Mój kot warczy

07.10.04, 18:58
To taki dziwny warkot jakby z głębi kota, nie syk, nie prychanie i inne takie
znane mi dobrze odgłosy kociej agresji czy niezadowolenia.
Mamy takich zaprzyjaźnionych sąsiadów, bywamy u siebie często kota ich zna,
ją lubi, jego mniej. Dwa tygodnie temu nabyli psa, szczeniaczka. Od tej pory
kota warczy na sąsiada, na jego drzwi, do sąsiadki jednak ciągle się łasi.
Nie chce też iść w odwiedziny jak do tej pory, warczy na drzwi i wraca do
domu. Co jej jest?
    • kocibrzuch Re: Mój kot warczy 07.10.04, 20:41
      Kto go tam wie, warczy i już smile
    • marta_i_koty Re: Mój kot warczy 08.10.04, 00:41
      Moja Neska tez warczy, jak jest niezadowolona lub psioczy pod nosem ( mam
      wrażenie, że oznacza to "w mordę kopane" czy coś takiego ), gdy coś lub ktoś
      jej się nie podoba.
    • lady68 Re: Mój kot warczy 08.10.04, 11:07
      moja dokładnie tak samo warczy. Ale tylko wtedy jak dostaje "głupawki" gania po
      mieszkaniu, poluje i własnie takie wydaje dzwieki. Nie mam pojęcia dlaczego
      jest zła, nikt jej nie dokuczał, widocznie tak niektóre koty maja.
    • weekend123 Re: Mój kot warczy 09.10.04, 10:45
      Mój Rudy też warczy i SZCZEKA !!! Jak widzi przelatujące ptaki - i tylko i
      wyłącznie przelatujące ptaki - to szczeka jak pies! KINO !!!
      pzdr!
      • aniabe13 Re: Mój kot warczy 09.10.04, 14:20
        Czyli wszystko przede mną, Miśka jeszcze nie szczeka ale kto wie. Wczoraj
        przyszedł rzeczony sąsiad i został obwarczany po czym księżniczka się oddaliła
        ostentacyjnie. Ona go nie lubi i chyba nie życzy sobie jego obecności, ma chłop
        przechlapane.Pogłaszcz Rudego, mruknięcia od Miśki.
Pełna wersja