Dodaj do ulubionych

Zmiana żwirku

22.09.19, 11:58
Mam kita od pół roku od maleńkości był przyzwyczajony do żwirku silikonowego. Chciałabym zmienić mu żwirek na inny ale nie wiem jak się do tego zabrać. Od poprzedniej właścicielki wiem że podejmowała takie próby ale nie kończyły się dobrze. Czy jest jakiś skuteczny sposób który nie będzie stresował kota i będzie skuteczny?
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 22.09.19, 16:50
      powoli dosypujesz zwirek docelowy, malymi porcjami, powiedzmy raz na trzy dni, przy wymianie pol na pol i przy nastepnej juz nowy

      zalezy tez na jaki chcesz zmienic, bo dosc wazna jest 'konsystencja' zwirku, jesli silikatowy jest drobny to wymiana np na Benka Corn powinna pojsc gladko, podobne "granulki' i odglos przy kopaniu
      • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 22.09.19, 20:02
        Właśnie w ten sposób próbowałam zmienić żwirek jakiś miesiąc po tym jak wzięliśmy do siebie Leosia. Niestety po kolejnym miesiącu wylądowałam u weterynarza i okazało się że kot ma zapalenie pęcherza. Lekarz stwierdził że to na tle stresowym i że zmianą żwirku się do tego przyczyniła, więc wróciłam do żwirku silikonowego cb do którego był przyzwyczajony przez całe swoje życie. Niestety ten żwirek jest moim zdaniem dosyć słaby i chciałabym zmienić na inny ale po naszych przejściach boję się zmian nie chciałabym zaszkodzić
        • basia_2804 Re: Zmiana żwirku 22.09.19, 20:29
          a dlaczego chcesz zmieniać żwir do którego kot się przyzwyczaił i źle reaguje na jego zmianę? Nigdy nie stosowałam żwirku silikonowego, ale w czym on jest dosyć słaby? Ja od początku stosuje żwir bentonitowy, daleko mu do ideału bo pyli, trzeba go wyrzucać do pojemnika, tez chciałabym przestawić koty na taki, który można wyrzucać do toalety (wygoda), ale jakoś nie mam odwagi żeby eksperymentować ...
          • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 22.09.19, 21:45
            Przede wszystkim nie bryli się i ciężko jest wybrać siku z takiego żwirku. Znalazłam jeden żwirek brylący ale problem w tym że jest zapachowy. Wiem, że z założenia nie wybiera się siku z takiego żwirku tylko po jakimś czasie wymienia się całować, ale mam obawy czy kot będzie chciał się do takiej brudnej kuwety załatwiać. Wiem że poprzednia właścicielka wybierała siku ale jest to bardzo trudne bo na dnie kuwety powstaje mazia dlatego chciałabym zmienić na inny.
            • basia_2804 Re: Zmiana żwirku 22.09.19, 22:06
              no zaraz, masz jak piszesz kota od pół roku, jak sobie do tej pory radziłaś z tym silikonowym żwirem? Teraz piszesz tak : " "....Wiem, że z założenia nie wybiera się siku z takiego żwirku tylko po jakimś czasie wymienia się całować, ale mam obawy czy kot będzie chciał się do takiej brudnej kuwety załatwiać... " nie rozumiem ...
              • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 23.09.19, 05:58
                No jakoś sobie radzę ale jest to skomplikowane dlatego chciałabym zmienić żwirek. Generalnie wygląda to tak rozdzielam żwirek łopatką ten zasikany od tego czystego i to co mogę to wybieram łopatką ale że względu że ten żwirek nie bryli się to przelatuje przez łopatkę więc nie jest to łatwa czynność a później resztę wybieram papierem toaletowym i wycieram dno kuwety bo jest mokra. Dlatego właśnie chciałabym zmienić żwirek
                • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 23.09.19, 06:05
                  a jakie zwirki probowalas na zmiane? i jaki masz ten silikatowy?

                  koty z zasady, niejakowo atawistycznie lubia zapach ziemi, wiec sprobuj (koszt nie bedzie duzy) najzwyklejszego Benka Economic, z mojego doswiadczenia, nie ma kota, ktory by sie mu oparl i pare kotow z problemami opisanych na Zakatku, ten wlasnie zwirek rozwiazal
                  • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 23.09.19, 07:05
                    Próbowałam tylko tego drewnianego ale takiego drobnego miękkiego ma naturalny zapach drewna. Natomiast po tym jak lekarz stwierdził że to mogło kota zestresować i przyczynić się do jego problemów to dalszych prób zaprzestałam z obawy że mogę pogorszyć sytuację. Najchętniej zamieniłabym na cats best ale pewnie każdy brylący będzie dużo lepszy od silikatu
                    • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 23.09.19, 07:30
                      drewniany, miekki, pachnacy drewnem ma prawo mu sie nie podobac i wcale sie nie dziwie, sprobuj tego Benka Economika i nie stresuj sie, wymieniaj powoli, tu nie bedzie szoku, bo to dosc ciezki zwirek no i ten ziemny zapach
                        • wiesia.and.company Re: Zmiana żwirku 23.09.19, 13:38
                          Ach, masz żwirek silikatowy i starasz się wybrać z kuwety to zasikane! A właśnie cechą żwirku silikonowego jest to, że się kuwety nie czyści łopatką, nie wybiera zasikanego, tylko po prostu potrząsa, żeby te cięższe mokre pokłady opadły na dno kuwety a na wierzchu zostały suche warstwy. Ludzie polubili żwirek silikonowy właśnie z powodu prawie żadnej obsługi kuwety. Wyjmuje się tylko kupki. A kuwetą ze żwirkiem tylko potrząsa. Gdy już zaczyna przezierać trochę mokra warstwa i czuć zapach sików, to taki cały żwirek z kuwety się wyrzuca, kuwetę myje, osusza i wsypuje następny worek ze żwirkiem. I daje się tego żwirku dużo, cały worek, bo na tym polega specyfika tego fabrykatu że musi go być dużo, by warstwa mokra opadała na dno, a na górze zostawało dużo suchego. Jeśli będzie tego żwirku mało, to się zrobi mokro, będzie breja, nieprzyjemna dla łapek kotka.
                          Wyjmuje się z kuwety tylko klopsy ze żwirków zbrylających się - czyli musi być wyraźnie opisany worek ze żwirkiem, że żwirek jest zbrylający. Są takie wersje żwirku Cat's Best (zbrylające), bentonitowe, z glinki. A żwirek silikonowy nie należy do tych zbrylających się. I nie to nawet, że on się rozpada, tylko mokre się zapada na dół, bo jest ciężkie. Po potrząsaniu kuwetą na wierzchu pojawia się gruba warstwa czystego, lżejszego. I nie czyści się kuwety (poza kałem), a tylko potrząsa. Wygoda dla ludzi. Nie wszystkie koty jednak lubią czuć w pewnym momencie pod łapami jakieś mokre, śmierdzące smile
                          • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 23.09.19, 14:48
                            Wiem jaka jest zasada tego żwirku ale właśnie problem w tym że w naszym przypadku dość szybko zaczyna śmierdzieć moczem z kuwety. Nasz kot robi siku raz dziennie przy czym to siku jest gigantyczne i przy takiej ilości moczu ten żwirek nie sprawdza się robi się breja i wygląda to nieestetycznie i zwyczajnie śmierdzi, więc nie wiem czy kot będzie chciał się do tego załatwić koty to czyściochy. Poprzednia właścicielka z tego co wiem też starała się siku mimo wszystko wybierać ale jest to trudne bo to się rozsypuje. Dlatego wolałabym przestawić się na tradycyjny żwirek, który będzie się zbrylać, a którego będzie można się pozbyć.
                            • wiesia.and.company Re: Zmiana żwirku 23.09.19, 19:16
                              Rozumiem. W tym wypadku rzeczywiście świetny jest Cat's Best zbrylający się. Ale z moich 5 kotów korzystała i korzysta z niego tylko Fryga, ma dla siebie kuwetę narożną, krytą, tyle że bez drzwiczek. Reszta moich wybrała dla siebie żwirek bentonitowy Benek i wszyscy chodzą do jednej dużej kuwety (tylko Fryga woli intymnie w tej krytej).
                          • wadera3 Re: Zmiana żwirku 28.09.19, 11:50
                            wiesia.and.company napisała:

                            > Ach, masz żwirek silikatowy i starasz się wybrać z kuwety to zasikane! A właśni
                            > e cechą żwirku silikonowego jest to, że się kuwety nie czyści łopatką, nie wybi
                            > era zasikanego, tylko po prostu potrząsa, żeby te cięższe mokre pokłady opadły
                            > na dno kuwety a na wierzchu zostały suche warstwy. Ludzie polubili żwirek silik
                            > onowy właśnie z powodu prawie żadnej obsługi kuwety. Wyjmuje się tylko kupki. A
                            > kuwetą ze żwirkiem tylko potrząsa. Gdy już zaczyna przezierać trochę mokra war
                            > stwa i czuć zapach sików, to taki cały żwirek z kuwety się wyrzuca, kuwetę myje
                            > , osusza i wsypuje następny worek ze żwirkiem. I daje się tego żwirku dużo, ca
                            > ły worek, bo na tym polega specyfika tego fabrykatu że musi go być dużo, by war
                            > stwa mokra opadała na dno, a na górze zostawało dużo suchego. Jeśli będzie tego
                            > żwirku mało, to się zrobi mokro, będzie breja, nieprzyjemna dla łapek kotka.
                            > Wyjmuje się z kuwety tylko klopsy ze żwirków zbrylających się - czyli musi być
                            > wyraźnie opisany worek ze żwirkiem, że żwirek jest zbrylający. Są takie wersje
                            > żwirku Cat's Best (zbrylające), bentonitowe, z glinki. A żwirek silikonowy nie
                            > należy do tych zbrylających się. I nie to nawet, że on się rozpada, tylko mokre
                            > się zapada na dół, bo jest ciężkie. Po potrząsaniu kuwetą na wierzchu pojawia
                            > się gruba warstwa czystego, lżejszego. I nie czyści się kuwety (poza kałem), a
                            > tylko potrząsa. Wygoda dla ludzi. Nie wszystkie koty jednak lubią czuć w pewnym
                            > momencie pod łapami jakieś mokre, śmierdzące smile
                            >

                            Wiesiu, moja Tosia, wrażliwa czyściocha, w życiu by nie weszła do takiej kuwety gdzie na dnie zbiera się "błotko". Między innymi dlatego, że ona w kuwecie rozgrzebuje wszystko do dna, więc jakby grzebnęła w tym "błotku", to szlag by ją trafił i nasikałaby obok. Nie wiem jak inne moje koty, choć właściwie każde z nich drapie do dna. Poza tym Tosia musi mieć czyściutką kuwetę, bo jak zbytnio czuć mocz, to też szuka sobie bardziej pachnącego miejsca wink
                            A przecież używam eco cośtatam, tego super hiper i z kuwet nie śmierdzi.
                            • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 28.09.19, 13:49
                              Mój Leoś też często drapie do dna. Jestem teraz na etapie testowania zwykłego beonitowego żwirku. Problem w tym że jak tak rozgrzebie to się też robi błoto na dnie bo żwirek przykleja się do dna. Byłabym zadowolona gdyby te silikonowe by się bryliły i można byłoby to siku wybierać na prawdę to nie jest dużo roboty, a przynajmniej jest czysto i nie śmierdzi
                              • wiesia.and.company Re: Zmiana żwirku 28.09.19, 15:32
                                Koty mają swoje preferencje. Niektóre zanim się załatwią, to długo szukają odpowiedniego miejsca, rozkopują to tu, to tam. Moja Leosia musi zakopywać łapki w kuwecie, bo ma zaburzenia ruchowe, a kiedy zakopuje łapki to jest stabilniejsza. Ale po każdym zakopywaniu (bo nawet Leosia coś tam próbuje na tych swoich chwiejnych łapkach) sprzątam. Z tym, że żwirku bentonitowego musi być dużo, żeby się mogły te klopsy zrobić. Jeśli jest go mało, to się robi błotko. Na każdym żwirku producent podaje, jak grubą warstwę należy nasypać, żeby było optymalnie. I tego się trzymam.
                                Leosia ma swoje ulubione miejsce w kuwecie, więc nawet na działce w lesie starałam się przesypywać ten drobniutki gwiezdny miał silikonowy tak, by suche gromadziło się w jednym miejscu. Ale żwirek okazał się mało wydajny, więc musiałam Leosi robić ścieżkę z podartego papieru toaletowego do ulubionego suchego punktu. Każdy kot potrafi pokazać, czy mu odpowiada to czy tamto. A już szczególnie jest to widoczne, gdy mu nie odpowiada... wink
                                • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 28.09.19, 17:10
                                  Na pewno każdy kot ma swoje preferencje gorzej tylko jak kota ma się krótko i pojawiają się problemy z pęcherzem moczowym i nie wiadomo co jest objawem choroby a co jest związane ze żwirkiem i jakimiś przyzwyczajeniami.
                                  • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 28.09.19, 20:08
                                    kiedys uslyszalam od znajomej, ze kot musial miec wyszyta cewke bo mu sie od zwirku zapchala smile tak, ze wiesz weci maja rozne pomysly jak sobie nie radza z diagnoza

                                    np naszego jednego rudasa otworzyli zeby sprawdzic co mu jest bo wg wynikow kot zdrowy
                                    • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 29.09.19, 08:39
                                      My kota dostaliśmy razem z kuwetą i żwirkiem. Po jakimś czasie stwierdziłam że ten silikonowy żwirek jest średni, więc zaczęłam dosypywać tego cats best, którego rodzice stosują z powodzeniem są bardzo zadowoleni. Do pewnego momentu było wszystko super, aż któregoś dnia wracam a siku jest zamiast w kuwecie to por prysznicem. Pierwsza moja myśl że kotu jednak nie odpowiada żwirek i postanowił to w ten sposób zademonstrować, więc zaraz co zrobiłam to wróciłam do tego silikonowego żwirku, a chwilę po tym okazało się że kot ma zapalenie pęcherza moczowego. I tak na prawdę do tej pory nie wiem czy ten żwirek rzeczywiście mu nie odpowiadał, bo przez pewien czas się ładnie do niego załatwiał. Lekarz stwierdził, że to zapalenie było na tle stresowym. Kot zmienił otoczenie, wszystko było dla niego nowe i jeszcze dodatkowo zmieniłam mu żwirek w kuwecie do którego przywykł od małego. Natomiast chyba źródłem całych tych problemów to było przede wszystkim to że kot spędzał noce na balkonie pod koniec marca. Jak tylko to usłyszałam to od razu zdecydowaliśmy się na Leosia, że mogę do tej pory zrozumieć jak można kita trzymać na balkonie
                                      • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 29.09.19, 17:20
                                        Natomiast chyba źródłem całych tych problemów to było przede wszystkim to że kot spędzał noce na balkonie pod koniec marca. Jak tylko to usłyszałam to od razu zdecydowaliśmy się na Leosia, że mogę do tej pory zrozumieć jak można kita trzymać na balkonie

                                        I masz racje! to byla glowna przyczyna, a zmiana domu, warunkow sie dolozyla, nie wykluczone, ze problemy byly wczesniej

                                        obserwuj i kochaj smile
                                        • wiesia.and.company Re: Zmiana żwirku 29.09.19, 18:32
                                          Zapalenia pęcherza często zdarzają się po prostu z podziębienia łapek, brzucha, wystarczy że jest ciepło i nagle wiatr zawieje, chłodny wiatr. Zapalenie pęcherza u ludzi też się bierze z powodu gołych, zimnych nóg, siedzenia na zimnym betonie czy kamieniu. A to, że bidulek musiał być na balkonie, że tam był trzymany, to nieludzkie.
                                          Zapalenia lubią się powtarzać. Bardzo często na wiosnę i jesienią. Można pobrać mocz na posiew i zobaczyć co tam jest i na co reaguje. Może być na tle bakteryjnym lub wirusowym. A np. Furagina bardzo dobrze działa i zapobiega osadzaniu się bakterii na ściankach pęcherza. Neo-furaginum jest bez recepty, furaginum na receptę (inny producent), ale warto to sprawdzić u lekarza po badaniu moczu - w moczu też wyjdą bakterie tzn. flora bakteryjna i kryształy.
                                          A poza tym, jak mówi Mysiulek: obserwuj i kochaj! smile
                                        • wiesia.and.company Re: Zmiana żwirku 29.09.19, 18:33
                                          Zapalenia pęcherza często zdarzają się po prostu z podziębienia łapek, brzucha, wystarczy że jest ciepło i nagle wiatr zawieje, chłodny wiatr. Zapalenie pęcherza u ludzi też się bierze z powodu gołych, zimnych nóg, siedzenia na zimnym betonie czy kamieniu. A to, że bidulek musiał być na balkonie, że tam był trzymany, to nieludzkie.
                                          Zapalenia lubią się powtarzać. Bardzo często na wiosnę i jesienią. Można pobrać mocz na posiew i zobaczyć co tam jest i na co reaguje. Może być na tle bakteryjnym lub wirusowym. A np. Furagina bardzo dobrze działa i zapobiega osadzaniu się bakterii na ściankach pęcherza. Neo-furaginum jest bez recepty, furaginum na receptę (inny producent), ale warto to sprawdzić u lekarza po badaniu moczu - w moczu też wyjdą bakterie tzn. flora bakteryjna i kryształy.
                                          A poza tym, jak mówi Mysiulek: obserwuj i kochaj! smile
        • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 22.09.19, 20:41
          zaczynam sie zastanawiac czy aby jestes prawdziwa tongue_out

          owszem, problemy z ukladem moczowym moga sie nasilac przy stresie ale zapalenie powoduja bakterie, kot sie przeziebil, struwity to najczesciej problem diety, uwarunkowan genetycznych a nie zwirku, krysztalki struwitowe (badz oksalaty) podrazniaja scianki pecherza, otwarte wrota do zakazenia

          tak, bywaja koty, ktore nie akceputaja zmiany podloza, mam takie osobniki, ale zeby skonczyly z zapaleniem pecherza to z powodu zwirku to pierwsze slysze
          • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 22.09.19, 21:40
            To teoria weterynarza że kota zestresowałam zmianą żwirku. Stąd to zapalenie pęcherza przy badaniu moczu wyszły dodatkowo te kryształy. Rozumiem że kryształy mogą być efektem diety niestety nie wiem co dokładnie on jadł zanim do nas trafił. Leoś jest u nas od pół roku
            • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 27.09.19, 17:51
              Zgodnie z sugestiami kupiłam zwykłego benka i zaczęłam dosypywać do tego którego używaliśmy do tej pory. W związku z tym mam pytanie czy można po czymś poznać że żwirek nie odpowiada kotu? Przyznam, że w tym temacie jestem zielona mimo że w moim rodzinnym domu mieliśmy koty, ale nigdy takich problemów
              • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 27.09.19, 18:48
                moge sie wypowiadac tylko w imieniu naszej bandy smile

                wiekszosc uzywa benka corna, co mnie niezmiernie cieszy, ale jedna grupa za nic nie dala sie do kukurydzy przekonac, nie i juz!

                wygladalo to tak, z szli do kuwety, wlazili ale po chwili wychodzili , albo podchodzili, wsadzal jeden z drugim leb i odchodzil, jak wymienilam na benka compakt to sie kolejka do kuwety ustawila smile

                a jak jest u Ciebie? bo tez nie musi byc problem zwirku a np ustawienia kuwety, moze nie czuje sie w tm miejscu bezpiecznie?
                • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 27.09.19, 19:45
                  Znaczy na razie kolejny dzień korzysta, chociaż w sumie jak próbowałam zmienić na ten trocinowy to też korzystał, aż pewnego dnia załatwił się po prysznicem. Nie chciałabym takiej niespodzianki stąd moje pytanie czy można to jakoś rozpoznać. Chociaż w sumie to nie wiem czy wtedy to właśnie była kwestia żwirku czy zapalenia pęcherza bo zaraz trafiliśmy do weterynarza i weterynarz stwierdził że to na tle stresowym i że pewnie żwirek się do tego przyczynił. Stąd teraz moje obawy. Najgorsze jest to że żwirku w kuwecie jest gruba warstwa, ale ten tak grzebie w tej kuwecie że jak się załatwia to i tak mi się robi trochę błoto na dnie
                    • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 28.09.19, 18:39
                      Kupiłam ekonomik i średnio się sprawdza. Natomiast spojrzałam na zooplus tego corna co polecałaś i wygląda interesująco, nie wiem tylko czy znajdę gdzieś u siebie w okolicy bo ostatnio zdążyłam już złożyć zamówienie
                      • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 28.09.19, 20:03
                        uprzedzalam smile to nie jest super produkt, ale na przestawienie lub zaprzyjaznienie z kuweta nie ma lepszego, jak juz zalapie ekonomika to przejscie na lepszy np compact bedzie bezproblemowe

                        do tego ekonomika mozesz dosypywac corna (jak tak robie, latwiej wtedy ogarnac, a mam tego zwirku duzo wiec bez wyjscia jestem)

                        corna kupisz na allegro, zacznij albo od naturalnego, ewnetualnie zielonej trawy
                        owoce tropikalne bardzo mocno pachna a bryzy morskiej koty raczej nie lubia
        • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 03.10.19, 16:47
          Pomocy... Zgodnie z radami zakupiłam najzwyklejszy żwirek beoinitowy Benek. Dosypywałam stopniowo do tego silikonowego którego używałam do tej pory. Przez tydzień wszystko było w porządku a od dwóch dni mój kot nie trafia do kuwety. Część siku ląduje poza kuwetą. Czy to może być objaw że kot nie akceptuje żwirku? jestem na etapie odstawienia leku seronil, kot przy zmniejszaniu dawek zaczął ładniej sikać
          • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 03.10.19, 17:07
            moze, bylby jak dla mnie pierwszym kotem nie akceptujacym ekonomika

            i jak czesc laduje poza kuweta? przez ten wypinajacy tylek?

            ekonomik, jak Ci pisalam, to nie jest zwirek wysokich lotow i szybko podsmierduje
            • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 03.10.19, 17:15
              Tak musiał wypiąć tyłek natomiast przez ostatnie kilka dni załatwiał się wzorowo. W poniedziałek miał mytæ kuwetę, a od środy są problemy. Pezy odstawieniu tego leku też jest lepiej kot zaczął się załatwiać dwa razy dziennie i zaczął też więcej pić wody
                • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 03.10.19, 17:42
                  niewykluczone, ze nie bedziesz miala wyjscia smile bywa i tak

                  jak masz duze poklady cierpliwosci to sprobuj jeszcze z benkiem cornem, halasuje podobnie jak silikat i grudki podobne i poszlabym w kryta kuwete jednak, raz, ze skonczy sie przesikiwanie brzegow a dwa kot bedzie mial wieksze poczucie bezpieczenstwa,

                  tu masz taka kuwete jaka teraz uzywasz, tylko kryta:
                  www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/kuwety_kryte/klasyczne/300743

                  drzwiczki i tak trzeba zdjac

                  wg mnie i naszych kotow idealna jest taka:
                  www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/kuwety_kryte/kuwety_duze/315616

                  ale to juz kawal kuwety tongue_out
                  • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 03.10.19, 17:59
                    Problem w tym że u mnie w łazience nie mam za bardzo gdzie podstawić taką kuwetę. Kupiłam żwirek silikonowy i zobaczymy czy będzie poprawa. Mam nadzieję że zacznie normalnie sikać jak przez poprzednie dni. Na prawdę byłam bardzo zadowolona bo już nie podnosił tyłka i przede wszystkim jak mu odstawiłam ten seronil to zaczął więcej sikać
              • anaiss Re: Zmiana żwirku 03.10.19, 19:07
                Używałam kiedyś Benka Crystal przez dłuższy czas, nie pamiętam z jakiego powodu zrezygnowałam z niego, ale byłam w szoku ile on potrafi wchłonąć moczu. Nie było żadnego błota i zapachu moczu aż do kolejnej wymiany. Jedynym minusem było to, że bardzo się roznosił, chyba najbardziej ze wszystkich żwirków, z których korzystałam. Inna sprawa, że ja zawsze kupuje duże opakowania żwirków i sypię go dużo, nie oszczędzam smile Nie ma mowy wtedy o żadnym błocie moim zdaniem smile
                  • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 03.10.19, 19:24
                    Mój kot niestety potrafi strasznie rozkopywać żwirek zanim się załatwi więc niezależnie od tego ile go wsypie do kuwety to jak rozkopie to w miejscu gdzie sika często tego żwirku jest niewiele i wtedy robi się błoto ten żwirek przykleja się do dna kuwety. Najgorsze jest to że od wczoraj mój kot sika i nie trafia do kuwety i nie wiem czy to może być przyczyna że ten żwirek jednak mu nie odpowiada
                    • wiesia.and.company Re: Zmiana żwirku 03.10.19, 20:04
                      Podnoszenie kuperka przy sikaniu - zdarza się. Kot zaczyna w ładnym przykucku, a potem gdy więcej sika, to nie chce sobie zabrudzić futerka i podnosi tyłeczek, podnosi tyłeczek i przestrzeliwuje. W krytej kuwecie w razie czego posika na ścianki kuwety, ale nie przeleci na podłogę. Chyba że będzie wolał wypinać tyłek poza wejście (na początku lepiej jest drzwiczki podnieść lub usunąć, by kot się zorientował, gdzie ma pójść za potrzebą). Poza kuwetę sikała czasem (nie zawsze, ale czasem jej się udawało) Grosia, także Misia. Nawet zawiesiłam kawał ceraty nad kuwetą (miałam jak zawiesić, bo ponad kuwetą jakieś pół metra wyżej idą rurki centralnego ogrzewania), który do rur przypięłam klamerkami do suszenia bielizny. Cerata zwisa i włożona jest do kuwety tak, by z niej ściekało do kuwety. Możesz na ścianie przykleić kawałek płachty malarskiej (taśmami przylepnymi) i spuścić do środka kuwety. Przynajmniej nie zaleje podłogi. Może to nic takiego szczególnego, tylko po prostu kot nie lubi zalewać sobie nóżek i moczyć futerka przy dupci. Czasem sika ładnie, a czasem sika ładnie ale niekoniecznie ku zadowoleniu opiekuna wink
                      • anaiss Re: Zmiana żwirku 04.10.19, 08:04
                        U mnie czasami siknął za kuwetę Rudzik, pewnie tak jak mówisz Wiesiu, przestrzelił smile działo się to jednak sporadycznie, że nie podejmowałam żadnych specjalnych działań.

                        Mellow należy do górników kuwetowych, ale teraz z nową kuwetą to może sobie kopać do woli wink
                          • wiesia.and.company Re: Zmiana żwirku 04.10.19, 15:54
                            Oznaki zapalenia pęcherza są łatwe do zidentyfikowania. Kot leci do kuwety (bo go na pęcherz napiera), kuca i robi kropelkę, grzebie, zakopuje, wychodzi i za chwilę leci do kuwety, robi kropelkę i tak w kółko. Biega do kuwety, biega... a efekty są słabiutkie, bo tylko kropelka. Trzeba go obserwować, czy tak nerwowo biega do kuwety. Jeśli nie - to może być przestrzeliwanie poza kuwetę przy podnoszeniu dupska. Nie ma rady - musisz zabawić się w szpiega i podglądać go, gdy idzie w kierunku kuwety. Podglądać, bo koty nie lubią, gdy się je z natężeniem obserwuje przy tej intymnej czynności. Ja podglądam zza drzwi łazienki.
                            • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 04.10.19, 18:28
                              Dwa razy przerabiałam zapalenie pęcherza i wcale kot nie mial takich charakterystycznych objawów a po zrobieniu USG i później badaniu moczu okazało się że ma bakteryjne zapalenie pęcherza. Ja nie nazwałabym tego przestrzeliwaniem tylko z mojej obserwacji wygląda jakby miał problem z sikaniem i sprawiało mi to trudność.
                              • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 16:56
                                Wróciliśmy do żwirku silikonowego a mój kot nadal podnosi dupę przy sikaniu. Przez pierwsze dwa miesiące jak był z nami nie zauważyłam żeby tak robił. Problem się zaczął kiedy zaczęły się problemy z pęcherzem moczowym i problemy ze striwutami. Co mam robić aby przestał tak sikać
                                • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 17:08
                                  zrozum, jesli kot ma problemy z sikaniem, to raczej bardziej 'sie rozplaszcza' w kuwecie niz podnosi dupe, bo w takiej pozycji 'rozplaszczonej' jest mu lawiej cos wydusic, poza tym czesto wokalizuje zanim pojdzie do kuwety i w kuwecie, no i sika czesto poza kuweta

                                  predzej bym powiedziala, ze to unoszenie dupska jest objawem zdrowia smile

                                  i zwirek to nie ma raczej nic do rzeczy, taka uroda sikania kota, a ze ma mine cierpietnika, coz czasami koty wpadaja w zadume w kuwecie

                                  co mozesz zrobic?
                                  skonsultowac z innym rozsadnym wetem (badanie moczu, posiew itp) , zmienic kuwete na kryta, zafundowac kotu obrozke feromonowa (50% szans, ze pomoze),

                                  a zwirek jest tutaj sprawa drugorzedna

                                  juz pisalam, mamy dwie kotki, ktore tak sikaja jak rasowe kocury niewykastrowane tongue_out jednej przeszlo po zmianie kuwety na wielkaaa kryta a druga kota jak szczala z podniesiona dupa tak szcza, tyle, ze przy krytej nie mam kaluz poza kuweta

                                  Twoj kot mial problemy z zapaleniem pecherza od dawna (ten balkon), wyszly struwity, wyleczylas, kot zdrowy wiec wrocil do nawykow

                                  ile razy dziennie sika?
                                  • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 17:18
                                    Teraz dwa razy dziennie całkiem sporej wielkości. Znaczy konsultowałam z innym weterynarzem nawet pokazywałam filmik i wszyscy lekarze którzy oglądali mówili że to nie jest normalne że kot tak sika. Chociaż przyznam że nie widać po nim żebym mu coś dolegało cieszy się biega mruczy na nasz widok. On wcześniej brał kalmvet i przez kilka dni miał obrożę feromonową ale usilnie próbował ją sobie zdjąć
                                    • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 17:28
                                      no bo w sumie to normalne nie jest, ale bywa, za kotami nie trafisz

                                      dwa razy dziennie to bardzo dobra norma, gdyby cos sie dzialo, to bylby czesciej i kulki bylyby mniejsze

                                      czyli uspokajacze przerobilas

                                      daje sie glaskac po brzuchu? jesli tak, to gdyby mu cos dolegalo to bys wiedziala, pelen pecherz daje sie czesto laikowi wyczuc

                                      co teraz je? jakies wspomagacze na pH?

                                      nie wiem czy jeszcze jest dostepny, ale byl FUS Test super benek, to granulki, ktore reagowaly na pH moczu, sypie sie to do kuwety, ale lepiej posypywac rozbite kulki albo kaluze, widzisz wtedy jaki mcz ma odczyn i czy trzeba biec do weta

                                      wg mnie, kryta kuweta, ciezki kukurydziany zwirek i bedzie dobrze
                                      • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 17:40
                                        Tak daje się głaskać generalnie jest bardzo chętny do pieszczot. Jak zaczynam głaskać to zaraz przewraca się i pokazuje brzuszek. Je karmę urinary suchą i mokrą i dodatkowo podaje mu jeszcze urinovet ale powoli kończy mi się opakowanie i pewnie mu odstawie. Właśnie zaczęłam przeglądać kryte kuwety, chociaż przyznam że nie mamy miejsca. W zooplus można było kupić ten tester?
                                        • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 18:07
                                          purine jak pamietam?

                                          zmien na hillsa: www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/hills_prescription_diet/urinary_dssolution_s_d/543966

                                          jest z dodatkiem tryptofanu, na dlusza mete lepiej sie sprawdza, po purinie kot mi sie ladnie przytkal

                                          mokra to raczej zwykla, dobrej jakosci, moze surowe mieso? i wtedy zostaw urinovet, raz na dwa dni

                                          tak trzymam naszego struwitowca, jak na razie, po poltora roku od powaznego przytkania zel rokujacego, wyniki bardzo dobre, suche urinary dostaje na noc i pigulke urinodolu (sam zjada wiec nie kombinuje)

                                          nie, w zooplusie nie ma, szukalam ale chyba wycofali z oferty (pewnie slabo sie sprzedawal), nam pare setek torebek zostalo tongue_out
                                          • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 18:10
                                            to chyba zle szukalam smile

                                            www.ceneo.pl/40543622

                                            w pudelki sa trzy saszetki, starcza to na dlugo, szczegolnie jak posypujesz tylko 'kaluze' sypanie do kuwety nie ma sensu, nie wychwycisz zmian
                                            • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 18:26
                                              Ten tester znalazłam na allegro i chyba zamówię bo to fajna sprawa. Zdążyłam zamówić purine ale pewnie następnym razem zmienię na tego hills. A mokre dobrej jakości co polecasz? On pod tym względem jest wybredny
                                              • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 19:01
                                                u nas mokre to surowe mieso a jako przekaska bezzbozowe puszki nutriense, w PL niedostepne, wiec tu doswiadczenia nie mam, musisz metoda prob i bledow tongue_out inaczej sie nie da

                                                z doswiadczenia kociego: zarowno sucha i mokra urinary plus suplement typu urinovet, to jakby ciut za duzo, zbytnie zakwaszenie moczu tez nie jest zdrowe,

                                                urinovet czy urninodol sa swietne, szczegolnie urinodol i przy podawaniu tych suplementow mokra karma moze byc zwykla, tzn niezakwaszana dodatkowo, porcje Lmetioniny kot dostanie w suchym i urinovecie a i tak podstawa jest woda, duzo wody do picia, miski tak rozstawione zeby sie o nie potykal

                                                Nasza Krolewska Wysokosc, Kicia.Yoda, od ponad 11lat je wylacznie suche, inne zarcie to nie jedzenie, ale pije duzo, nawet 300ml dziennie, okaz zdrowia, zeby w super stanie i to ze tylko suche jakos jej nie szkodzi

                                                Tester nie zwalnia od wizyt u weta, to bardziej regularne domowe sprawdzanie czy cos sie nie dzieje w zmianie pH, bo tylko to wykaze
                                                • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 19:34
                                                  Znaczy na pewno nie będzie dostawał na stałe tego urinovet. Co do karmy to próbowałam feringe bo niektórzy polecają ale nasz nie chciał jeść. Na początku jadł apllaws bezzbożowa. W sumie to weterynarz stwierdził że tego typu karmy z dużą ilością mięsa też nie są dobre przy tego typu problemach bo mają za dużo białka. Chociaż akurat do tej jednej lekarki nie mam zaufania i raczej ja omijam
                                                  • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 07.10.19, 20:59
                                                    urinovet czy urinodol zastepuja karme urinary w duzej czesci, oprocz tego oslaniaja pecherz moczowy i dzialaja lekko moczopednie, wole to niz calodzienna diete urinary

                                                    ale akurat kukurydza nie jest wskazana przy sklonnosciach do struwitow i znowu, trudno jest znalezc sucha czy mokra typu urinary bez kukurydzy

                                                    to, ze karma jest bezzbozowa nie oznacza, ze jest wylacznie miesna
                                                  • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 10.10.19, 20:11
                                                    Od wczoraj mamy nową kuwetę krytą, dzisiaj nawet nasz kot próbował się do niej załatwić. Wszystko wydawało się że będzie super, ale kot kolejne siku zrobił pod prysznicem. Zakupiłam ten tester i sprawdzałam i nic nie wykazało. Nie wiem co mam myśleć.
                                                  • mysiulek08 Re: Zmiana żwirku 11.10.19, 16:07
                                                    zdjelas drzwiczki? wazne by ich nie bylo

                                                    w brodziku prysznica zostaw troche wody, powinno go zniechecic, w jakim miejscu stoi kuweta? moze nie czuje sie zbyt pewnie

                                                    pomyslow wiecej nie mam, nigdy nie mialam takich problemow, koty ma wyrozumiale i nawet jak juz zwirek jest to wymiany to jakos im to nie przeszkadza

                                                    niewykluczone, ze bedziesz potrzebowala pomocy behawiorysty (nie wierze, ze to pisze!)
                                                  • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 11.10.19, 16:34
                                                    Tak, raz się załatwił i na tym koniec. Niestety martwi mnie to że załatwił się pod prysznic. Wczoraj chyba ten test przekłamał bo brodzik był mokry. Dzisiaj dwa razy zrobił siku i posypałam tym testerem i kilka ziarenek zabarwiło się na czerwono. Jutro zabieram go do weterynarza, wydaje mi się że to jego zachowanie mogło mieć właśnie związek z tym że odczuwa jakiś dyskomfort przy sikaniu. Nie wiem czy behawiorysta tu pomoże. Mnóstwo osób mnie zapewnia że czasem koty sikają w dziwny sposób, niestety w naszym przypadku za każdym razem okazuję się że kotu coś dolega.
                                                  • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 11.10.19, 16:44
                                                    Obie kuwety stoją w łazience, więc tam jest raczej spokój i może spokojnie się załatwić. Wydaje mi się że tutaj problemem jest to że kotu zaczyna coś dolegać mimo że karmę dostaję urinary i dodatkowo urinovet
    • babcia47 Re: Zmiana żwirku 08.10.19, 22:04
      przeczytałam wątek i zdziwiłam się. Mam 3 koty i cztery kuwety, bo tych powinno być o jedna więcej. Zazwyczaj używam żwirku silikonowego i nigdy nie mam "błocka" w kuwetach w odróżnieniu od żwirków betonitowych a przynajmniej w tych ostatnich szybko robi się wilgotno i śmierdząco. Po każdej wymianie zawartości podsypuję na dno ze dwie łyżki stołowe środka likwidujacego zapach w kuwecie ale zwykłemu żwirkowi to nie pomaga na dłuższą metę, muszę go wymieniać dwa razy częściej niż silikonowy mimo, że w kazym na bieżąco wybieram "kupale". Silikonowy wymieniam gdy zaczyna zmieniać na ok 50% zawartości kolor na żółty (od sików) i pachnieć moczem ale nawet wtedy nie jest mokry. Do kuwety wrzucam zawsze cały worek i nie są to jakieś wypasione żwirki tylko powszechnie dostępne (czasem nie, stąd czasem betonitowe) w okolicznych marketach. Koty obecne ani te, które są już za TM nigdy nie wybrzydzały na zawartość kuwet nawet gdy w epoce przedżwirkowej dawałam do nich gazety podarte na wąziutkie paski (prawie jak z niszczarki), korzystały nawet z pustej miski z wypukłym dnem..byle w łapki było sucho i higienicznie. dwie sztuki nauczyły się korzystać z naszej ubikacji
      • pietrzakangelika Re: Zmiana żwirku 09.10.19, 11:00
        Mój kot robi spore siku i ten żwirek silikonowy nie wchłania dobrze moczu dno kuwety jest wilgotne i zaraz śmierdzi moczem. Więc co mogę staram się wybierać i uzupełniać poziom żwirku. Przy beonitowym robiło mi się błoto bo jak kot sikał to wszystko przywierało do dna. Najlepiej się sprawdzał żwirek trocinowy cats best, ale mam wątpliwości czy kot ten żwirek akceptuje. Przy tym żwirku zaczęły się nasze problemy z sikaniem i nie wiem czy ten żwirek miał jakiś wpływ ale mam obawy przed zmianą. Poprzednia właścicielka próbowała zmieniać żwirki ale nigdy się to nie udawało i wracało do tego silikonowego

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka