Dodaj do ulubionych

Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie...

12.07.18, 08:59
Wiem, że problem stary jak świat, ale zwracam się do Was, macie może doświadczenie w takich przypadkach...
Nasza kotka ma często problem z trafieniem do kuwety (siuśki), po prosty sika na rant wystawia tyłek tak że sika na brzeg albo całkowicie poza kuwete, zdarzy jej się tak trysnąć że nasika na ściane obok itd.... zdarza się to nagminnie, bardzo często, już nie wiem co robić, praktycznie codziennie szmata, ścieranie, wycieranie kocich sików sad wydaje mi sie ze już śmierdzi wszystko a kotce się nie zmienia, nie wiem dlaczego tak robi. Jedna kuweta jest naprawde ogromna, jak dla 12 kg kastrata, druga tez niewiele mniejsza (mamy 2 kocice), sprzatana itd.
Najważniejsze - kotka jest nerkowa, stwierdzone przewlekłe zapalenie nerek, bierze leki, jest na karmie wet renal, wyniki moczu itd robione regularnie ale niestety dobre nei są. WIEM, że może wynikqac to z jej choroby, wiem... ale nei wiem jak zaradzić temu, po prostu boje sie ze miejsce z kuwetami bęzie wiecznie osikane przez nią. Położyłam mate z pcv pod kuwety, zeby w razie czego z niej ścierac, zeby nie wsiakało w podłogę. Czasem jej ;sik' z wywaleniem doopki poza kuwete ma jeszcze wiekszy zasięg.
Kryta kuweta nie wchodzi w gre, ona nie wejdzie, poa tym jak bedzie obok stała ta otwarta i tak bedzie sikała do tej. Kuweta czesciowo zakryta? z jednym bokiem podwyzszonym, tez obawiam sie ze i tak wystawi tyłek poza.
W takim schorzeniu to ja boli? czasem potrafi normalnie wejsc do środka i załatwic sie normalnie ale przewaznie ryje w wirku kreci się wierci i wystawia ze... wystawi poza uncertain sad
pomocy.....
Obserwuj wątek
      • barba50 Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 12.07.18, 12:19
        Rzeczywiście taka kuweta jak pokazała Wadera jest na ten problem odpowiednia, mamy 3 takie kuwety, ale ja poszłam dalej. Zafundowałam kotom taki oto wynalazek (zresztą za śmieszne pieniądze, w Oszą była promocja, bodaj 17 zł), stoi w newralgicznym miejscu, gdzie zawsze było podlane

        https://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/7/12/12330317_kuweta.jpg
        • kkk Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 12.07.18, 13:36
          Właściwie powinnam kupić coś takiego czy kuwete kryta i spróbowąc... Obawiam się tylko, że ona nie wejdzie do krytej (wyjątkowo strachliwy i podejrzliwy kot) i bede miała kolejne koromysło w domu, a mam 2 duże porządne kuwety z wysokim rantem, do tego ta mata za bagatela 160 zł uncertain . Z kuwet korzysta też druga nasza kotka, ma skończone 12 lati jest troche grubiutka,już nie skacze i nie fika jak ta młoda, więc nie moge zrobić tak że ustawie tylko to wysokie a zabiore tamte uncertain jakoś tak nie bardzo widze wyjście zeby wilk był syty i owca cała.
    • mysiulek08 Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 12.07.18, 19:03
      Znam ten bol. Mamy dwie kocice, ktore musza podniesc dupsko jak sikaja. Jednej pomogla zmiana zwirku i kuwety na taka z jednym wyzszym rantem (sika tylko w jednym okreslonym miejscu kuwety) ale z druga kicia dlugo zeszlo. Ona sika jak niekastrowany kocur tongue_out podnosi dupsko wysokoooo, wysoko i sika coraz wyzej i wyzej. Zdrowa, bez przypadlosci moczowo-nerkowych, taki typ. Przerobilam i folie i maty i kartony (bo latwo bylo wymieniac), kuweta taka, siaka, zwirek taki, owaki. W akcie rozpaczy kupilismy kryte kuwety (bo my z frakcji Galaxy Jacsona smile). Duze, wielkie Catit Jumbo, o takie:

      www.zooplus.pl/customerpicturedisplay/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/kuwety_kryte/kuwety_duze/315616

      i tez mialam opory czy bedzie z niej korzystac. I to bylo to smile Kota wprawdzie nie zmienila stylu sikania ale juz wreszcie nie mam osikanej okolicy kuwetowej. Tylko mycie tych grzmotow jest troche klopotliwe, szczegolnie tych zasikanych (finalnie wszystkim wymienilismy na kryte i nikt z bandy nie zglaszal reklamacji, chyba nawet bardziej im sie podobaja).

      Jak zdjemie sie przezroczysta klapke i odsunie klapke z filtrem, tak to wyglada:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/T3jo8l6xreIDv2Y0xX.jpg

      to praktycznie robi sie dobrze odbudowana kuweta. Starsza Twoja kici nie bedzie miala problemow z wchodzeniem.

      Pomoglo tez wielkiemu kocurowi, kastrat, ktory jak szcza to szcza i strumien okropkowuje wszystko wokol (tak mowa o Miszczu tongue_out)

      A i Yodyska (ta od podnoszonego tylka) potrafi tez sikac jak nalezy, zauwazylam, ze to 'znaczenie' uskutecznia wtedy gdy gdy jest poddenerwowana, a czesto jest bo to dzikus i diabel wcielony wiec sie czasami rodzenstwo naraza.
      • wiesia.and.company Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 13.07.18, 15:43
        Ach, dobrze to znam. wink Przestrzeliwanie poza kuwetę. Misia (miała dłuższy włos) opierała łapkę na brzegu kuwety, żeby jej się włoski nie zamoczyły i czasem "na żabę" udawało jej się pupę wysadzić poza kuwetę. Grosia sikała tak, że w trakcie zaczynała unosić dupkę, by sobie nie obsikać łapek no i przestrzeliwała na ścianę. Wprowadziłam taki drobny patencik
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/3mAjmR4k3CybCyiRkB.jpg
        czyli ceratę spływającą do wnętrza kuwety (powyżej kuwety są rury CO i tam przypięta jest klamerkami ta cerata). Bo teraz Miluś czasem przestrzeliwuje w stronę ściany. Można powiesić taką ceratę przypinając taśmą klejącą (całkiem nieźle trzyma, ceraty nie odpinam po nastrzykaniu, tylko przemywam gąbką). Można też pod kuwetą położyć takie podkłady Seni dla osób sikających pod siebie w łóżku (czyli lignina przymocowana do ceraty) lub po prostu kupić np. w Jysku prześcieradło nieprzemakające dla dzieci, przeciąć na pół i potem tylko wymienić zasikany, przeprać, wysuszyć a pod kuwetę podłożyć ten drugi spłachetek.
        Takie wystawianie pupy to ja nawet rozumiem, włos położony na żwirku jednak potrafi się zmoczyć, trochę pokleić, potem trzeba językiem wyczyścić, często łapy się nurzają w takiej rozlewającej się kałuży, no więc od czego inwencja kotów... wszak to myślące istoty smile
      • kkk Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 17.07.18, 08:40
        Dzięki... taak, właśnie dokładine idealnie tak sie zachowuje jak pisze mysiulek... doopka w góre i siiiik takiii... jak kocur znaczący teren. Jezuuu, z zadną tak nie miałam...bo mamy same kocice wink
        Kryta kuweta jak nic... ehhhh. Musze sie sama przełamac i ,przełamać' szczoszka tego do korzystania z niej. Oby to nie był gadżet zawalidroga tylko, tego sie boję uncertain
        Obróżka... ktiedys przez chwilę nosiła na pchełki... dbrze ze byliśmy wtedy w domu bo by sie udusiła. Nie wiem czy za mocno czy za luźno była, chciała ją sobie zebami zdjąc i ta k wsadzila pysk ze sie zebiskami na niej zachaczyła i tak została. Nawet we dwoje ciezko nam było ja uwolnic. Wyrzciłam to w cholere (obróżke znaczy big_grin )
        Feliweya miałam do kontaktu i w sprayu... nie widziałam zadnych znaczących efektów/zmian.
        Tak sika od jakiegos dłuższego czasu... na poczatku jak była malutka to sie nie zdarzało, nei wiem własciwie kiedy i jak, co to spowodowało...leki, schorzenie, podenerwowanie? w sensie takie podniety, ekscytacji bo nie sądze ze jest jakos strasznie zestresowana....
        Nereczki były od zawsze, od samego poczatku sad jest znajdą z ulicy, miała moze ze2 m-ce jak ją przygarnelismy, zainfekowaną maksymalnie, poszło chyba w nerki i tak juz zostało sad ciezkie leczenie a teraz podawanie leków, obieni ebadań codziennie.
        • mysiulek08 Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 17.07.18, 19:48
          Ja tez sie musialam przemoc smile ale jakos poszlo, tym bardziej, ze wszystkie koty bez problemu sie przestawily. Ale nie uzywamy zamykanych drzwiczek, te przezroczyste zdemontowalam, a klapki z filtrami zostaly. W pierwszym okresie byly zlozne, wiec robilo sie cos w rodzaju odbudowanej kuwety, nie calkiem zamknietej. Nie masz innego sposobu jak tylko sprobowac smile te kuwety hagena jumbo sa duze ale praktycznie nie ma lepszych. Na pierwszy rzut mozesz wsypac uzywany zwir.

          Bo z tymi obrozkami, feliwayami i nnymi cudami to jest tak, ze albo zadziala albo nei zadziala. A takie sikanie najczesciej ma przyczyne behawioralna. Karmy Calm jesc nie moze, popytaj weta co by mozna jej tanujacego podawac. Kalmvet? Najlepiej dziala fluoksetyna (prozac) ale w jej przypadku raczej nie do podawania z powodu nerek.

          Mamy takiego jednego osobnika, u ktorego zdiagnozowano przebudowe nerek albo genetyczna albo 'przechorowanie' w dziecinstwie. Jak zgarnialismy towarzystwo spod krzaka, to faktycznie UmpaLumpa byl juz na ostatnich lapach. Jak na razie bomba tyka ale jest uspiona, zyje kocie na kredyt ale jak zyje smile

          Jak najdluzszego zycia w dobrej kondycji koci zycze.

        • wladziac Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 17.07.18, 21:32
          zawsze bylam przekonana,ze moje koty nigdy do krytej kuwety nie wejdą i szkoda pieniędzy aż ukazały się w lidlu niedrogie kuwety i zaryzykowałam,teraz o te dwie które kupiłam jest walka i muszę często je sprzątać,używają je koty bez tej przedniej wejściowej zasłonki bo w sumie chodziło mi też o rozwiązanie problemu sikania poza kuwetę otwartą bo moja Zuza bardzo mocno przyciska tyłeczek do ściany i siku wiadomo częściowo na podłogę,otwartą dużą kuwetę dla mojego grubasa tak jak Wiesia zabezpieczam przyklejając na kafelkach grubą folię zmywalną i kocisko chociaż wypina tyłeczek nie obsikuje ściany,co do feliwaja to w zadnej postaci nie podziałał pozytywnie na moje koty,a nawet powiedziała bym potęgował kocią agresję i strach u bojaźliwych,natomiast doskonale się sprawdził lek zapisany przez weta o nazwie Mirtor nawet u kota który ma zmiany popadaczkowe w główce jest lepiej
          • mysiulek08 Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 18.07.18, 01:27
            Wladziu, mirtor tez kiepsko przy chorych nerkach. Wiesz, ze nie odrzucam z automatu antydepresantow (bez nich Krzykalda(*) by nie funkcjonowala, ale tu trzeba zwraca uwage na kiepskie nerki. Choc bym temat z jakims rozgarnietym wetem przegadala.

            No wlasnie, w krytych kuwetach zlem jest calkowicie zamkniecie, to, slusznie zreszta, kotom raczej przeszkadza, ale przystosowana tak zeby byl swobodny dostep ale zabudowana sie sprawdzi.. Moze nawet lepiej niz zwykla bo bedzie miala wiecej intymnosci?
            • kkk Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 18.07.18, 09:46
              Kryta kuweta Catit Jumbo już do nas jedzie z zooplusa... oby pomogłooooo, rano znowu ,przywitalny' siiik poza uncertain
              Poza tym uporczywym tryskaniem to kocie z cudownym charakterem, wrażliwe, delikatne, kochane, upatrzyła sobie mojego W. i jest w nim śmiertelnie zakochana (z wzajemnością widze), nereczkowa niestety a jeszcze taka młoda więc walczymy dzielnie i ona jest dzielna smile
              Kuwetowy problem nigdy nie dotyczył za to naszej starszej królowej (12 lat teraz) zawsze idealnie do środka, zawsze celnie gdzie by nie była, w jakiejkolwiek sytuacji, nawet do obcej kuwety, na wyjazdach, na wakacjach. Jedynie co, jak zrobi grubszą sprawe - cholera nie zakopie (siku zawsze)! patrz człowieku i podziwiaj, zakop sobie sam, od tego jest służba w końcu wink ehhh, odbieram to jako pokazanie kto rządzi hahahha
              • mysiulek08 Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 18.07.18, 20:55
                Kupilas biala czy szarobrazowa? Biala sie lepiej prezentuje tongue_out

                Przy naszej kociej bandzie tylko Yodyska cuduje, bo Leia/Miki juz przy wyzszej ale otwartej przestala przesikiwac i tez zmiana zwirku na corna jej sie chyba spodobala.

                Bedzie dobrze, zobaczysz smile To sa naprawde duze kuwety i kociaste maja luz, gdzie sie okrecic, przekopac itp. Alicja czy Pan Wasik maja manie drapania wokol kuwety, sciana za kuwetami byla niezle przeorana pazurami, zakryte sobie moga drapac do woli smile
                • kkk Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 20.07.18, 08:14
                  uff, chyba sie udało smile normalnie bez zbędnych ceregieli i wymyslania kocice korzystaja z zakrytej bez oporów smile Akurat nie było mnie w domu kiedy ta buda została zainstalowana i przedstawiona dziewczynkom, więc nie wiem jak się zachowały ale wiem, że normalnie zaczeły korzystacc. Zabrałam tamte dwie odkryte, w tej otworzyłam drzwiczki całkowicie, wsypany był żwirek z kuwet żeby czuły zapach... Młoda nic nie zmieniła, szczoch jak kocur dosłownie, trysa po ściankach, doopsko w góre, nawet jakby ją to rozochociło... leje po ściance niczym piwko do kufelka... starsza jak to ona, grzecznie.
                  Jakie to koromysło wielkie! big_grin buda dla psa dołownie hahaha. Kupiłam białą z takimi paseczkami zebry biało czarnymi (górna klapka i zaciski po bokach), pańcio ukochany tak zadecydował wink bo przecież młoda ma transoprter jakby z tej serii - Catit white tiger.
                  Widzę że trzeba będzie często przecierac ścianki w środku po małej szczoszce... Jak to jest z tymi filtrami do kuwety?? nie wiem co i jak z tym, używacie tego, jest potrzebne czy jak?
                  • mysiulek08 Re: Kot nie zawsze 'trafia' do kuwety, pomóżcie.. 20.07.18, 16:36
                    Mowilam, ze sie sprawdzi smile Duze sprawa, ale jaka wygoda dla kota. My mamy 14 takich tongue_out 11 w uzytku, 3 zapasowe do rotowania, zeby koteczki nie czekaly jak sie te smoki myja. Bo ja leniwa jestem i myje jak mam wene smile
                    Filtr do chyba dla tzw 'picu' jest. W Kurniku zdjety bo oni to wynalazcy i akurat takie filtry byly im potrzebne do budowanej rakiety na marsa wink Szarancza ma, Kicia.Yoda ma i nie widze roznicy. Przy bentonicie bardzo sie kurza.

                    Co zas do przecierania, to kup srodek enzymatyczny w sprayu, ja mam Catita Hagena, ale widze, ze Savic ma dobre opinie i cene znosna:

                    www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/odswiezacz_kuwety/189885

                    kurde, zapomnialam jak polecalam Ci kuwety wspomniec o tym, ze jednal scianki trzeba przecierac. Ja psikam tez po umyciu, tak dla pewnosci, bo ranty sa jednak dosc trudne do mycia.

                    Biale maja Miszcze i Kicia.Yoda, reszta szarobure, bo takie Hagen przywiozl i juz nie chcialo sie nam reklamowac.
                    Hmm, ale transporter Catita dla kotow jest strasznie maly, dobry dla kociatek a nie solidnych kotow smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka