Dodaj do ulubionych

pooperacyjne kuwetowe i nie tylko problemy

24.01.20, 07:07
Dzień dobry smile
w dużym skrócie - 15-letni kot, w piątek przestał jeść, sobota rano wet, diagnostyka, kroplówka, gigantycznie powiększona śledziona, w poniedziałek wycięcie śledziony i zmiany z wątroby (do zbadania), noc w szpitaliku, we wtorek po południu wydany do domu, wet potwierdził, że był sik i kupa.
We wtorek i środę w domu bezproblemowo siki, wczoraj jakaś szczatkowy kał, dzisiaj rano prawie normalny kał, od wczoraj nie ma siku, chyba nie ma w kuwecie, bo mokre łapki na podłodze zostały sad
Po głowie chodzi mi taka informacja, że jeżeli kot się przytka to nie może nic ani siku ani kupy zrobić - w sensie, że mam sobie potwierdzić, że wysikał się w innym miejsc, które prędzej czy później znajdę.
Dla kota operacja i pobyt w szpitalu był na tyle stresujący, że codziennie rano chowa się przede mną, bo chyba boi się, że znowu go gdzieś zabiorę.
Do misek muszę go nosić, jak zaniosę to i coś zje, choć nie dużo, jak nie zaniosę to leży, jakby mu się ośrodek głodu wyłączył sad
Nigdy nie mieliśmy tak poważnych operacji, kot zestresowany, oprócz stresu ciecie i szycie na brzuchu, wiec pewnie boli i kubrak, który jest poniżej godności kociej.

Gnać do weta, czy szukać miejsca gdzie zaczął sikać?



Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: pooperacyjne kuwetowe i nie tylko problemy 24.01.20, 13:14
      jeśli ma kubrak to jest możliwe, ze sika tam 'tam gdzie stoi' sprawdź miękkie miejsca, koce, poslania itp
      tak kot po takiej operacji nie ma ochoty sie ruszac, tu dodatkowo kubrak (ile czasu?, bo lepiej żeby cicie mialo dostep powietrza, lepiej sie goi, tak twierdził wet jak Chesterowi brzuch rozcinali)
      pije?
      Kot już mlodzieniaszkiem nie jest a stres jest obciazajacy dla układu moczowego, narkoza również

      Dla spokoju, zadzwoń do weta i zdaj relacje
      Zdrowia dla choruszka!

      --
      Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • sorrento_8 Re: pooperacyjne kuwetowe i nie tylko problemy 24.01.20, 17:18
      Odpowiem zbiorowo smile
      Tak. dostaje przeciwbólowe i antybiotyk, robię mu zastrzyki
      Zrobiłam tak - zdjęłam kubrak i podstawiłam pod nos jedzenie i kuwetę (a właściwie przykrywkę od kartonu po butach), jedzenia niewiele, ale podwójny sukces kuwetowy jest smile
      w sumie wczorajszy bardzo dobry dzień chyba trochę namieszał mi w głowie, bo wczoraj po powrocie z pracy nawet pod drzwiami czekał i towarzyszył do wieczora a rano nastąpiło jakby pogorszenie, stad mój stres sad
      Spi, może jutro będzie lepiej.

      Dzięki Dziewczyny kiss - wiedziałam gdzie zapytać smile
      • mysiulek08 Re: pooperacyjne kuwetowe i nie tylko problemy 24.01.20, 17:26
        czyli kubrak go deprymowal smile

        apetytu moze nie miec, antybiotyk, pbolowe nmoze powodowac absmak

        Chestera przekonalam do jedzenia takimi saszetkami miamora :

        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor

        i sa jeszcze puszeczki z rosolem, tego akurat nie probowalam, bo na kontrabande sie nie nadaje, ale p Wiesia chwalila

        Chester pomykal bez kubraka , szwow nie rozlizywal, a zdjecie ich to byl moment (sami zdjemowalismy)


        --
        Twój zwierzak też może potrzebować pomocy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka