedynie "kocie przysmaki" (takie chrupiace) ale jej nie
      dotykac - tydzien na poczatek. Niech takze bedzie jedyna osoba, ktora ja
      karmi, dolewa wody i zmiena wklad w kuwecie.

      Koty takze nie lubia jak sie na nie "wygapia" tzn. utrzymuje kontakt wzrokowy
      zbyt dlugo.
      Jesli metoda ignorowania nie pomoze to moze rzeczywiscie zwroc sie do jakiegos
      specjalisty.
      Kocimietki nie polecam. Moje koty dostaja kompletnego szalu po tym. Walcza ze
      soba az klaki leca.
      smile
      • lady68 Re: test 13.10.04, 07:56
        kotka ma juz 5 miesięcy. Oczywiscie że ją wysterylizuję. Jest juz po dwóch
        szczepieniach.
        Wczoraj powiesiłam na zamknięciach od szafek zabawki na sznurku, więc gonitwa
        była na całegosmile Powiedziałam córce żeby kotke ignorowała, ale żeby to było
        takie proste, sama ręka się wyciąga żeby pogłaskać. Chyba jest lepiej, bo jak
        się kąpie to nie odstępuje jej na krok. Siedzi na koszu na bielizne i znosi
        głaskanie nawet mokrą ręką.

        Pan jest na nią lekko obrazony bo w łózku cos jej sie nie spodobało i dość
        ostro doczepiła sie do ręki. Zresztą nic mu nie będzie. Pilnuje, aby codziennie
        miała swoją porcje zabawy. Mam oczywiście nadzieje że w miarę jak kotka będzie
        rosła i po sterylizacji, zrobi się spokojniejsza. Już teraz zaczynam widzieć
        minimalne postępy. Ząbki tak strasznie chciały by ugryźć rękę, ale jak tylko
        odpowiednim tonem mówię nie wolno! zaczyna to gryźć to lizać na zmianęsmileCzyli
        postępy zaczynają być, oczywiście czeka jescze sporo pracy bo kotka wyraźnie
        tak jest nauczona, cos mi się nie podoba gryzę!
        pozdr. wszystkich
        Justi
        • bachantka Re: gryzienie 13.10.04, 13:35
          Koty zwłaszcza małe gryzą niestety, ale nie w złej wierze, one się tak bawią,
          zbieraja doświadczenia łowcy, wierz mi,że gdyby 5-miesięczny kot naprawdę był
          zły i dlatego was atakował to zostawiłby wam na rękach nie zadrapania, ale
          głębokie rany. On tak was zachęca do zabawy, kot z natury jest łowcą i musi się
          wyszaleć, tego nie można przeskoczyć, między soba przecież tez koty bawia się i
          atakują na niby, ona tak samo postępuje z wami, bo uważa się za częśc waszego
          stada, więc zabawy tego typu, nawet jesli dla was bolesne, nie sa bynajmniej
          wyrazem jej agresji. Poza tym jest jeszcze młoda i nie ma wyczucia to raz. Dwa
          nawet jak dorośnie może jej sie zdarzyć polowac na was, dlatego dobrze,żeby kot
          miał zabawki i żaby się z nim samamu bawić w sposób kontrolowany.

          Pozdrawiam, życzę powodzenie, choć mam wrtażenie,że jest już lepiejwink

          B.
    • parmalat Re: kicia nie lubi mojej córki 20.10.04, 10:34
      Czesc,

      Mam do czynienia z podobna sytuacja, choc moja kotka nie okazuje agresji. O ile
      zwierze nie jest agresywne, raczej bardzo przymilne w stosunku do doroslych
      (laduje sie na kolana przy kazdorazowym zajeciu miejsca na kanapie lub fotelu),
      to przed moja corka ucieka gdzie pieprz rosnie. Kotka ma 2,5 roku, jest po
      sterylizacji, corka 6 lat. Niestety czesto jest tak, ze koty zupelnie inaczej
      reaguja na dzieci niz na doroslych, mam tego liczne przyklady - wlasny i u
      znajomych. W ksiazce Zuzanny Stromenger "Koty i kotki" jest rozdzial na ten
      temat - warto tam zajrzec.
      To gryzienie i ataki o ktorych piszesz moga byc przejawem charakteru kotki.
      Bardzo prawdopodobne, ze kotka zlagodnieje po sterylizacji - natomiast nic nie
      da Ci gwarancji ze zmieni to jej niechetny stosunek do dziecka. To nie jest
      kwestia tego co mozesz zrobic albo tego co zle lub nie robi dziecko, wiec
      raczej samemu nic sie nie da zrobic. Poza cierpliwoscia - kot sie przyzwyczai
      do dziecka po jakims czasie
      pozdrawiam

      Piotrek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka