Dodaj do ulubionych

Pyta nie z ciekawości

11.08.20, 21:23
Rozpoczęłam przeglądy techniczne mojego stada, poza zaplanowanymi, niezbędnymi zabiegami i chcę ocenić gabinet pod względem cen. Ile u was kosztuje np. analiza krwi. Zaproponowano mi wersję od 60, przez 100, 120 do pełnej za 150. Ciekawa też jestem ile kosztuje sterylka kotki. Na tą chwilę nowy gabinet mi się podoba ale kto pyta podobno nie błądzi. Przy okazji ile kosztuje zdjęcie kamienia nazębnego pod markową ultradzwiekami jeżeli dobrze usłyszałam
Obserwuj wątek
      • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 00:47
        A propos skleroza.. to ma być pełen profil geriatryczny dla mojej wiekowej koty, jutro idziemy z Puchatkiem na badania, wyniki koty mają już być do omówienia. Ogląd zewnętrzny jest zado walający w porywach do zadziwiające to i oby tak zostało. Wredotę moja nie była u weta jakieś 10 lat, bałam się chyba bardziej od niej. Wbrew pozorom była grzeczna, płakała żałośnie przed wizytą ale w trakcie mnie zadziwiła.. i nie ma mi za złe, nawet dostałam buzi
      • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 01:20
        I jeszcze jedno pytanie, jakim zagrożeniem dla starej koty może być narkoza. Ma tylne zęby do wyczyszczenua, w mordce z tego powodu chyba sporo bakterii i niebezpieczeństwo utraty zębów lub powstania stanu zapalnego przez który nie będzie mogła jeść lub będzie bolało. Wiem jak radzi lub nie z narkozą i znieczulenie organizm ludzki. Nie wiem jak koci tym bardziej starej Koty, choć ponoć w niezłej kondycji
        • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 01:26
          Wet zostawił mi decyzję ale nie mam danych by ją podjąć, to jest nie do końca decyzję będę musiała podjąć po wynikach, jednak nie mam żadnego doświadczenia i wiedzy w tym temacie. Domyślam się, ze narkozą nie jest obojętna dla nikogo ale jakie może być w tym przypadku gdy kota wiekowa choć w dobrej kondycji... kurna co bym nie zauważyła, bo wetowi wyszło, ze ona jest jak 96- letni człowiek i każdy dzień z nią jest cenny i wart podziękowania
        • mysiulek08 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 03:57
          narkoza jest zawsze duzym obciazeniem dla organizmu, nie tylko kociego, u kotow glownie nerki i serce 'dostaja', dlatego bez badan nie powinno sie robic narkozy

          lepsza, bezpieczniejsza jest narkoza wziewna, latwiej wychwycic jesli cos sie dzieje i latwiej przerwac proces, ale to raczej rzadko spotykana procedura

          niestety mam bardzo, bardzo zle doswiadczenia z narkoza sad Elvis (dosc leciwy wg weta) mial do usuniecia jeden zab i czyszczenie... badan wet nie zrobil, uwazal za zbedne a my nie naciskalismy, to bylo pare miesiecy po przeprowadzce, nowa lecznica, wybrana wydawalo sie nam dosc starannie, wet sprawial dobre wrazenie

          Elvis odchodzil kilka dni, wet ktory robil mu zabieg zupelnie sie nie przejal kotem, nawadnial kroplowka przez dwa dni... zabralismy do innej lecznicy, gdzie zmarl po kilku godzinach, razem z Prosionkiem, ktory sie choroba kumpla zestresowal, przytkal i odszedl godzine po Elvisie, mimo odetkania, plukania, tlenu

          a z drugiej strony Chester po trzech narkozach (dwoch w ciagu paru miesiecy) zyje i ma sie dobrze
          • mysiulek08 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 06:20
            wrocilam z Kurnika smile obgadywalismy z MD Chestera i wyszlo nam, ze tych narkoza mial duzo wiecej:

            zatkanie nr1 2x- zalozenie i zdjecie cewnika
            zatkanie nr 2 2x jak wyzej i to bylo w czerwcu 2018
            nr 3 : 3x pierwsze usg, drugie usg plus rtg, operacja, dwie ostatnie mialy byc wziewne (lecznica miala sprzet) i to bylo we wrzesniu 2019 czyli w ciagu roku mial 5 sesji usypiana
            • barba50 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 11:48
              W sprawie cen to raczej nie pomogę. Płacę nie dopytując się co ile kosztowało. Ale wiem, że traktują mnie ulgowo, tak bardziej po kosztach, ze względu na ilość inwentarza. Za pełne badanie znaczy morfologia, biochemia te 150 zł jest ok. Ostatnio za samo badanie trzustki płaciłam coś ok. 100 zł. Ale tu już upustów dużych być nie może, bo płacą za te badania laboratorium.Generalnie zostawia się w lecznicy weterynaryjnej spore kwoty i chyba ostatnio wyższe niż jakiś czas temu. Aaa - za preparat witaminowy dla Bidula zapłaciłam równe 100 zł http://emots.yetihehe.com/1/zdziwko.gif
              • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 17:43
                Mi kazali wybierać i mniej więcej wyszczególnili co uzyskał przy różnych badaniach. Zdziwiłonie, że wiele dodatkowych czynności i leków w gabinecie nie jest dołączane. Dziś też zapłaciłam tylko za badanie krwi u Pusiola. Uśpienie do badania, wyburzanie, samo badanie w pakiecie, chcieli mi jeszcze w ramach całości pazurki przyciąć ale dałam z tym spokój by mógł wskakiwać na wysokosci
        • mysiulek08 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 04:07
          ale naprawde to czyszczenie jest niezbedne? moze starczy kuracja antybiotykiem, pasta orozyme? choc antybiotyk do wybycia bakterii beztlenowych obojetny tez nie jest

          Nasza Padme/Kluska miala zeby trzonowe w kiepskim stanie a ona zostala tak przeczolgana przez 'czlowieka', ze po latach z nami nadal sie boi podniesionej reki, glosniejszego glosu itp, wizyta u weta to stres dla niej niewyobrazalny, placz, wymioty, biegunka, po wizycie dwa tygodnie w ciemnym kacie, sikanie pod siebie ze strachu, malo jedzenia, kuweta tylko w nocy itp

          umowilismy sie na te zeby, ale w polowie drogi zaczela miec zjazd na granicy wstrzasu, wiec zawrocilismy do domu, wetka kazala podawac stomogryl (jakos sie udalo to gorzkie diabelstwo w miamorze przemycic), stan zapalny minal a potem Klusia te zeby... zgubila... mozna to uznac za nasze zaniedbanie ale zachowanie Klusi i to jak rabie chrupy raczej temu przeczy smile
          • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 17:30
            Muszę się zastanowić, bo co prawda często wali jej z pysk a ale tego kamienia nie jest wiele i zęby w stanie nienajgorszym. Mam porównanie, bo dziś przyszła kolej na Puchatka. Dzięki przyspieniu udało się zrobić badania i zajrzeć do pyszczka. U niego jest masakra ale to podejrzewałam, bo dostałam to już z opłakanym kłem, śmierdzący oddechem i wyciekającą bokiem morski ślinką. Tu trzeba będzie zrobić poważny remont, już się boję bo myślałam, że wogóle nie dotrę na badanie tak się bronił i panikowałał. Szczęśliwie wielkich strat w ludziach nie było, mam tylko jedno drapnięcie.
            • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 17:38
              Przyszły wyniki starej Koty. Wszystkie w normie oprócz t4, nadczynność tarczycy. Żadnych niepokojących objawów wcześniej nie zauważyłam A drobne zmiany w zachowaniu wiązała z wiekiem i kaprysami. Więcej przystąpią, ale nie wiele więcej niż reszta. Je mniejsze porcje ale częsciej. Siersc trochę zmierzwiona ale wiek i nie daje wyczesać tylnej połowy ciała, z drugiej stronywczoraj myła się z wielkim zapałem. Śpi ostatnio na wysokosciach gdzie powietrze jest cieplejsze, to Puchacz szuka miejsc chłodniejszych... Z jego futrem nie dziwi. Kota też nie zmieniła wagi. Zamówili mi już syropem dla niej będziemy się kierować przez miesiąc A potem zobaczymy co się zmieniło
                • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 18:26
                  No w zasadzie żadne A przynajmniej nie budzące niepokoju. Wartka pytała czy nie śpi więcej, nie pije, sika czy nie schudła zwróciła uwagę, ze sierść lekko zmierzwiona na tylnej połowie. Z tego co czytałam w necie objawy mogą być różne i nieoczywiste. Zamówili jej "apeelkę" w formie syropu, jeżeli dobrze usłyszałam i zapamiętałam. Kuracja miesięczna, jak sprawdziła, to 90 zł
                  • mysiulek08 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 18:54
                    objawow wg neta nie ma, ale nie mamy juz pomyslu (weci tez) dlaczego sie drapie, prawe oko i prawe ucho, do tego stopnia, ze na uchu robi sie jej opuchnieta gula, to jest niby jakims typem krwiaka, wet chcial to ciac, MD sie nie zgodzil, po kilku dniach masowania schodzi

                    przeszlismy juz wszystko (po to trwa juz dlugo, jeszcze na starych smieciach), trop oczywisty alergia, wiec zmiany zarcia (je tylko suche), redukcja kocy z merynosa, proszki eko, mielismy nadzieje, ze przeprowadzka jej pomoze, w wilgotny chlodniejszy klimat ale nie, specjalne oleje do wcierania na kark, antyhistaminy, sterydy, ba nawet tabletki z CBD kkjp nam wysylala tongue_out i nic
                    doraznie pomaga masc/krople ze sterydem do oka (zapas sie konczy) i masc na ucho ale ile tak mozna

                    niedawno gdzies przeczytalam, ze czyjs pies mial podobnie i wlascicielka uparla sie na badanie tarczycy i ponoc to bylo to
                    • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 19:09
                      A nie wydała się kiedyś w jakąś kocią górkę? Może to zakażenie kociego pazura lub zakażenie gronkowcem, innym patogenami? Puchacz tak poczęstował Olego, któremu w sumie chyba się przysluzyl bo potem doszło do innych problemów i Oli zszedł mając 16 lat.. i Kocie, którą długo leczyłam antybiotykami lecz rzuciło się tylko na lewe oczko i policzek pod nim. Łzawiło, ropiało, dziś jest jakby minimalnie mniejsze tj powieki wokół oka.
                      • mysiulek08 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 19:31
                        nie, to ona nas bila jak widziala obcego kota

                        pod katem gronkowcow i innych byla przebadana, wymazy, hodowle, nic jej nie ropieje, nie ma goraczki, tylko wsciekle drapanie czasami do krwi

                        to tak wyglada, jakby albo ja cos wkur...lo i sie drapie z nerwow, albo zaczyna ja swedziec i wtedy sie wkur..a, drapie mocniej

                        zaczynam rozwazac podanie antydepresantow ale bez badan nie chce a tych teraz nie zrobie
                        • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 12.08.20, 20:19
                          Z tym, ze to nie topnieje, tego nie widać, można to czasem wyczuć, bo infekcja rozwija się głęboko w tkankach. Pisałam, ze u mnie to albo było nieduże wzniesienie na zdrowej skórze, które swędziało i albo się powiększało albo wchłaniało. Możliwe, że ta mała gulka, która pozostała mi do dziś jest raczej blizną po ingerencji chirurgicznej . Kota nie miała gulki, pierwotnie był ślad po wbicou pazura A potem zaczęło paprać się oko. Na półki miała maść z antybiotyków, inną na powieki i kropelki do oka. Trwało to ale wyleczone
    • mysiulek08 Re: Pyta nie z ciekawości 11.08.20, 23:07
      wiele nie pomoge, bo u mnie inny pulap cenowy, jedno jednak jest pewne, pelen prifil badan za krwi za 150 zl to .. jak za darmo smile serio

      sterylka to chyba nie wiecej niz 200zl za ciecie brzuszne

      kb.pl/cenniki/sterylizacja-kotki/
      • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 11.08.20, 23:30
        Tak mi wychodziło, tym bardziej, ze w pakiecie było pobranie krwi, badanie ogólne, postawienie wstępnej diagnozy (😲 naprawdę 17 lat 4 miesiące?) i sprawdzenie paszczy. U innego weta, 6 lat temu za samo wejście do gabinetu płaciłam 50 zł
        • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 13.08.20, 01:45
          Tak przy okazji obserwuję dużą dbałosc o komfort zwierzaka np sama miałam poprosić o uspokojenie dziś Pusiola, bo nie dosc, ze spanikowany i zestresowany na maxa to nie znosi dotykania łap. Wartka sama zaproponowała, gdy słyszała, ze w poczekalni miałczy żałosnie, po wstępnym pytaniu co ma być robione. Sama potem zadecydowała, by dać mu odrobinkę "wybudzenia" bo że stresu dość mocno zadziałał głupi Jaś. Sama zadbała by nawilżać mu gałki oczne, żeby nie wysychały. Zanim to zapakowałysmy do kontenerka zastosowała ciekawą " sztuczkę" by wybudzacz zaczął się metabolizować. Podnosiła Puszka i przekładała z boku na bok i na różne strony. Wcześniejszy wet o takich rzeczach nawet nie myślał. No i.gdy czekałam aż Pusiol zacznie działać przysypiacz wyniosła mi do poczekalni setkę i kilka listków ręcznika, bo mógł wymiotować. Ręcznik papierowy i inne " drobiazgi" miałam, ale sam fakt, ze pomyślała
              • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 13.08.20, 22:39
                A czepiaj się, to miejsce do wpisania postu jest małe i wyskakujące reklamy jeszcze je zasłaniają częściowo . Często zapominam sprawdzić co mi t9 namieszał a czasem, jak się rozgadam ciężko nawet wrócić by sprawdzić. Jest dodatkowy efekt, rozwiązywanie łamigłówek 😊
                • mysiulek08 Re: Pyta nie z ciekawości 14.08.20, 00:31
                  nie znosze pisania na telefonie, unikam jak moge wlasnie przez ten zasloniecia pola pisania, gazeta w tym przoduje, szczegolnie gdy tel jest w poziomie, zreszta dotykowych klawiatur nie lubie
                  jakas taka konserwa jestem 🤣
                  ale mojego lapka kocham miloscia wielka, a jest skubaniec 3w1 🤣
                  • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 14.08.20, 01:44
                    Ja po złamaniu nogi w biodrze niestety nie mogę długo " normalnie" siedzieć bo blokuję przepływ krwi na podudziu. W pozycji siedzącej praktyczniej jest używać telefonu, bo na lapka zaraz by mi całe kociarstwo wlazło. Zresztą zaniedbałam to przez długi czas wkurza mnie system operacyjny , bo a'propos konserwy, pracowałam na co się, wszystkich windowsach starego typu, łącznie z serwerowym i ten mi nie leży. W sumie nie lubi się czegoś czego się nie umie. Trzeba się będzie przeprosić, pogrzebać, poznać i polubić 😁
                    • babcia47 Re: Pyta nie z ciekawości 14.08.20, 01:48
                      No właśnie.. t9. W pozycji połleżącej , a pracowałam na dosie i windowsach starego typu, jak dla mnie były bardziej intuicyjne, teraz mam którąś tam ósemkę. Szewc bez butów chodzi. Oprócz innych zawodów byłam administratorem systemu informatycznego w bankach
                      • mysiulek08 Re: Pyta nie z ciekawości 15.08.20, 19:27
                        dlatego kocham mojego lapka, bo moge go wywijac na wszystkie strony, czytac/pisac/ogladac filmy na lezaco itp 😊

                        tablet tez jeszcze znosze, ale telefon wylacznie do dzwonienia, na inne dzialania ma jak dla mnie za maly ekran, za mala dotykow klawiature i w ogole jest meczacy 🤣

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka