Dodaj do ulubionych

Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOCY

10.09.20, 09:41
W domu są 4 koty, 24 latka, 5 i ta niemal roczna, wszystkie kocice. Najmłodsza przyplątała się do nas prawie 4 m-ce temu, przygarnęliśmy. Od początku dokończenie przebiegało łagodnie, dobrze, starsze popychały posyłały, norma. Mała jak to znajduch był grzeczny, układny, reagował na te syki, nie było konfliktów, taka tolerancja później.
Jak się poczuła u "siebie" wydobrzała, pokazała charakterek i zaczyna dominować Mufkę, niby chce się bawić, lata za nią, obserwuje ale jednak jest natrętna i mało delikatna, jak taran uderza w nią z rozbiegu, łapie w pół i wyrwie trochę klaków. Ta się drze, ucieka, nie umie się bronić, nie potrafi młodej ustawić do pionu tak jak np.14 babunia. I młoda to czuję a że ma charakterek a Muff jest takim strachajłem i ciapą trochę...wyczuwa to.
Co mam zrobicJak pomóc Mufce? Zaczyna się chować, jest sterroryzowana przez młodą i zamiast pokazać jej kto tu rządzi daje sobą pomiatać....
sad
Obserwuj wątek
      • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 10.09.20, 13:04
        Skąd ja znam te uroki t9? Trzymaj starszą blisko siebie by czuła się bezpiecznie małą odganiaj słownie ale stanowczo. Jeżeli jest taka możliwość zapewnij starszej azyl na wysokościach gdzie będzie czuła się bezpiecznie, widziała wszystko z góry i z daleka A innemu kotu trudno będzie ją tam zaczepić. Młoda z czasem, wiekiem powinna się uspokoić
        • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 10.09.20, 13:37
          Hhmm, właśnie jak Muf ucieka na drapak ona za nią,pije z wodopoju na blacie to wskakuje i ją łapie aż rozleją wode. Miałam nadzieję że jak na początku było ok to się nie pogorszy. A tu widać próba sił, zabawa na siłę taka bo w sumie nie jest to agresywne tylko takie nachalne i bez wyczucia. Zwłaszcza że Muff to drobnica, niejadek i płochacz taki a Kleo ma masę jak byczek, mięśniak mały, jest szybsza i sprytniejsza... I w tych zapasach cierpi starsza Mufka.
          Szkoda trochę bo generalnie jedzą razem, przebywają cały dzień i jak młodej nie odwali to jest tolerancja sad
          • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 12.09.20, 08:39
            Drapak to nie są " wysokości" . Unię stara kota była osadzona przez Stowarzyszenie szaraków czyli wielkiego syberiana i malutką kosteczkę. Znalazła sobie miejsce na kredensu, przy brzegu, gdzie inne kociaste mogły wskoczyć po fotelu tylko w to miejsce gdzie zalega. Daję jej tam karmę, ma naczynie z wodą i czuje się tam bezpiecznie. Gdy zmienia położenie to syberiana ją zastępuje. Kota ma 17,5 roku, przez jakieś 3 lata, po przybyciu syberyjczyks zachowywała się jak ofiara. On jest wielki 8 kg, po przejściach, na początku bił rezydentów tj 14- letniego kocura i wówczas 12- letnią Kotę. Dopiero Maleńtas go trochę ucywilizowała ale niestety Kota była dla nich osobnikiem do polowania. Ostatnio dzięki moim zabiegom kota odzyskała pewnosć siebie, nie daje sobie w kaszę dmuchać. Kocura omija że względu na rozmiar a małą czasem muszę bronić, choć gdy mała była po sterylce to jej odpusciła a nawet wylizywała na pocieszenie
    • mysiulek08 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 10.09.20, 18:39
      masz mozliwosc izolacji Muffki na jakis czas? i poswiecenie jest uwagi, tylko jej?

      malej Mufka granic nie postawila a mloda widac, ze natury charakterna to i probuje dominowac, mam cos podobnego miedzy Panem Wasikiem i Alicja, lubi ja przesladowac, no lubi, a Alicja jest histeryczka wiec mieszanka wybuchowa, pomogla wyprowadzka Wasika od Szaranczy i dwa tygodnie na prozaku u obydwu gagatkow

      sprobuj od feliwya albo czegosc w tym stylu (zenifel virbaca jest sporo tanszy), dr seidel tez ma jakis dyfuzor na poprawe humoru a dla Muffki dodatkowo cos z tryptofanem, duzo tego jest, chocby calmaid, jesli to nie zadziala to przegadaj z wetem podanie malych dawek fluoksetyny, ale to juz jest ostatni krok z ostatnich

      mala jest mloda, musi sie wyszumiec ale dobrostan Muffki tez jest wazny
    • estelka1 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 14.09.20, 22:03
      Ech, u mnie to samo. Po śmierci Grubiutkiej i Tysieńki, wzięłam niespełna (wówczas) Ziutka. Mania -rezydentka,(obecnie 10 lat) - to mentalny dzieciak, panikara w 100% przyspawana do mnie. Ziutek, upierdliwiec, mały stalker, zazdrosny o mnie jak wszyscy diabli. Po roku poddałam się i wzięłam rówieśniczkę Ziutka - Adelkę. Ziucik ma towarzystwo, więc mocno odpuścił Maniucie. Ja się staram każdego z nich dopieścić; każde ma mnie codziennie choć trochę na wyłącznie. Na czas karmienia Maniutkę izoluję od dzieciaków i wtedy ona spokojnie zje, zaliczy kuwetę, bo w tym stresie dość często załatwiała się w różnych miejscach. Idealnie nie jest, ale już daje się wytrzymać. Wpadki Maniucie zdarzają się raz na 10-14 dni, a nie codziennie, albo i kilka razy dziennie. Przed urlopem zaczęłam jej podawać "kocie" leki na wyciszenie. Przetrwała bez większego problemu podróż autem (po raz pierwszy taką długą - bo 2 godz.), pobyt u córki i jej kotów oraz powrót do domu. Obecnie córka się urlopuje w domu ze swoimi zwierzakami i też jest całkiem ok. Ziutek niezmiennie ją napastuje, ale Maniuta jest pewniejsza i spokojniejsza. I oby tak dalej
      • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 16.09.20, 08:39
        Izolować Mufka, hmmm, średnio. Mamy duże mieszkanie ale typu otwartego, tzn zamykana jest tylko łazienka i sypialnia. Zajmujemy się Mufka bardziej, mała staram się wybawić zmęczyć ale ona fioła dostaje jak Muf się pojawia. Taka zabawa interaktywna. Szkoda że Muf się chowa ucieka...bo dla Kleo to super zabawa.
        Spróbuję z Calmaidem choć średnio wierzę w te suplementy...spr kiedyś na innych kotach. Feliwey to samo...a drogie to wszystko....
        • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 16.09.20, 22:39
          Mało humanitarne sposoby Ci podpowiem .. ale cel uświęca środki. Zraszacz z możliwością ustawienia na strumień kierunkowy. Wymaga trochę wprawy ale może wybić napatniczkę w chwili ataku, gdy jest w trakcie biegu trzasnięcir blisko niej złożoną niedokładnie gazetą, robi sporo huku i zamieszania A nawet przypadkowe trafienie nie zrobi krzywdy. Nieodmiennie promowanie starszej i dawanie jej pierwszeństwa przy karmieniu, zabawie, mizianiu. Okazywanie niezadowolenia przy tropieniu starszej zanim dojdzie do ataku i odwracanie uwagi młodej, porzucenie jej zabawki na kąciku, zakochanie A w ostateczności pacnięcie w ucho lub ogon A z daleka ogarnięcie lub tupnięcie mogą, byle odwrócić uwagę napastniczki i dać możliwość ucieczki starszej, bo zazwyczaj pewnie zastyga w bezruchu i czeka na atak, a dziewczyny wpatrując się w siebie z uwagą, trzeba to przerwać, zabrać starszą i osłabić swoją osobą i autorytetem. U mnie stowarzyszenie szaraków polowało na seniorkę, która zaczęła zachowywać się jak ofiara. Trwało to dość długo, bo napastników dwójka z czego pusiol 8 kilo A mała bardzo sprawna ale udało się, choć gazet i pryskadła nie używałam. Z drugiej strony mam spory dom i trochę wysokich mebli tak że stara miała gdzie się chronić. W rezultacie po " kuracji" stara musiała małą lub ją karmiła. Puszka nauczyła się omijać a ja dusiłam w zarodku większość prób agresji skuerowanej na nią. Teraz stara znów jest w złej k0ndycji z powodu leków które bierze, czasem zachowuje się jak ofiara ale ataków praktycznie nie ma
          • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 16.09.20, 22:46
            Kurczaczki, znów t9 zamierzał ale głównie chodzi mi o odwracanie uwagi młodej i dawanie możliwości wycofania się i ucieczki starszej oraz podbudowanie tej ostatniej siłą swojego autorytetu .. A stara u mnie wylizywała małą A na koniec pacała ją łapią, chyba żeby oddać za lata gdy musiała przed nią uciekać
            • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 16.09.20, 22:56
              Ps. Ze starszą też trzeba się bawić by nie bała się wychodzić z kątów o czuła się pewnie i u siebie w mieszkaniu. Początkowo może trzeba będzie młodszą na czas zabawy że starszą zamknąć w sypialni lub łazience zanim pierwsza nie poczuje się pewnie na włościach i przestanie grać ofiarę .. ale tylko na czas zabawy, godzinkę czy pół
              • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 17.09.20, 05:31
                Ps2. Małej przypadkiem kupiłam obróżkę z dzwoneczkiem by miała na wyjazd do weta . Mała ją pokochała i nosi z dumą a skutkiem ubocznym jest, że z daleka słychać gdzie jest i gdy się skrada. Moje są niewychodząca, gdy starej pożyczyłem obróżkę była niepocieszona i łaziła za nią, oddałam i była szczęśliwa. Myszka z dzwoneczkiem to ukochana zabawka się zrobiła ale to nie ma nic wspólnego z tematem. Ważne, ze stara i ja zawsze wiemy gdzie jest mały zbój
                • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 17.09.20, 09:23
                  Dziękuję bardzo za rady smile bardzo cenne jest dla mnie to co piszecie i wiele razy tu na forum otrzymałam pomoc.
                  Przypadek Kleo może być ciężki. Po części robię to co piszecie, staramy się podnosić pewność Muff, małą wybawić itd, nie pozwalamy jej biegać i terroryzować ale... wiadomo czasem to jest moment. Od niedawna nosi obróżkę w domu żeby ją było widać po ciemku bo Kleo jest czarna jak diabeł. Dzwoneczek jednak zdjęliśmy bo można było szału dostać.
                  W drodze jest też Kalm Vet, chyba dam i jednej i drugiej... Aha, ostatnio diabeł zaczyna startować do babuni sad Tigra niby sobie radzi, syka, łapą wali ale jak w nią walnie jak taran to babunia piszczy, pewnie z bólu trochę jak tak z nienacka w nią uderzy.
                  Dzisiaj idę do weta w innej sprawie i przy okazji pogadam o jej zachowaniu. Ona w ogóle się niczego nie boi....
                    • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 17.09.20, 17:56
                      Mała z czasem powinna się uspokoić, miała już rujkę? Moją wysterylizowałam gdy miała 3 lata dopiero bo wcześniej sama miałam problemy i nie byłam mobilną. Po sterylkę dalej jest bardzo aktywna ale już nie tak bardzo szalona. Ma 3 lata ale wygląd, rozmiar i charakter kota poniżej 1 roku. Na szczęście częściowo wyżywa się w walkach plemiennych i zabawach z wujkiem Pusiolem. Jeżeli Klio nie przeszła jeszcze sterylki to może to ją uspokoi? Moja stała się bardziej stabilna psychicznie, miziasta i nakierowane na zabawki a nie gonitwy za starą
                      • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 18.09.20, 09:03
                        Jest wysterylizowana. Przygarnęliśmy ją w maju po kilku dniach u nas dostała rujki. Całkiem spokojnie to znosiła gruchała sobie miło. Jak się zadomowiła i wydobrzała pokazała swój diabli charakterek.
                        Wczoraj wet niewiele mi pomogł, feromony i te. Pytała czy lecą kudły krew się leje. Nie ale chyba czasem użyje zębów. Czy atakuje w każdej sytuacji, jak śpią, jedzą. NIE, to jest wg niej "zabawa", nachalna i nie miła ale zabawa. Stwierdziła że nie jest to jakies bardzo nienormalne zachowanie kota. W ostateczności farmakologia ale to już... Cierpliwość itd.
                        • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 18.09.20, 09:10
                          Wczoraj na wieczór dałam Kleo i Mufce Kalm Vet. Był spokój ale nie wiem czy to już nie było zwykle zmęczenie , sjesta po kolacji itd, Kleo wybawiona.
                          Zamierzam kupić jeszcze feromony ale w sprayu chyba. Do kontaktu gdzie to umieszczę? Mam ponad 100 metrowe mieszkanie a one są wszędzie, dlatego jeden dyfuzor mija y z celem raczej (no i kasa uncertain )
                          Pisaliście żeby np wkroczyć między nie jak się zapowiada na bójkę. Ciężko bo to nie jest typowe mierzenie się wzrokiem itd tylko chwila i ŁUP w sekundę nie stąd nie zowąd Kleo dopada Mufa.
                          • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 18.09.20, 11:20
                            W takim razie trzeba uzbroić się w cierpliwość i wzmacniać muff na.wszelkie sposoby. Z drugiej strony jeżeli starsza nie dostała syndromu ofiary, nie chowa się cały czas po kątach, korzysta z kuwety n9rmaln8e to może w sumie nie jest aż tak źle. W czasie zabaw często podlegają się żałosne krzyki, tak na wszelki wypadek. Poza wodopojem może porozstawiac po mieszkaniu miseczki z wodą. Najgorzej jest gdy napadtowany kot boi się jeść, pić, korzystać z kiwety i cały czas chowa się pi kątach. Dziewczyny jednak razem jedzą, odpoczywają.. może to tylko dla ciebie wygląda groznie ?
                            U mnie stara miała właśnie problemy z kuwetą, bała się skorzystać, musiałam uruchomić jeszcze dwie na różnych piętrach, bywała napadana przy pojemniku z wodą, jedzen8e dawałem jej blisko siebie tak, by nie musiała się bać przy jedzeniu i dodatkową miseczkę z wodą. Przez cały czas zachowywała się jak ofiara, skradała się a nie szła po domu.. jednak udało nam się z tego wyjść na tyle, że zaczęła się bawić, robić patataje po domu a nawet gonić młodą
                              • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 18.09.20, 11:32
                                Ps2. Czasem przechowuję Baćka, kota syna, rówiesnika praktycznie maleńtasa. Chłopak jest od niej większy i miała z nim kiedyś problemy. Młoda zaczepiać to ale w zabawie, gdy Gądek uzyskuje przewagę zaczyna otrzeć mordę. Wtedy wujek Pusiol podnosi się z kanapy i robi porządek. Najpierw zagoni chłopaka gdzieś pod mebel a potem wracając na kanapę.. częstuje małą " z liscia" na zasadzie nie zaczynaj i nie rób zamieszania wink
                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 18.09.20, 13:25
                                    Nie, nie ma problemu z kuweta, jedzeniem, takim współistnieniem z tymi małymi wyjątkami jak dostaje fioła. Jedzą spokojnie tyle że Kleo najszybciej i czeka aż w innych miskach coś zostanie. Stoi nad Mufka i czeka ale grzecznie. Albo jak będziemy samochodem wszystkie w komitywie, jedna pisnie, da znak drugiej i tak na dwa głosy sobie gadają, porozumiewają się. Śmiesznie.
                                    Może tragedii nie ma ale na początku było lepiej więc zaczęliśmy panikować. Całkowicie różnią się charakterami, temperamentem no i wiekiem, 1, 5 i14 stąd to może.
                                    Dzięki za zrozumienie i rady smile smile
                                    • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 18.09.20, 13:29
                                      Jeszcze się zastanawiam co z takim złodziejem jedzeniowym, wiecie syndrom obozowy, jem wszystko co się nadaje do jedzenia i nie, kradnę z blatu, szukam... Kleo sad na pewno głodowała jak się błąkała ale nie była bardzo ważne wynedzniala, miała ładne futro, czyste uszy, wyglądała że na pewno była w domu.
                                      Czy złodziej jedzeniowy przestanie kiedyś ??
                                      • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 18.09.20, 16:19
                                        Obawiam się, ze nie.. miałam kocura, którego znalazłam we własnym garażu a miał ok 6 tygodni. Nie jadł jakieś 3 dni ale do końca życia kochał jeść i jadł jakby na zapas. Może nie było to wyszukiwanie ale cokolwiek w miseczkach było dla niego atrakcyjne i stanowiło wyzwanie. Nie jest powiedziane, ze Klio powtórzy takie zachowanie ale jest to możliwe. Pusiol żył na działkach 4 lata, od 5 jest u mnie i jedzenie to też jego wróg, trzeba je pozreć ale jest negatywnie wybrany tj trudno to udokumentować dietą, bo ma źle nawyki żywieniowe i bardzo ciężko przekonuje się do czegoś nowego. Grubas jest, wyjada po dziewczynach ale nie szpera i nie kradnie
                                          • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 18.09.20, 16:50
                                            Ps. U mnie wiek to 3 lata maleńtas, 9 lat Pusiol i 17,5 stara Kota no i 6- letni kundelek ( 11kg). Wczesniej miałam albo pojedyncze sztuki + wilczyca, potem parke z 2 letnią róznicą + wilczycą lub 2 rówieśników i Kota młodszą o ok 3 lata, ale obecna stara " rządziła" starszymi kocurami do tego wilczycą i 20 kilowym kundelkiem . Dopiero wielki Pusiol sprawił, ze stałą się ofiarą bo był wielki i nieobliczalny. Wilczyce były dwie, obie kochały koty
                                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 20.09.20, 09:27
                                                    Muff to szylkreta z dominującym rudym, a łapy i ogon przechodzące w czerń. W całosci kojarzy mi sie z lisem to ubarwienie big_grin Też jest znajdką przypadkową, była potwornie zapchlona i chora - gardło itd, poszło w nerki, bardzo długo była na lekach, karmach leczniczych ale teraz od dłuzszego czasu jest OK.
                                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 22.09.20, 07:52
                                                    Daj Kalma, teraz i Feliwey w sprayu wkroczył... hmmm, póki co nie ma tragedii, jakoś tak jakby spokojniej chociaż zdarzają się wybuchy energii. Na szczęście Kleo uwielbia laserem, lubi aportować...tak tak, po całym domu kulki że zwiniętych dluuugich paragonów hehe. Kocha te kulki bo są lekkie i można je wziąć w żeby, nosić i rzucać człowiekowi.
                                                    Tigra pacyfikuje małą, potrafi podejść i ot tak pacnac łapą dla przypomnienia kto tu rządzi. Szkoda że Muff nadal tego nie potrafi...kochane strachajło.
                                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 30.09.20, 08:16
                                                    Niewiele się zmieniło. Po Kalmie jest spokój jakiś czas, daję wczesnym wieczorem bo to najgorszy czas agresora. Feliwey wg mnie kompletnie nie działa, nie wiem. Najbardziej szkoda mi Mufki bo jest bardzo ale to bardzo przestraszona, ucieka jak dzika, drze się przeraźliwie bo Kleo jak ją dopadnie to gryzie... zrobiła sobie z niej żywą zabawkę.
                                                    Robimy wszystko co możliwe, na pewno trzeba czasu ale widok przerażonej Muff jest przykry.
                                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 30.09.20, 08:24
                                                    W przypływie złości mój W. mówi że może ona powinna być bez innych kotów.... czyli że powinniśmy ją oddalać? Nie mogę tego zrobić, ona do nas przyszła, błąkała się, przygarnęliśmy ją przecież. Poza tymi wybuchami Kleo bjest fajna, kochana, śmieszna 😀😉 ale ma jakieś ADHD bo bez przerwy macha ogonem, jest niespokojna, w ogóle nie mruczy ... dziwne. Jedynie jak się w nocy przytula czasem mruczy. Zasypia z nami i na kołdrze leżą wszystkie zgodnie...
                                                    Jakie miałyście ciężkie przypadki, trudne ale się udało? Co jeszcze mogę zrobić? Nie chcę jej faszerować lekami od weta...Kalm i ew.feromony
                                                  • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 30.09.20, 09:33
                                                    Mam świeże obserwacje w kontaktach moja stara Kota- Pusiol. Wczoraj chłopak przeszedł zabieg dentystyczny, jest pod silnym działaniem leków, sam biedny.. Kota to kilka razy obwąchała ale bez agresji.. I odżyła choć do wczoraj zachowywała się jak ostatnia ofiara. Nie robi mu krzywdy, nie odgrywa się, nie atakuje ale sama jakby poczuła się wyzwolona od stałego zagrożenia. Chyba nadal trzeba pracować nad młodszą i konsultować ją z lekarzem lub behawiorystą. Fakt, ze jest często pobudzają i skłonna do nadmiernej agresji nie jest w porządku. Z drugiej strony może starsza ma jakieś problemy zdrowotne? Kot nie okaże bólu i choroby.. może warto ją sprawdzić? Moja Kota stara i czasem ma problemy zdrowotne. Teraz gdy że strony Pusiola nie czuje zagrożenia jest w świetnej kondycji psychicznej. Nawet maleńtasa się zupełnie nie boi a dotychczas przemykała pod ścianami lub skradała jak ofiara.. u mnie w sumie dwa na jedną
                                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 30.09.20, 10:14
                                                    Kupiłam i przestudiowalam już książkę 'Kocie mojo" J.Galaxy...jest świetna, taka Biblia kociary. Szkoda że autor nie mieszka w Polsce, chętnie bym go zaprosiła do nas, jako behawioryste. Staram się wcielać jego rady, techniki w życie. Wiele też zrozumiałam w zachowaniu kotów. No cóż ale jak widać życie życiem 😒
                                                    Jeśli tego nie znacie (książki) gorąco polecam, naprawdę warto!
                                                    Zrozumiałam że nieświadomie popełnia się niestety błędy dlatego myślę że będę do niej czasem wracać dla przypomnienia 😉
                                                  • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 30.09.20, 11:22
                                                    Na animals planet regularnie puszczają jego serial " kot z piekła rodem" często jest też puszczany w innych stacjach. Początkowo podchodziłem do tego z rozbawieniem i niedowierzaniem a nawet z lekceważeniem ale facet wie co mówi i robi o czym przekonałam się z własnego doświadczenia nawet powolne mruganie do kota, pod tytułem kocham Cię i ci ufam czy mówienie do kota " ciećkając się" jak do małego dziecka.. niby infantylne.. a działa nawet wobec kotów agresywnych pozornie
                                                  • mysiulek08 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 30.09.20, 18:58
                                                    mielismy, no i mamy Kicie.Yode tongue_out

                                                    w kazdym przypadku (oprocz Kici.Yody, tu wystarczyla izolacja od innych kotow) koniec koncow wchodzila fluoksetyna, bardzooo pomogla, teraz tez trafiaja sie scysje ale to sa takie nieporozumienia, ktore koty musza same sobie wytlumaczyc

                                                    jeden przypadek byl ciezki, bardzo ciezki, Kicia.Yoda przy Krzykaldzie to byla oaza spokoju
                                                  • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 01.10.20, 02:37
                                                    Dokładnie! Koty niby nie są stadne.. ale są. Niby udomowione ale jednak mają swoją hierarchię i chęć zdominowana innych i zapanowania nad wspólnym terenem. Pozatym ludzie mają prawo do bycia wrednymi, napastliwymi czasem bezinteresownie agresynymi... dlaczego koty miały by być inne? Z mojego doświadczenia wśród kotów, psòw i ludzi najgorsze i najniebezpieczniejsze są osobniki o niskiej własnej samoocenę, bo są tchórzliwe , nieobliczalny i bez powodu mogą zaatakować, zrobić krzywdę. Psy mają wręcz przeczulenie na tym punkcie, boją się tchórze i najbardziej ich obszczekują. Osobniki stabilne psychicznie traktują przyjaźnie lub obojętnie. Koty też tak chyba mają, bo słabego, wystraszonego osobnika próbują rozpędzić lub atakować.
                                                  • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 01.10.20, 02:46
                                                    Pisałam na innym wątku jak wielki Pusiol zdominował o bił rezydentów po pojawieniu się w moim domu... aż pojawiła się maleńtas. Jak to kociak biegała, zaczepiała Kotę, psa i spròbowała Pusiola. Ten ma siłę i moc, starsze koty walił z pazurami, małej dał klapsa z liścia. Tamte uciekał i biały się to a mała zatrzymała się popatrzyła na niego, zrobiła w tył zwrot ogonek w górę A potem rzut oka pod tytułem " nie chcesz się bawić, to nie" i spokojnie sobie poszła, miała z 0,5 kg . Pusiol ogłupiał na jej punkcie. Jest jej wielkim fanem, wujkiem i obrońcą , często razem śpią i jedzą A zabawy i gonitwy to normalka
                                                  • mysiulek08 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 01.10.20, 03:16
                                                    Kicia.Yoda jak powszechnie wiadomo, jest pies na koty tongue_out kazdy to wrog ( ah, te tej klotnie przez szybe z Czarnym Puma (*) ) ktorego trzeba przegonic, zagryzc, lacznie z nami skoro juz jestemy blisko

                                                    ale zaczal pojawiac sie Miszczu..., ktory zreszta kilka lat wczesniej mial nieprzyjemnosc spotkac na nieswojej drodze Krolowa, o, wtedy to niemal brame staranawal, tak zwiewal, jednak wrocil po latach, moze czterech? juz jako doswiadczony, wiejski kocur zakapior

                                                    siedzimy sobie z Kicia.Yoda pod parasolem, widze, ze zmierza w nasza strone Miszczu (juz wtedy mial imie, miske na tarasie i legowisko), Kicia.Yoda sie zerwala z wrzaskiem, z lapami poleciala na Miszcza, a on, siedzial i nie mial sie zamiaru ruszyc, no bo po co? szkoda energii na jakas durna wsciekla babe tongue_out
                                                    Kicie.Yode zamurowalo... no jak to? kot? i sie jej nie boi?

                                                    i od tej pory posiadywali sobie razem z Miszczem na podworku, bywalo tez, ze Miszczu ladowal sie do sypialni (dom parterowy, okno dosc nisko) gdzie sypiala Krolowa, raz nawet zadekowal sie pod lozkiem i wyszedl jak juz Kicia.Yoda wrocila ze spaceru, oj, wtedy bylo goraco, bo 'podworko ok, teren wspolny ale z mojej sypialni wara!'

                                                    po przeprowadzce jak Kicia.Yoda objela parter a reszta ferajny pietro, probowalismy, ze moze jednak Miszczu z Kicia.Yoda jakos beda razem na tym parterze zyc, no ale nie, nie da sie

                                                    Grubson natomiast mimo warkow i sykow kocha Kicie.Yoda niezmiennie od pierwszego spotkania i nawet byl przez sekundne byl u nie na lozku smile

                                                    reszta ogolne zyje w miare w zgodzie, ale wiekszosci to rodzina, wiec uklad troche inny
                                                  • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 01.10.20, 03:43
                                                    Oj tam, oj tam. Wychowałysmy tygodniowego kociaka całą rodziną, bo trzeba było karmić co 2 godziny, wykasować i odkupić. Wilczycą najpierw chronił malucha, pitem nas zastąpiła w wypisywanie. Przybłąkał nam się potem identyczny Kocurek tj zaczął mężowi pomagać w rysowaniu pościeli i zgłupiał czy to nasz kot czy inny i zabrał do domu bo pchnął mu się do wiadra z zaprawą. Koty były jak braciszki, choć różnica wieku ok 2 lat. Miałam Kubusia i Puchatka. Po jakimś czasie jwdna z uczennic męża zechciała go zabrać i bez mojej zgody go oddał. Wiem tylko, ze zyskał szlachetne imię Ramzes
                                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 01.10.20, 20:32
                                                    Strasznie wam dziękuję za te wpisy!!! 😉🥰 Póki co dodałam jeszcze dyfuzor jednak. Feliwey wypryskalam prawie... Kalm... Czas i cierpliwość. Na ogół nie jest źle ale są incydenty i Muff źle je znosi, typowe książkowe Strachajło!! Chowa się, boi... Z lekami chyba jeszcze poczekam..na efekt Kalm, Dyfuzor itd.
                                                    Aha, Muff ma/miała raczej problem nerkowo pęcherzowy niestety
                                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 10.10.20, 11:51
                                                    Daję tylko Kalm, dyfuzor jest. Nie łącze innych suplementów. Ale niestety nie ma poprawy 😒 Kleo ma różne dni, czasem grzeczniejsza a czasem...ehhh atakuje Mufkę i gryzie (!) a tą piszczy strasznie, nie broni się wcale 😔
                                                    Nie wiem czy mam wybrać"mniejsze zło" i zostawić to jak jest, Kleo wyrośnie za jakiś czas itd...czy podawać jej leki.
                                                    Normalnie dla nas jest cudowna, zero agresji, nic. Ale to cholerne ADHD ma, naprawdę...kot błyskawica, petarda....
                                                  • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 10.10.20, 14:45
                                                    Moim zdaniem lepiej podaj leki, bo w starszej może utrwalić się odruch ofiary a własciwie to najbardziej prowokuje agresora.
                                                    Z tym, ze pod warunkiem, ze ma ten syndrom. To, ze koty wrzeszczą w czasie zabawy jeszcze o niczym nie świadczy. Moje szaraków bawią się czasem w walki plemienne i z boku może wyglądać to brutalnie, bo i niby się gryzą, tylne łapki z pazurami idą w ruch ale nie ma strat w kotach, żadnych ran czy pretensji. Gorzej gdy napędzany osobnik zacznie się chować, przepłukać i boki się jeść czy korzystać z kuwety. Może te ataki nie mają dla Muf takiego znaczenia?
                                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 11.10.20, 09:45
                                                    Hhmm, Muff jest takim Strachajłem książkowym, histeryczka, wydelikacona i z pewnością Kleo to wyczuwa i wykorzystuje. Tak, ucieka, chowa się, jest ofiarą. Jednak z kuweta i jedzeniem nie ma problemu. Je spokojnie a np.Kleo siedzi przy niej wtedy i czeka... czeka aż coś zostanie może w misce.
                                                    Ale serce się kraje jak Mufka drze się jak zarzynany prosiak a Kleo zostaje z kłamie w pysku, które jej wydarła... 😔😉😖
                                                  • mysiulek08 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 11.10.20, 18:12
                                                    u nas taka jest Alicja, histeryczka pierwszej wody, wystarczy, ze ktos na nia krzywo spojrzy (w jej mniemaniu) albo przejdzie nie pod tym kątem smile to juz jest wrzask jakby ja zywcem zarzynano, na jej wrzask przybiega brat Bursztyn broniacy siostry, oczywiscie tez z wrzaskiem (ale on wrzeszczy, miuczy gada zawsze, chyba ze spi albo je)

                                                    szczegolne upodobanie do denerwowania Alicji ma Pan Wasik (co juz pisalam), na sam jego widok Alicja wrzeszczy i sie ewakuuje a on ja zaczepia, po czym Bursztyn sie zjawia i chce bic Wasika i taka zabawa sobie jest

                                                    koniec koncow Wasik na prozaku, Alicja na prozaku (ona akurat za dlugo brac nie moze, bo wyrzyguje tabletke koncertowo) i wyprowadzka Wasika od Szaranczy

                                                    Wasik jest w ogole kotem nierozumianym przez inne koty, echhh
                                                  • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 11.10.20, 22:22
                                                    Niektórzy naukowcy twierdzą, ze koty mają inteligencję 2- letniego dziecka, ja uważam że nawet wyższą. Nie jest prawdą, ze kota nie da się niczego nauczyć lub, ze nic nie rozumie. Można małej przekazać, ze " nie wolno" , ze jej zachowanie nie jest ok i nie jest akceptowane. Pewnie nie złapie od razu ale wystarczy xa kazdym razem foch i pocieszanie, nagradzanie pokrzywdzonej z pominięciem agresora. Zadnych miziań, zadnego glaskana, odejdź, jestes niegrzeczna, za to mizianko i snaczki dla pokrzywdzonej. Koty są bardzo empatyczne i szybko załapuja, ze coś jest nie halo. Wielu rzeczy oduczyłam moje koty lub robiły gdy nie widziałam, choć ataku akurat nie da się ukryć. Pusiol nadal próbuje polować na starą notę i już przestał się dziwić, ze mam mu za złe, w sumie prawie ataki znikły A stara odżyła i potrafi sama się obronić. Dziś nawet znów robiła " patataje" , Pusiol chciał się na nią rzucić ale wystarczyło, ze położyłam mu dĺoń na grzbiecie i haśle "Nie wolno", poprzestał na przeglądaniu się. Stara czuje się na tyle pewnie , ze znów zajęła swoje miejsce przy moim boku, choć Pusiol jest 40 cm od niej. A małą tak goni, ze teraz ona sķyszy " nie wolno"
                                                  • kkk Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 12.10.20, 08:00
                                                    Hehe, ja tez uważam że koty są bardzo inteligentne, bardzo, mają też niesamowity instynkt.
                                                    Oczywiście uczymy co wolno a co nie. Kota się nie *wytresuje" ale z pewnością można wychować. Nasze nie chodzą po blatach kuchennych, stołach itd., szybko pojęły. Przyznam jednak że Kleo jest mocno oporna na to 😁 widzę że WIE o co chodzi ale jest chyba strasznie uparra. Wydaje mi się że robi to demonstracyjnie, chce pokazać że ona nie podlega pod nakazy/zakazy. Serio. Kładzie się np.na stoliki kawowym przede mną i patrzy- no i co mi zrobisz??
                                                    To samo jest z ganianiem Mufki...
                                                  • babcia47 Re: Roczniak dominujący 5 letnią rezydentkę POMOC 30.09.20, 12:05
                                                    Nie broń jej i rozważ możliwość zrobienia w domu kociostrady z półek na wysokościach po których koty mogą się przemieszczać bez konfliktów. Wbrew pozorom może być to ozdoba pomieszczenia A kotom zrobić dobrze. Ja mam kilka poziomów w domu i kilka wysokich i niższych mebli, które dają różne możliwości kotom. Koty mają różne obyczaje. Jedne są " parterowe" i wolą schowanka nisko ale są i nadrzewne, które lubią świat oglądać z góry i tam czują się bezpiecznie. Każde będą wdzięczne za możliwość poruszania się bezpiecznego i bezkolizyjnego oraz możliwość ucieczkinw taki spisób, by "agresor" Miał ograniczone możliwości by to zaatakować. U mnie Kota ma swoje miejsce na kredensu i dwie dodatkowe kuwety na półpiętrze i w korytarzu na piętrzę. W razie potrzeby na kredens wstawiam jej jedzenie, po domu są rozstawione miseczki z wodą, poza głównym " wodopojem"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka