Spanie na kolanach

05.10.04, 15:19
Z wiekszosci postow ktore tu piszecie wynika ze wasi ulubiency chetnie spia
na waszych kolanach. Ja bym tak strasznie chciala zeby moje koty tez tak u
mnie spaly ale zaden z trzech tego nie lubi:o(
Czy tego mozna kotka jakos nauczyc, czy akurat ja mam takich niemiluchow??!!
    • bachantka Re: Spanie na kolanach 05.10.04, 15:22
      Moja kocia śpi i lubi, ale tylko jak sama do mnie przyjdzie branie na kolana z
      mojej inicjatywy zwłaszcza jak jest czymś zajęta nie jest mile widziane. Ale za
      to jej brat w ogóle nie sypia na niczyich kolanach, bo nie lubi, każdy kot jest
      inny, chyba nie mozna ich tego nauczyć, one zawsze robia co chcą, poza tym ty
      dysponujesz kocim stadem, więc one mają siebie, ty i twoje kolana jesteście na
      drugim planie.wink))

      bachantka
    • agszop Re: Spanie na kolanach 05.10.04, 15:37
      właśnie to zależy od charakteru kota, ale generalnie jak się wychowują "w
      stadzie" to ponoć nie są takie do ludzi. Teraz kilka dni temu wziełam drugiego
      kotka i ten pierwszy jest tak na mnie zły, że też nie przychodzi, strasznie za
      tym tęsknię!
      smile
      • kurczak1976 Re: Spanie na kolanach 05.10.04, 15:46
        To znaczy ja mialam w sumie trzy koty, dwa u mamy a teraz jednego u siebie w
        domu. I niestety zaden nie chce spac na kolanach. Dziwne bo jak byly male to
        lubialy a teraz nic:o((No i zastanawiam sie czy to jest moze nasza wina, moze
        je za bardzo rozpieszczamy i juz nie musza sie same dopominac o milosc ?
    • aniabe13 Re: Spanie na kolanach 05.10.04, 18:29
      Moja kota na kolana przychodzi rzadko, spać lubi na swoim fotelu lub
      innych "swoich" miejscach w takich pozycjach, że na żadne kolana by się nie
      zmieściła. Za to jak zobaczy, że ktoś leży natychmiast melduje się na brzuchu,
      ugniata, mruczy i układa się wygodnie...
      • joko5 Re: Spanie na kolanach 05.10.04, 20:24
        Moja persiczka jeszce nigy nie wskoczyła na moje kolana, a mieszka z nami juz
        ponad rok.
        • kurczak1976 Persy 06.10.04, 10:18
          Z nimi tak jest chyba. Moja mama ma juz okolo 10 lat kotke i najwiekszym
          zaszczytem jakiego moze dostapic to laszenie sie o nogi przed
          porannym "mieskiem". Nigdy nie spala na kolanach, nawet w poblizu ludzi na
          wersalce czy fotelu. Nic :o(
    • kasia721 Re: Spanie na kolanach 06.10.04, 10:56
      Mojej kotki tez nigdy nie namówię na spanie na moich kolanach. Za to uwielbia
      spać w pobliżu nas. Teraz śpi np. na fotelu obok wink))
    • utrapieniec Re: Spanie na kolanach 06.10.04, 18:07
      Kocurek ma rok (znajdka). Przez ten czas spał raz na moich kolanach. Było to po
      pierwszej wizycie u Wet. Był przerażony i znalazł schronienie pod moimi rękoma
      na kolanach. Jeszcze dziś pamiętam jak waliło mu serduszko ze strachu. My
      jeszcze wtedy byliśmy obcy, ale Wet jeszce bardziej przerażający. Teraz Niki
      jest Panem na włościach. Traktuje nas jak swoje stado. Jeśli rodzinka zbierze
      się w jednym miejscu natychmiast pojawia się w centrum pomiaukując czy aby o
      Nim nie zapomnieliśmy. Kiedy w domu jest jedna osoba zasypia gdzieś w jej
      pobliżu. Nie pozwoli się utrzymac na żadnych kolanach. Uwielbia za to noszenie.
      Jeśli robię coś w kuchni, a mąż wieźmie Rudzielca na ręce to wiadomo, że będą
      wspólnie myszkować po garnkach. Rudzielcowi odpowiada wówczas każda pozycja w
      jakiej przyjdzie mu wisieć na rękach (a jest co trzymać). Mrucząc i kręcąc
      głową pokazuje co go interesuje. W dzień nie ma mowy o spaniu na człowieku. Za
      to w nocy śpi na kimś - zawsze na stopach. Najpierw deptanie, ugniatanie, a
      potem wielkie cielsko wali się tak, aby przydusić nogi. Bywa, że
      zostanie "skopany" lub "wkopany" pod kołdrę. Wygrzebuje się i ponownie deptanie
      i uwalanko.
      W nocy może być, ale strasznie bym chciała, aby jeszcze raz uwalił mi się na
      kolana i zasnął mrucząc.
    • tamsin Re: Spanie na kolanach 06.10.04, 19:06
      dostalam dwa kocurki-sierotki, z dwoch roznych schronisk. Jeden lubil byc na
      rekach okolo 3 sekund i juz go cos szczypalo w tylek. Tak jest do tej pory -
      trzy sekundy w miejscu i dluzej nie da rady. Nie lubi siedziec na kolanach, co
      najwyzej obok sie polozy w lozku, ale tez dlugo nie wytrzymuje i musi zlapac
      przynajmniej raz za ruszajaca sie stope wink) Drugi z kolei moze siedziec na
      rekach, lezec na rekach, stac na rekach - wszystko to do upadlego wink) to samo
      z kolanami, jak raz przyczlapie, to juz sam nie zejdzie. Chyba zalezy od
      charakterku kociatka.
      • latiffa Re: Spanie na kolanach 13.10.04, 23:07
        Moja kota czasami pzrychodzi posiedzieć na kolanach, najczęściej wtedy, gdy coś
        czytam - wtedy włazi mi na ksiązkę lub gazetę, albo robię na drutach-wtedy
        łapie zębami włóczkę. Często pzrychodzi na chwilę,posiedzi , pomruczy, udepcze
        i pójdzie sobie. Natomiast kotka która jest u mojej mamy tylko czeka aż ktoś
        siądzie i od razu ładuje sie mu na kolana. Czasami trzeba ją zganiać bo by
        siedziała i mruczała godzinami.
    • uwazna Re: Spanie na kolanach 13.10.04, 23:58
      Moja pewnie chętnie by sobie tak pospała, ale nie bardzo się mieści. Kicia jest
      duża, a moje kolana niezbyt obszerne, więc gdy siedzę, a ona przychodzi,
      trzymam ją raczej na brzuchu, klatce piersiowej i rękach razem. Dolny kawałek
      kici leży faktycznie na kolanach. Lubi sobie na mnie poleżeć i często sprawdza,
      czy można.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja