aniabe13
07.10.04, 18:58
To taki dziwny warkot jakby z głębi kota, nie syk, nie prychanie i inne takie
znane mi dobrze odgłosy kociej agresji czy niezadowolenia.
Mamy takich zaprzyjaźnionych sąsiadów, bywamy u siebie często kota ich zna,
ją lubi, jego mniej. Dwa tygodnie temu nabyli psa, szczeniaczka. Od tej pory
kota warczy na sąsiada, na jego drzwi, do sąsiadki jednak ciągle się łasi.
Nie chce też iść w odwiedziny jak do tej pory, warczy na drzwi i wraca do
domu. Co jej jest?