Dodaj do ulubionych

Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu?

28.07.20, 08:42
Moja Tigra ma już 14 lat, niedawno miała zabieg usuwania kamienia, przy okazji jeden ząbek. Myślę że jej to pomogło, przegapiłam moment kiedy ja bolało, nie chciała jeść suchego, była drażliwa itd.
Ma też widoczne trudności z e sprawnym poruszaniem się, inaczej wskakuje na łóżko np., inaczej stoi przy misce, dlatego też zrobiliśmy jej miski na podwyższeniu. Pewnie ból stawów, kości jak u starszych ludzi. Daje jej teraz syrop Arthromax z glukozamina, chondroityna, kwasem hialuronowym itd., 2 tygodnie dawałam też Veto Mune.
Wyniki ma dobre, echo serca wyszło ok. Jakie macie rady, co dawać jeść, jakieś suplementy itd. jak jej jeszcze mogę pomóc, chodzi mi głównie o te dolegliwości stawowe. To mój pierwszy kot, pierwsze doświadczenia że starością...
Obserwuj wątek
      • babcia47 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 28.07.20, 09:27
        Przeciwbóle pozwalają kotu pozbierać się, lepiej jeść i w ten sposób dostarczać odpowiednią ilość składników, lepiej się ruszać no i wogóle poprawiają komfort życia. Nawiasem mówiąc ludzi to też dotyczy no i nie należy przesadzać z siłą leku i mieć pod kontrolą długość jego zażywania, podawać pod kontrolą i w porozumieniu z wetem
        • kkk Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 28.07.20, 09:35
          To ona dawno już nie bryka jak kociak. Ułatwiamy jej jak możemy, lubi się wygrzewać na słońcu, wychodzi na taras ale raczej poleżeć, rzadziej pochodzić po trawie a kiedyś łaziła po drzewach... cóż. Apetyt ma bardzo dobry, nie ma z tym problemów na szczęście, staram się jej dawać to co najlepsze też i tez jedzenie dla seniorów.
            • babcia47 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 28.07.20, 09:51
              Ps. Co prawda jestem człowiekiem ( podobno) ale po złamaniu kości szyjki udowej mam problemy z poruszaniem, bolesnoscią, poruszaniem się do tego druga choroba związana z przewodem pokarmowym, która osłabia organizm i wpływa na możliwość poruszania się. Jestem przewodniczką przyjmowania nadmiaru leków, bo może dochodzić do interakcji i do zbędnego przyjmowania leków przeciwbólowych ale... zauważyłam, ze gdy jednak przyjmę je po przeforsowaniu sie , nasilonych dolegliwościach itp poprawia się apetyt organizm staje się silniejszy, mięśnie nie zanikają, stawy stają się silniejsze i w krótkim czasie nie muszę już korzystać z przeciwbóli. W zeszłym roku ich nie brałam doprowadziła się do takiego stanu osłabienia,cze mało nie zeszłam
      • barba50 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 28.07.20, 10:17
        kkk napisała:

        Dodam, że wet dał jej po prostu lek przeciwbólowy (Loxicom chyba, w syropie) na
        3 dni. Ja nie bardzo widzę sens podawania takich leków, przecież nie będzie jechała non stop na przeciwbólowych.


        Nie jest prawdą, że loxicom jest tylko lekiem przeciwbólowym. Z ulotki leku:
        WSKAZANIA LECZNICZE

        Zmniejszenie łagodnego do umiarkowanego bólu pooperacyjnego i zapalenia towarzyszącego zabiegom chirurgicznym u kotów, jak zabiegi ortopedyczne lub zabiegi chirurgiczne na tkankach miękkich.

        Złagodzenie zapalenia i bólu w ostrych i przewlekłych schorzeniach układu mięśniowo-

        szkieletowego u kotów.

        SPOSÓB DZIAŁANIA

        Meloksykam jest niesteroidowym lekiem przeciwzapalnym (NLPZ) należącym do grupy oksykamów, który działa poprzez hamowanie syntezy prostaglandyn, wywołując działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwwysiękowe i przeciwgorączkowe. Ogranicza przenikanie leukocytów do tkanek objętych stanem zapalnym. W mniejszym stopniu hamuje także agregację trombocytów wywołaną kolagenem. Badania in-vitro i in-vivo wykazały, że meloksykam w większym stopniu hamuje cyklooksygenazę-2 (COX-2) niż cyklooksygenazę-1 (COX-1).
        Więcej tutaj

        Rok temu Hesia miała zdiagnozowane zwyrodnienie stawów tylnych łapek. Nie mogła wskoczyć na krzesło, siadała "na tyłeczku" z odwiedzionymi nóżkami, z trudem chodziła. Leczona loxicomem (dość długo), teraz znowu lata po drzewach.
          • wiesia.and.company Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 28.07.20, 21:18
            Loxicom, tak jak pisze Barba na pewno powoduje ulgę w bólu. Ale kot 14-letni to nie jest jeszcze staruszek. Koty do końca swoich dni wykazują na ogół sprawność fizyczną, widać tylko po ich ruchach pewną sztywność. Kiedyś przy moich pierwszych trzech kotach zorientowałam się, że Felutek nie ma ochoty wskakiwać na parapet, na najwyższe półki drzewka kociego. Przy okazji jego dolegliwości zrobiono mu zdjęcia RTG i wtedy wyszło, że ma skrzywienie kręgosłupa ku górze. A nie było tego widać.
            Wiadomo, że przy pewnych schorzeniach kostnych lub stawów można pomagać lekami. Dlatego ten środek przeciwzapalny i przeciwbólowy jest OK. Warto jednak zrobić zdjęcia RTG, żeby wiadomo było, co się dzieje i w którym miejscu.
        • kkk Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 02.10.20, 10:34
          Zmieniłam weta. Poszłam z tymi bólami u Tigry go, chudość itd pomimo apetytu, wymioty zaraz po zjedzeniu częste... Zrobiliśmy badania krwi rozszerzone, wyszło jak poprzednio ladnie wszystko ale ale okazało się że ma nadczynność tarczycy!!! Stąd większość dolegliwości. Apelka, kontrola po miesiącu, lepiej e wynikach i w zachowaniu. Kontynuacja z mniejszą dawka.
          Na bóle dostała Meloxoral ale raczej obserwować i dawać min dawki żeby nie obciążać organizmu.
          Pochwaliła że daje Arturo 😀😁 i żeby dawać takie preparaty zmieniając czasem firmę/markę.
          • mysiulek08 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 02.10.20, 17:46
            no wlasnie, tarczyca, my sie doprosic nie mozemy badan w kierunku tarczycy, bo ponoc nie ma potrzeby i cos tam cos, a mam podejrzenia, ze drapanie przez Kicie.Yode prawego ucha i oka moze miec przyczyne w tarczycy, teraz to w ogole przerabane, najbardziej rozsadna lecznicza zamknieta z powodu wirusa i w ogole klops koronowy


            Kkk, jak karmisz seniora? bo glukozamine tez mozna w jedzeniu podawac
            • babcia47 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 02.10.20, 18:23
              U nas nie ma z tym problemu. Proponują od razu, szczególnie w przypadku kotów starszych, bo u nich jest to ponoć przypadłość nagminna a przy pkazji mozna wykryć np ukrytą cukrzycę. Od klienta zalezy czy zdecyduje się na takue całkowitw badanie czy inne tansze. U mjie pełne badanie krwi kosztuje 150 zł. Same tarczycowe 40, te są robione kontrolnie lub gdy morfologia byla już badana. W to bez tarczycy wchodzą tez badania cukru i nerkowe
              • mysiulek08 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 02.10.20, 19:29
                cukier akurat miala badany, to podstawowe badanie akurat

                ona nie ma ran, ona sie po prostu drapie, prawe ucho, prawe oko, wiadomo czasami sie zadrapie ale szybko sie goi, futro w stanie swietnym smile choc troche jakby ciensze, co moze sie wiazac z wiekem, albo z ta tarczyca, ale nic sie nie sypie, jest gladkie, blyszczace, zachowanie takie jak zawsze, ani nadmiernie nei spi ani nie jest zbyt podbudzona, no taka jak zawsze, tylko to drapanie sad

                przebadana kilka razy dokladnie, lacznie z klinika uniwersytecka (co akurat o niczym nie swiadczy tongue_out )

                oczywiscie rozmowa z kazdym nowym wetem zaczyna sie zawsze od pchel (nie ma) i alergii (przerobilismy wszystkie dostepne i niedostepne zarcia), jedyny, ktory troche sie z nami zgodzil, ze moze to byc sprawa nerwowa nie kwapi sie do badan tarczycy

                ma 12 lat, ogolnie nie ma sie do czego przyczepic, ale nie chce jej dawac fluoksetyny, ona i tak sika raz, dwa razy dziennie, duza gruda sie robi smile a fluo jednak zmienia wydalanie moczu, zostaje escitalopram, ale znowu, wet zapisac nie chce, brz recepty nie dostane, a z PL nie da sie wyslac, wiec radzimy sobie jak mozemy, pilnujemy zeby nie drapala, przemywany ciepla woda, od czasu do czasu seria smarowania mascia do oczu, ktora z PL przywiozlam
                • babcia47 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 02.10.20, 19:50
                  Moja Kota też nie wygląda na swoje lata jedynie sierść była w nieładnie ale "maupa" nie pozwala się część poniżej łopatę, zwracał też moją uwagę że jest kapryśna i bywa rizdrazniony. Sama kiedyś stwierdzilaś, ze wygląda na młodego kociaka, podobną reakcja była że strony weta gdy poszłyśmy na pierwsze badanie. Pisząc o ramach miałam na myśli córkę, która jako jedyna nie miała stwierdzone cukrzycy A babcia i 3 siostry tak, w tym moja mama. Za to miała nawracające problemy z nogą, u niej dochodziło do ran, które po zaleczeniu same się znów otwierały. Po dokładniejszych, specjalistycznych badaniach okazało się ,ze ma ukrytą cukrzycę. N8by dwa gatunki i człowiek ale nie raz zauważyłam podobieństwa w chorobach tyle, ze koty nie okazują bólu i czasem nie mają widocznych objawów choroby. Wyjątkiem był mój pierwszy, ukochany Kubuś, ktòry kładł mi się na stopach gdy czuł że coś z nim jest nie tak i w ten sposób okazywał, ze potrzebuje pomocy. Nadczynność tarczycy często u starszych kotòw towarzyszy cukrzycy i dlatego też warto zrobić badania. Kicia Yoda potrafi być pobudzona i agresywna wobec innych kotòw, to tez daje do myslenia. Moja kota gdy wkurzy się na mnie to mi tylko namiałczy a rzuca się na innego ,czterołapskiego domown8ka
                  • babcia47 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 02.10.20, 19:57
                    Znów t9. Ciotka miała ukrytą cukrzycę, Kota była rozdrażniona i przeczulona , nie pozwalała się czesać poniżej łopatek . Przeglądając fora gdy stwierdzono u moich nadczynnośc dowiedziałam się własnie, ze to często objaw ukrytej cukrzycy u starszaków. Moje są " lepsze" po wdrożeniu kuracji ale może będę musiała pochylić się nad problemem. Na razie sądzę, ze to problem z dietą był choć Kota bywała rozdrażniona i pobudzona już wcześniej bez wyraźnego powodu
          • miriam_73 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 16.03.21, 11:09
            Zupełnie jak moja Kicia (leci nam 15 rok)... Zawsze była puchaczem i zaczęła jesienią bardzo chudnąć. Nasza vetka od razu zrobiła rozszerzony profil, wyszła ewidentnie tarczyca, też jedzie na Apelce. Tyle że Misieńka ma także chore serce i zastoinowość w otrzewnej, na szczęście nie jest bólowa, płyn jest czysty i na razie możemy to po prostu odbarczać raz na tydzień - 10 dni plus dostaje leki kardiologiczne. Głaski dla Tigry.
              • babcia47 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 20.03.21, 06:34
                Moja stara Kota ostatnio zaczęła znów być rozdrażniona, senna, sierść słabą i niewylizana. Kota kocha oliwki i mleczko. Oliwki dały mizerny skutek ale wczoraj kupiłam jej mleko bez laktozy i zaserwowałam ok 50 ml. W sześć godzin zmiana o 180 stopni, inny kot. Wymyta, milusińska, żadnych stresów, Maleńtaska obwąchiwała bez emocji, wielkiego Pusiola z radością pogoniła. Pewnie to serotonina wydzielona przy piciu ukochanego mleczka ale co by to nie było to zadziałało. Zauważyłam niestety przy zabiegach higienicznych ze kloaką jest podrażniona i uwypuklona a do tego chyba podrażnienia. Umyłem ściereczka i dla niemowląt i dodałam do karmy pół łyżeczki od kawy gęsiego smalcu, bo podejrzewał, że to podrażnienia wywołane wypadającą sierścią choć odchody ma w sumie prawidłowe A brzuszek nie jest napięty. Na pasożyty nie ma szans. Chyba czeka nas wizyta u weta jeśli nie poskutkuje
    • babcia47 Re: Kocia starość, jak pomóc nastoletniemu kotu? 28.07.20, 09:23
      Myślę, ze większość problrmów dziewczynki wynika z problemów zdrowotnych i nimi głównie trzeba się zająć by poprawić jej komfort życia. Moja Kota puma w maju skończyła 17 lat i bryka czasem jak mały kociak. Fakt więcej śpi, mniej je i częście, zrobiła się bardziej przytulna j ale bez problemu wskakuje na wysokie szafy. Widzę, ze potrzebuje więcej spokoju i poczucia bezpieczeństwa ale u mnie są jeszcze 2 koty i psiak. Pies jej się nie narzuca by nie dostać w pysk a z kotami radzi sobie nawet lepiej niż rok temu bo mimo następujących lat odzyskała wigoru i przestała się jak ofiara. Wcześniej wystraszył się dużego syberiany i przez 3 lata miała z tym problem. Wcześniej miałam 2 kocury, z których jeden żył ponad 14 lat, drugi 16. Oba były sprawne dokąd nie dopadła ich śmiertelna jak potem się okazało, dolegliwość. Niestety w takim przypadku zniszczenia w organizmie postępował błyskawicznie i w szybkim tempie kociaste stawały się niedołężne i leżąca. Inna rzecz ,ze mieliśmy wtedy bardzo kiepskiego weta o czym na ich przykładzie zorientowalismy się bardzo boleśnie.
      Jeżeli Twoja kota ma problem z wskakiwaniem, podstaw jej gdzie mozesz i gdzie trzeba stopnie, które jej to ułatwią lub podstawki jak przy jedzeniu. Np przy oknie stołeczek i krzesło, by łatwiej było dostać się na parapet, jakiś stopień, by łatwiej było wejść do kuwety. Koty lubią ciepło i nawet starszym ludziom ogrzewanie dobrze robi na stawy, więc ciepłe legowisko A może nawet termofor wypełniony ciepłą wodą pod kocyk. Jeżeli leki, które bierze są mało skuteczne to zapytać weta o środki przeciwbólowe, które poprawiły by komfort życia. A do jedzenia moja dostaję urozmaicają dietę, z tym, ze nie jest wybrana i nie ma problemów z chrupkami. Czasem daję jej drobno posiekaną pierś muszą i wątróbkę ale tą B rzadko bo wpływa na stolec i w nadmiarze nie wolno. Oczywiście nie daję " ludzkiego" . Moja nie toleruje pasztetow więc dostaję miękkie kawałki w galaretce dobrych karm, ze sprawdzonym składem ale można też zapytać weta, bo są lecznicze, droższe ale zapewniające składniki niezbędne w danej chorobie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka