Dodaj do ulubionych

Znalazłam kociego noworodka

05.06.17, 18:22

Leżał razem z bratem/siostrą na chodniku pod jedną z posesji. Razem z łożyskiem. Braciszek/sistra nie wykazywał oznak życia. On przy dotknięciu zapiszczałem. Oderwałam palcami pępowinę wzięłam go do domu.
Wątpię, że kocica okociła się pod posesją na chodniku. Czasami zastanawiam się, czy warto ratować taki szkraby. On na pierwszy rzut oka wyglądał jak nieżywy.
Na początku tylko przeszłam obok, ale coś kazało mi wrócić i zobaczyć, jak się sprawy mają.

https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1383765.jpg
2 czerwca

https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1383955.jpg
3 czerwca

https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1384094.jpg
4 czerwca

https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1384173.jpg
5 czerwca
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Znalazłam kociego noworodka 05.06.17, 18:33
      Nawet nie chce myslec co sie stalo z kotka... Masz racje, nie okocilaby sie na chodniku...

      Od 'zawsze' mam dylemty czy jest sens ratowac za wszelka cene...

      Jak sadzisz, przezyje? Przygladnelas sie okolicy? Moze gdzies matka dodgorywa.
      • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 05.06.17, 19:40
        jest u mnie
        zamieściłam zdjęcia
        dziś ma 4 dni
        jest bardzo żywotny, sika
        • mysiulek08 Re: Znalazłam kociego noworodka 05.06.17, 19:46
          No wiem, ze jest u Ciebie smile pytam czy ma szanse na przezycie i czy ogladnelas okolice w poszukiwaniu kotki.
          • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 05.06.17, 20:17
            Nie zrozumiałam.
            Nie oglądałam. Daleko od mojego miejsca zamieszkania. Byłam z psem na szczepieniu i zachciało mi się wracać na piechotę. Pies miałby godzinny spacer.
            Po obu stronach domki jednorodzinne. Po tej stronie, co były kociaki nawet trawnika nie było. Musiałabym komuś na posesję wejść, żeby rozejrzeć się za kotką. A tego wolałam nie robić.
            Jeden kotek już się nie ruszał, więc go zostawiłam.
            Ten drugi po szturchnięciu zaczął przebierać łapkami, więc oderwałam pępowinę owinęłam w ręcznik [dziwnym zbiegiem okoliczności miałam, dla Kropki na potrzeby jazdy autobusem w jedną stronę].
            Tam były 2 kociaki i taki ciemno-bordowy worek, na 90% łożysko.
            Potem naszła mnie myśl, że to może work owodniowy [z potencjalnym kociakiem], ale chyba nie. o skoro kotek był przyczepiony do tego...

            Kotek sądzę, że ma szansę, jet silny i żywotny. 13 lat temu udało się nam wychować Zosię.
            • babcia47 Re: Znalazłam kociego noworodka 06.06.17, 16:03
              wychowałam takiego szkraba z pomocą wilczycy (robiła za zastępczą mamę ale później). najważniejsze to ciepełko bo taki maluch najczęściej pada z powodu wyziębienia, drugie to po nakarmieniu trzeba ciepłym wacikiem wymasować brzuszek, odbyt i cewke moczową, czyli zastąpić mamusie, która jak kazy drapieżnik w pierwszych tygodniach stymuluje trawienie i wydalanie a przy tym sama pochłania odchody malucha by nie narazić go na odkrycie przez zagrażającego mu potencjalnie innego drapieżnika. Trzeba malucha odsiusiać, odkupkać i pilnować by miał ciepełko. Najlepszym pokarmem jest specjalne mleczko dla kocich maluchów ale mi udało się wychować na zwykłym krowim kupionym w sklepie (dawno to było). Malucha trzeba karmić co dwie godziny lub "na żądanie" ale często się ten czas pokrywa. U nas cała rodzina była zaangażowana w karmienie, masowanie brzuszka i odsiusianie a wilczyca z czasem włączyła się w wylizywanie i w ogóle traktowała jak własne szczenię
              • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 06.06.17, 16:16
                Tak robimy
                Też odchowaliśmy jednego oseska, dziś ma 13 lat.
                Kocię dziś rozpoczęło 5 dzień życia.
                https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1250000/1244422.jpg

                https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1384242.jpg
                • wiesia.and.company Re: Znalazłam kociego noworodka 06.06.17, 17:00
                  O rety! W porównaniu z tym świeżo narodzonym maleńtasem to ten maleńtas pięciodniowy jest już bardziej "opierzony". Masz już doświadczenie, a i Babcia47 przypomniała to, czego przez 13 lat nie musieliście już praktykować. Co się stało z mamą, tego nie wiemy, musiało ją coś wystraszyć lub spotkać złego. Życia maluszkom już nie przywrócimy. Za to będziemy śledzić te malutkie kroczki w życie, jakie z Waszą pomocą podejmuje maleństwo różowonose. Pisz, my będziemy Was wspierać wirtualnie, bo tylko tak możemy...
    • zaba_300 Re: Znalazłam kociego noworodka 05.06.17, 20:20
      O jej. Trzymam kciuki, a nuż się uda...
      • pi.asia Re: Znalazłam kociego noworodka 05.06.17, 20:46
        Podziwiam Cię. I myślę, że skoro coś kazało Ci wracać tamtędy na piechotę, to nie po to, by ten uratowany przez Ciebie maleńtas nie przeżył. Też trzymam kciuki.
    • aankaa Re: Znalazłam kociego noworodka 05.06.17, 21:52
      borzesztymuj, co za maciupeństwo
      będę Ci kibicować
    • kkjp Re: Znalazłam kociego noworodka 05.06.17, 23:21
      Trzymam kciuki. Jesteś dzielna!
    • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 06.06.17, 17:37
      Czy karmiąca kocica jest w stanie przyjąć tygodniowego kociaka z innego miotu?
      • jottka Re: Znalazłam kociego noworodka 06.06.17, 18:26
        to zależy od kocicy... teoretycznie bierzemy kociaka i nacieramy kocykiem czy czym się da z legowiska kocicy i jej kociąt (żeby dobrze jej pachniało) i patrzymy czy się uda. ale z oczami naokoło głowy i rękoma tuz przy podkładanym.
      • kkjp Re: Znalazłam kociego noworodka 06.06.17, 19:17
        Ściereczką wilgotną pocieraj wszystkie koty naprzemiennie, niech się zapachy zmieszają ale pomysł z kotką dobry.
        • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 06.06.17, 19:50
          To jest tylko opcja.
          Widzę sporo minusów.
          Podróż busem do miasta odległego o 120 km z drący się kociakiem - a on jest bardzo żywotny.
          Jeśli coś poszłoby nie tak - nie będę miała możliwości cofnięcia, zmiany decyzji.
          • wiesia.and.company Re: Znalazłam kociego noworodka 06.06.17, 20:17
            Kotka karmiąca może przejąć funkcję nieobecnej matki, rzeczywiście musi poczuć swój zapach. Ale w wypadku podróży 120 km dalej, to jednak bym zrezygnowała z tego pomysłu. Taka podróż jest bardzo dużym wyzwaniem dla maluszka. Bo to wiatr, dmuchanie w uszy, w gardło (a będzie krzyczał), ew.zapalenie ucha, gardła, nosa, płuc. Jeśli kotka go nie przyjmie, to wtedy powrót równie niebezpieczny dla maluszka. Jeśli już masz osiągnięcia z karmieniem, z rytmem karmienia, masowania, ciepłym kącikiem, to chyba lepiej kontynuować to, co już się sprawdza.
            • kkjp Re: Znalazłam kociego noworodka 07.06.17, 06:01
              Chyba jednak za daleko. Myślałam, że na miejscu to wtedy byłaby szansa mieszania zapachów i ewentualnej próby.
              • jottka Re: Znalazłam kociego noworodka 07.06.17, 08:57
                istnieje jeszcze opcja z kocią ciotką (a nawet wujkiem), tylko to dalej zakłada karmienie przez ciebie. ale znałam kociaki porzucone przez matkę (w sensie znalezione samopas, nikt nie wie, co się z matką stało), chowane na butelce, ale obowiązki ogrzewania, wylizywania, pilnowania oraz uczenia kocich manier przejmował inny dorosły kot. w jednym wypadku był to kocur, który nawet pozwalał się ssać maluchowi, fakt że nic z tego nie wychodziło, ale kociakowi najwyraźniej jakiś komfort psychiczny dawało. inna kocia ciotka z kolei w godzinie zero (karmienie) sama meldowała się z podopiecznymi do stołówkismile jakbyś miała kociego pomocnika w wychowaniu, to to by bardzo dużo dało obu stronomsmile
                • mysiulek08 Re: Znalazłam kociego noworodka 07.06.17, 19:06
                  Z przybranym ojcem kocurem potwierdzam smile jak Siostry B przyszly do domu to zaraz zajal sie nimi Aramis, spaly wtulone w niego (a to slusznej postury kot, po tatusiu tongue_out), on je myl i ochranial, czy go ssaly nie wiem smile ale one juz byly raczej od cyca przez Malgosie odstawiane, chrupki juz jadly.

                  Aramis zreszta ma w sobie duze poklady kociej opiekunczosci, pod krzakiem opiekowal sie GrubsonemII (Biszkoptem) i Umpa Lumpa, bo matka wyrodna Kudlaczek (siostra Aramisa) porzucila synow i oddala je stadu pod opieke.
    • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 09.06.17, 18:40
      Póki co - mamy się dobrze smile

      https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1384336.jpg

      https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1384467.jpg
      • zulka01 Re: Znalazłam kociego noworodka 09.06.17, 20:08
        A my wciąż trzymamy kciuki.
      • mysiulek08 Re: Znalazłam kociego noworodka 09.06.17, 20:49
        I bedzie coraz lepiej smile
        • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 09.06.17, 21:51
          Kidy kot zaczyna sam się wypróżniać?
          • mysiulek08 Re: Znalazłam kociego noworodka 09.06.17, 22:05
            Nie wiem. Kicia.Yoda zrobila siku zaraz jak postawilismy ja na podlodze, ale ona miala ze 4tyg. Przy Grubsonach nie zwrocilam uwagi kiedy zaczeli uzywac kuwety.
    • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 10.06.17, 14:13
      Ma 9 dni i zaczyna otwierać oczy smile
      https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1384530.jpg
      • alus59 Re: Znalazłam kociego noworodka 10.06.17, 16:45
        Mocno trzymam kciuki za malutką smile I jak czytam ten wątek to mój Fifi wraca do mnie ... Tak samo jak Twoja malutka nie zaznał kociej mamy ... Fifi już za TM, ale kilkanaście lat był z nami.

        Karmienie co dwie godziny, masowanie brzusia i dupecki oraz problemy z twardą kupą ... Na problemy z twardą kupą były czopki glicerynowe - najpierw do zamrażalnika, a potem nożem ciosanie czopka do rozmiaru doopki Fifulca. To było fascynujące zajęcie ...
        I jeszcze jedno - dokładnie nie pamiętam, bo jednak było to w 2000 r., ale Fifi kiedy trafił do lecznicy wet dostał cały pakiet szczepień. Były to zastrzyki stymulujące odporność - bo siary z mlekiem matki nie dostał. Fifi te zastrzyki dostał chyba w piątym dniu życia, jak wróciliśmy do Warszawy. Bo Fifi to Kaszub był - z Helu.

        Fifi sam zaczął sikać - bez wsparcia doopki - chyba po ponad miesiącu. Sikał tam gdzie stal ... Jednak szybko nauczył się korzystać z kuwety, którą najpierw była blaszka do pieczenia, bo niski rancik miała smile Blaszka chodziła za kotem, aż oboje się zaprzyjaźnili smile

        A malutka bardzo w typie mojego Fifiego - trzymam mocne kciuki.
        • wiesia.and.company Re: Znalazłam kociego noworodka 10.06.17, 20:00
          O, Alus, fajnie że napisałaś, masz swoje doświadczenie, to jest bardzo cenne. I tak mi się przypomniało z tymi czopkami, że ja kupowałam czopki glicerynowe dla dzieci, ale też oczywiście przystrzygałam wink Siusianie pod siebie, taaak dziecko przecież, na całe szczęście te kociankowe siuśki nie śmierdzą, wycieranie kałużek to pestka! smile
      • lampka_nocna5 Re: Znalazłam kociego noworodka 13.06.17, 23:30
        co u Malutaska?
    • peonka Re: Znalazłam kociego noworodka 10.06.17, 21:35
      Piękne, wzruszające nowe życie. Niech wam się dobrze układa, i dużo zdrowia życzę!
      • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 10.06.17, 22:19
        Kocio raczej będzie do oddana po odchowaniu.
        W tej chwili 10 zwierzaków na stanie.
        • peonka Re: Znalazłam kociego noworodka 10.06.17, 23:33
          To niech sie szybko znajdzie nowy, kochający dom. Reszta bez zmian smile
          • olinka20 Re: Znalazłam kociego noworodka 13.06.17, 19:03
            O kurcze, Ewa Anna ty to masz "szczęscie" na takie bidy trafić.
            Trzymam kciuki za nowy dom dla oseska, jak juz go odchowasz. I za odchowanie też!
            • mist3 Re: Znalazłam kociego noworodka 13.06.17, 21:26
              Podziwiam i trzymam kciuki.
              Ale jako nauczycielka angielskiego muszę to napisać (wybacz) - I am ... days old (a nie I have ... days old).
              Wiem, że się czepiam - jeszcze raz proszę o wybaczenie
              • jottka Re: Znalazłam kociego noworodka 13.06.17, 21:43
                w wypadku tak dramatycznie ratowanego malucha to on może faktycznie "mieć" te ileś dni staroścismile a w ogóle to co u niego, znaczy u niej, słychać?
              • lampka_nocna5 Re: Znalazłam kociego noworodka 13.06.17, 23:32
                Mist, mnie to też trochę ukłuło w oko, ale możemy świeżo upieczonej kociej mamie wybaczyć, w końcu musi być podniecona robieniem wielkiego dziełasmile
                • pi.asia Re: Znalazłam kociego noworodka 13.06.17, 23:58
                  Kocia mama zapewne jest zajęta karmieniem/myciem/mizianiem/masowaniem/karmieniem/szykowaniem papu/karmieniem/masowaniem brzusia/karmieniem....
                  Trzymamy kciuki!
              • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 14.06.17, 15:41
                Faktyczne
                Dziękuję.
                Kotka ma się dobrze, otworzyła oczy. Może wrzucę fotkę.
              • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 14.06.17, 16:59
                Wiesz, żaden Anglik mnie nie upomniał wink Tylko na Polaka liczyć można. Nie chodzi mi o zgryźliwe wypominanie i wyśmiewanie się z czyiś błędów, ale o zasugerowanie korekty.
                Znam jedną Francuzkę, bardzo dobrze mówi po polsku. Na jednym z for [UC] sama napisała wywiad po polsku w imieniu swojego kota. Niestety popełniła jeden błąd rzeczowy - napisała, że w wieku 17 lat wyjechała z kochankiem na wakacje.
                Wątpię, że o to jej chodziło. Jako moderatorka poprawiłam słowo kochanek na chłopak i w liście wyjaśniłam, dlaczego.

                Angielskiego uczyłam się rok. Nie wiem, skąd mi się to "have" wzięło sad
                • peonka Re: Znalazłam kociego noworodka 14.06.17, 20:35
                  Ja się uczę angielskiego od 32 lat, mówię bardzo dobrze, ale zdarza mi się robić błędy i Anglicy mnie poprawiają czasem. Ci fajniejsi, którym się chce mnie poduczyć wink

                  Wiecie dziewczyny, że ja nigdy w życiu nie widzialam na żywo małego kotka? Serio sad a tak bym chciała takiego... Zresztą dorosłego też. Wszystkie big_grin
                  • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 14.06.17, 20:48
                    Do oddania wink

                    Swoją drogą do końca życia powinnam zapamiętać "I'm X days/years old big_grin
                    • pi.asia Re: Znalazłam kociego noworodka 14.06.17, 22:14
                      ewa_anna2 napisała:


                      > Swoją drogą do końca życia powinnam zapamiętać "I'm X days/years old big_grin

                      W dawnej polszczyźnie używano czasem ciekawej konstrukcji. W "Między ustami a brzegiem pucharu" Rodziewiczówny Wentzel mówi: miałem wówczas trzy dni wieku.

                      A i teraz dziwnie to wygląda. Pytasz "W jakim jest wieku?" a dostajesz odpowiedź "Ma sześć lat".
                      Cudzoziemcy mają przechlapane, kiedy próbują to ogarnąć smile
                      • aankaa Re: Znalazłam kociego noworodka 15.06.17, 01:35
                        W dawnej polszczyźnie używano czasem ciekawej konstrukcji
                        ===
                        mój dziadek przedstawiał się : ... (nazwisko) od urodzenia ... (imię) od chrztu

                        "między ustami..." - moja ukochana książka, film oglądam jak tylko dorwę
                        Bista jako Franz - mistrzostwo świata !!
                    • peonka Re: Znalazłam kociego noworodka 14.06.17, 23:57
                      Nie kuś smile jestem u progu przeprowadzki z Hiszpanii do UK i znalezienie mieszkania do wynajęcia z psem graniczy z cudem. Aaaale! jak już znajdziemy, to nabiore kotów jak psów smile
    • ewa_anna2 13 dni 14.06.17, 17:15


      https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1390000/1384884.jpg?8507

      https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1390000/1384885.jpg?2790

      https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1390000/1384886.jpg?5708
      • ewa_anna2 Re: 13 dni 14.06.17, 17:20
        Szkoda, że nie ma możliwości w ciągu pięciu minut usunięcia postu. Bo zdublowało mi się słowo old sad
        https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1390000/1384887.jpg?2314
        • pi.asia Re: 13 dni 14.06.17, 17:57
          Buuu! Zdjęć nie widać sad
          • ewa_anna2 Re: 13 dni 14.06.17, 18:10
            Ja widzę...
    • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 14.06.17, 18:14

      https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1390000/1384889.jpg?1938
      • aankaa Re: Znalazłam kociego noworodka 14.06.17, 18:35
        buzia jak u Mieszka, ciekawa jestem czy jak już będzie puchata będą wyglądać podobnie
    • ewa_anna2 13 dni 14.06.17, 18:15

      https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1390000/1384888.jpg?4857
      • ajaksiowa Re: 13 dni 14.06.17, 18:24
        Czy taki maleńtas zawsze wygląda tak biednie?
        • ewa_anna2 Re: 13 dni 14.06.17, 18:38
          Dlaczego biednie?
          Mała jest bardzo ruchliwa, trudno jej zrobić zdjęcie.
          Jeszcze dobrze nie chodzi. Niektóre zabiegi są pewnie dla niej uciążliwe. Miauczy. Ma dużo siły w swoich płucach. Ale mruczeć też potrafi smile
          Mam nadzieję, że za tydzień nabierze ogłady [urody] smile
          • kkjp Re: 13 dni 14.06.17, 18:41
            Śliczna jest, taka uroczo bezbronna smile
            • kkjp Re: 13 dni 14.06.17, 18:42
              Angielskim się nie martw wink Ja Kali jeszcze słabiej ale zrozumieć wink
              • niutaki Re: 13 dni 14.06.17, 19:06
                jakie ma rozowe usteczka kiss
          • pi.asia Re: 13 dni 14.06.17, 22:07
            Jakie biednie??? Brzusio lekko pękaty, oczka błyszczące, łapeczki w porządku, pazurki wszystkie obecne, cała poza wyraża błogość i zadowolenie. Rosnie pannica jak na drożdżach!
      • zaba_300 Re: 13 dni 14.06.17, 19:22
        Ale pysio to ma!
      • olinka20 Re: 13 dni 14.06.17, 20:20
        Ale rozdarciuch big_grin
        • roscoa Re: 13 dni 14.06.17, 20:27
          Śliczne ma łapeńki i taka malutka Calineczka, powodzenia wam obu.
        • ewa9717 Re: 13 dni 14.06.17, 20:28
          Brzusia wink
        • esimona Re: 13 dni 14.06.17, 20:32
          Kiciuńka jest piękna, przypomina mi malutkie pisklątko. Sama przyjemność widzieć jej wchodzenie w dzieciństwo z niemowlęctwa. Wyksztalca się pysio i rośnie futerko.
          • mist3 Re: 13 dni 15.06.17, 22:25
            Śliczna jest naprawdę. Mam nadzieję, że znajdzie dobry domek.

            PS. Ja właśnie dlatego grzecznie i nieśmiało chciałam Cię poprawić - nie wiem, gdzie jeszcze te zdjęcia publikujesz i mogłaś przeczytać pod jakimś postem w innym miejscu wiązankę nt. tego jak jest poprawnie i niepoprawnie.
            PS 2. Jak już pisałam - jestem nauczycielką języka angielskiego, więc niestety poprawianie innych to moje "zboczenie zawodowe."
            • wiesia.and.company Re: 13 dni 16.06.17, 16:15
              Jak miło popatrzeć na takie korzystne zmiany wink Na razie pysio bezzębny, a niedługo będzie dziabać w palce przy karmieniu smile I na zdrowie!
            • ewa_anna2 Re: 13 dni 16.06.17, 21:07
              unitedcats.com/pl/cat/kmicic2820/albums/175912/album-7463

              Tutaj jest z bykami wink

              Uważam, że trzeba dbać o piękno języka, wszystko jedno, czy to jest język polski czy angielski.
              Oczywiście, błąd może przytrafić się każdemu, a ponoć przesadna czystość językowa też nie jest dobra wink
    • ewa_anna2 Nie wiem, jak jest z małą 16.06.17, 21:12
      https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1385179.jpg

      Zaczęła trochę tracić sierść na szyi. Dostała suplementy.
      osłuchowo jest OK, ale ponoć ma spłaszczony mostek.
      Nie wiem, czy to wada wrodzona, czy uraz na skutek wypadku - została wyrzucona na betonowy chodnik.
      Gdyby nawet była to wada wrodzona - to i tak kocica nie koiłaby się na chodniku obok średnio ruchliwej ulicy.
      Będziemy czekać.

      Przepraszam za literówki - mam fatalną klawiaturę, nie wybija mi wszystkich i nie zawsze wszystko zauważę.
      • ewa_anna2 Re: Nie wiem, jak jest z małą 16.06.17, 21:13
        No i jest błąd. Kocica nie okociłaby się na ulicy - miało być.
      • niutaki Re: Nie wiem, jak jest z małą 16.06.17, 21:17
        jaki kurczaczek, taka maciupka ze ciezko to chyba osluchac big_grin
        • mist3 Re: Nie wiem, jak jest z małą 16.06.17, 21:27
          Może ktoś po prostu wyrzucił kocięta z domu / bloku albo z samochodu.
          Kociątko śliczne, mam nadzieję że urośnie na zdrowe kocię i znajdzie dobry dom.
    • kkjp Re: Znalazłam kociego noworodka 24.06.17, 16:01
      Co u Maciupeńkiej?
      • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 24.06.17, 20:55
        Maciupka ma się dość dobrze
        https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1385770.jpg
        Już czuję ząbki.
        • arim28 Re: Znalazłam kociego noworodka 24.06.17, 21:23
          Jaka malenka ale sliczna.
          Co z tym mostkiem?

          • niutaki Re: Znalazłam kociego noworodka 24.06.17, 21:43
            maciupka, ale poze ma jak prawdziwy lew <3
          • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 24.06.17, 22:13
            Kontrolę ma za około 1,5 tygodnia.
            Krwi póki co się nie pobierze.
        • kkjp Re: Znalazłam kociego noworodka 25.06.17, 00:46
          Jaka dostojna pozycja wink
    • aankaa Re: Znalazłam kociego noworodka 26.06.17, 17:52
      co u naszego maleństwa ?
      • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 26.06.17, 18:45
        https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1385994.jpg

        https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1386127.jpg

        Ma się dobrze. Zaczyna maszerować po podłodze.
        • olinka20 Re: Znalazłam kociego noworodka 26.06.17, 19:15
          Slicznosci smile
          • ewa9717 Re: Znalazłam kociego noworodka 26.06.17, 20:16
            I taka lentilkowa wink
            • pi.asia Re: Znalazłam kociego noworodka 26.06.17, 20:39
              Gratulacje i ukłony pełne podziwu. Tak wychować noworodka, to trzeba naprawdę dużo poświęcenia. Już ma prawie miesiąc, będzie coraz łatwiej. A za rok będziemy patrzeć na zdjęcia dorodnej kocicy smile
    • ewa_anna2 26 dni 27.06.17, 17:48
      https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1390000/1386226.jpg?3779
      • ajaksiowa Re: 26 dni 27.06.17, 18:21
        Wreszcie robi się piękna smile
      • arim28 Re: 26 dni 27.06.17, 19:52
        Nie widze zdjecia sad
    • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 04.07.17, 21:37
      2 lipca obchodziliśmy miesięcznicę znalezienia/urodzin/przygarnięcia smile
      Trochę z oporem idzie samodzielne jedzenie, ale się staramy tongue_out
      • aankaa Re: Znalazłam kociego noworodka 04.07.17, 22:19
        a gdzie fotka panienki ??
        • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 04.07.17, 23:10
          https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1386692.jpg

          https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1386693.jpg

          https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1386795.jpg
          • mysiulek08 Re: Znalazłam kociego noworodka 05.07.17, 07:59
            No, to teraz juz z gorki smile Slodziak nad slodziaki smile
            • pi.asia Re: Znalazłam kociego noworodka 05.07.17, 09:29
              Kawał kota się z niej robi wink Będzie przepiękna, futerko takie jakby dymne smile
              • wiesia.and.company Re: Znalazłam kociego noworodka 05.07.17, 19:06
                O jeeej! Piękna! Te rozkoszne różowości... Ona chyba ma prawo myśleć, że jesteście prawdziwymi rodzicami, bo kiedy otworzyła oczy to była przy niej mama i rodzinka (dwunożna) smile Może od psa złapie sposób poruszania się na czworakach, chłeptania z podłogi z miski, może tylko nikt jej nie pokaże, jak się wskakuje na blaty. wink A może....? big_grin
                • jottka Re: Znalazłam kociego noworodka 05.07.17, 20:11
                  z umiejętnością wskakiwania na blaty koty się rodzą, nikt ich nie musi uczyćsmile ale faktycznie mała śliczna, a nawet jeszcze bardziejsmile
          • estelka1 Re: Znalazłam kociego noworodka 05.07.17, 21:48
            Jaka cudna lalunia <3 Ewa Anna, a Ty jesteś po prostu wielka
    • ewa_anna2 Pochwalę się 07.07.17, 23:11
      - Ważymy pół kilo (ważona wczoraj, 6 lipca)
      - Pierwsza samodzielna kupa w kuwecie [7 lipca]- wcześniej albo my, albo Kropka wyduszała klocka

      https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1387296.jpg
      i
      https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1387293.jpg
      i
      https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1387298.jpg
      i
      https://pics.unitedcats.com/animal_pics/page/1390000/1387302.jpg
      • pi.asia Re: Pochwalę się 07.07.17, 23:42
        Naprawdę masz się czym chwalić! Gratulacje! Jak już sama zrobiła kupkę, to kończy się faza oseska, a zaczyna urocze kocię.
      • olinka20 Re: Pochwalę się 08.07.17, 09:23
        Jakie ząbki smile
        Kochane kocio!
      • arim28 Re: Pochwalę się 08.07.17, 09:26
        Jaki ogonek dlugi i lapki sprinterki - dlugie.
        Zapowiada sie na naprawde ladna kotke.

        Dokonalas prawdziwego cudu z nia.

        Ps.
        Kropka pomagala???
        • ewa_anna2 Re: Pochwalę się 08.07.17, 11:02
          Trochę.
          Ale nadzorowaliśmy kontakty - koteczka miała problemy ze skórą, na karku straciła trochę włosów.
          Jedną z hipotez mamy było to że mógł to być język Kropki.
          Próbowałam przystawiać, ale mała nie umiała chwycić sutka i Kropka się broniła - uciekała wtedy.
          Jeszcze nie bardzo wie, o co chodzi z jedzeniem z miseczki wink
          Pracujemy nad tym.
          Już umie wyleźć z pudełka [średniej wysokości].
          • jottka Re: Pochwalę się 08.07.17, 11:35
            rekin zęby ma na wierzchusmile piękny drapieżca in spe, a nie sprawdza już na was siły ząbków?
            • ewa_anna2 Re: Pochwalę się 08.07.17, 12:36
              Sprawdza indifferent
              Już trzeba chować ręce tongue_out
              • ajaksiowa Re: Pochwalę się 08.07.17, 12:54
                A co z imieniem dla Małej?Ona z takiego upodlenia(nie wiem jak inaczej to nazwać)to imię musi mieć wyjątkowesmile
                • klaryma Re: Pochwalę się 08.07.17, 13:04
                  dokonalas, wg mnie rzeczy niemozliwej, do tej pory ani sie nie dopisywalam, ani dlugo nie zagladalam do tego watku, tak sie balam smutnej informacji! A tu taka radosc! Wspaniale, chyle czola przed Toba.
                • ewa_anna2 Re: Pochwalę się 08.07.17, 20:32
                  Nazwałam ją roboczo Stella. Nasza Gwiazdeczka.
                  Ale mamie się to imię nie podoba.
                  Poza tym nie wiadomo, czy zostanie u nas, byłby to 9 kot.
    • ewa_anna2 Re: Znalazłam kociego noworodka 24.07.17, 23:07
      drive.google.com/file/d/0By9_58-kwe1_T0NvaDZTMFktaEE/view?usp=sharing

      Nie wiem, czy działa
      Nie nadążamy już za ty kotem tongue_out
      • aankaa Re: Znalazłam kociego noworodka 24.07.17, 23:14
        omatulu, co za słodziak
      • olinka20 Re: Znalazłam kociego noworodka 25.07.17, 07:29
        O jeny. Tyle słodyczy w jednym kotku smile
        • zew-is Re: Znalazłam kociego noworodka 25.07.17, 10:39
          Ale fajnie ciamka smile I jaka już duża!
          • pi.asia Re: Znalazłam kociego noworodka 25.07.17, 19:19
            Wygrała los na loterii życia. Miała nieprawdopodobne szczęście, że trafiła akurat na Was.
            • esimona Re: Znalazłam kociego noworodka 25.07.17, 19:53
              Serce rośnie patrząc na kocie dziecko. Są jeszcze LUDZIE na tym świecie.
      • babcia47 Re: Znalazłam kociego noworodka 28.07.17, 12:39
        gratuluję młoda odchowana wzorcowo. będą z niej "ludzie" i to ślicznościowi
        • ewa9717 Re: Znalazłam kociego noworodka 28.07.17, 15:19
          babcia47 napisała:

          > gratuluję młoda odchowana wzorcowo
          Co tam wzorcowo! Teraz już chyba można odgwizdać cud!
          >
    • minerwamcg Re: Znalazłam kociego noworodka 27.07.17, 13:32
      Jeee... bohaterowie. Kto ratuje jedno życie, ratuje świat. A kto ratuje kocie życie, dodatkowo powiększa ilość radości na tym świecie.
      • jottka Re: Znalazłam kociego noworodka 27.07.17, 16:34
        pod warunkiem, że nie jesteśmy mysząsmile ale się zgadzam, ilość radości wzrasta skokowo wraz z rośnięciem Stellismile
    • ewa_anna2 Mała szaleje 28.07.17, 21:43
      Trudno za nią nadążyć.
      Jest uparta, niekoniecznie miziasta. Wścieka się, gdy wbrew woli jest przetrzymywana na rękach.
      Poza tym próbowała atakować odkurzacz - niewykluczone, że ne będzie się bać.
      • babcia47 Re: Mała szaleje 29.07.17, 12:05
        miziastość przyjdzie z wiekiem! moja kota odziedziczona po syny była niedotykalska przez połowę życia. Mąż mi opowiadał, że gdy spałam w dzień (przcuję w piekarni) siedziała koło mnie i "paczyła" oraz nie dała się zabrać z mojego pokoju. Teraz nie daje sie odgonić, pragnie miziania nawet kosztem żarełka..i co najlepszajsze to ona mnie mizia..łapką, noskiem, bródką po moim nosie..no masakra czasami..a choć maleńka, jak na kotkę, to potrafiła wilczycy pogonić kota i sprać ją po mordzie gdy sie zanadto spoufalała
    • ewa_anna2 Ma już 2 miesiące 02.08.17, 20:16

      2 miesięcznica życia big_grin

      Ostatnio koteczka była nie w formie, bolał ją brzuch i miała uraz łapki. Chyba wszystko do normy wraca. Na drugi miesiąc życia w prezencie zastrzyki dostała, nie była zadowolona wink
      Co do domu - na razie jest.
      Bryka z Dyziem i Kropką. Będzie, co będzie.
    • ewa_anna2 dziecko skończyło 3 miesiące :D 02.09.17, 12:57

      I jest bardzo żwawe, roznosi dom. Waży chyba z 1,5 kg [chwilowo nie mam wagi, ważyłam najpierw siebie, a potem siebie z nią].
      Postaram się zamieścić fotkę później
      • ewa9717 Re: dziecko skończyło 3 miesiące :D 02.09.17, 13:30
        No to wszystkiego NAJ z okazji 3miesięcznicy wink
        • verdana Re: dziecko skończyło 3 miesiące :D 02.09.17, 14:08
          Gratulacje. Będzie to, jak sądzę, najbardziej rozpuszczony kot światasmile
          • jottka Re: dziecko skończyło 3 miesiące :D 02.09.17, 14:41
            verdana, nie ma takiego określeniasmile znaczy the sky's the limit, każdy kot ustanawia bezustannie własne rekordysmile i zdjęcia jubilatki poproszęsmile
      • aankaa Re: dziecko skończyło 3 miesiące :D 02.09.17, 17:59
        ukłony dla dostojnej jubilatki !!
    • ewa_anna2 15 sierpnia 02.09.17, 19:25
      https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1400000/1392963.jpg?4758

      Z dziś będzie później.
    • ewa_anna2 3 miesiące 02.09.17, 19:44

      Mała nie chciała pozować wink

      https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1400000/1392969.jpg?3117
      i
      https://picstg.unitedcats.com/cat/animal_pics/page/1400000/1392967.jpg?8608
      • pi.asia Re: 3 miesiące 03.09.17, 09:36
        Ja Ciebie bardzo proszę - wklejaj zdjęcia tu na forum, bo pod tym adresem jest tylko komunikat "404 Not Found" sad
        • wiesia.and.company Re: 3 miesiące 04.09.17, 17:13
          I ja mam taki komunikat. sad Ale tak czy inaczej, solenizantce życzę najmarniej 20 lat, a dzielnej i odpowiedzialnej Pańci pociechy z latorośli smile
        • arim28 Re: 3 miesiące 04.09.17, 18:52
          Ja myslalam, ze to tylko u mnie tak sie dzieje, ze nie pokazuje zdjec. Nawet tych, ktore sama wklejalam i wczesniej widzialam.

          Jakies zmiany na lepsze chyba robia sad
          • pi.asia Re: 3 miesiące 05.09.17, 11:42
            arim28 napisała:

            >
            > Jakies zmiany na lepsze chyba robia sad

            Udzieliło im się? wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka