Dodaj do ulubionych

Miałam - ja i moje koty wątek na forum miau

28.09.20, 19:34
Pierwsza część to Koty Barby. Po osiągnięciu przeszło stu stron powstał kolejny wątek Koty Barby II -staramy się nie kwękać!, ale "umarł" na 4 stronie. Jakoś tak się stało, że zaniechałam pisania. Były powody. W 2013 roku nasiliły się bardzo różne moje dolegliwości, w końcu udało się dociec co mi jest. Borelioza i 1,5 roku antybiotyków. Na szczęście choroba została zaleczona, bo o całkowitym wyleczeniu raczej nie można mówić. Niestety może powrócić w najmniej spodziewanym momencie, albo i nie, czego sobie oczywiście gorąco życzę. Potem też nie było zdrowo, bywało różnie, chorowałam ja, chorowały koty i niestety odchodziły. Do teraz z szóstki pod koniec drugiego wątku został jedynie Pepe. Odeszło pięć kotów. Za TM Zawada (19.03.2015), Gałka (03.04.2017), Ksika (20.07.2017), Gucio (24.08.2017) i Lola (12.07.2020).

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/k0bJboenzA57MaDPNX.jpg

Czy wrócę na miau nie wiem. Z jednej strony coś mnie ciągnie, z drugiej wiem, że wiele osób z którymi "spotykałam się" w różnych wątkach z forum miau zniknęło. Większość przeniosła się na FB, nasz Zakątek też niestety zamiera. Pandemia wymusza jakąś większą izolację towarzyską, a człowiek to zwierzę "stadne"...
Czegoś mi brak wink
Obserwuj wątek
      • barba50 Re: Miałam - ja i moje koty wątek na forum miau 29.09.20, 08:55
        Niestety fejsbuk mi się nie podoba, nie potrafię się w nim odnaleźć, jedynie z kilkoma grupami udało mi się "zaprzyjaźnić", grupy kocie są trudne do zaakceptowania, albo na poziomie kilkuletniego dziecka, albo jedynie wszechwiedzące i nie znoszące innych zachowań. Chociażby w sprawie karm, bo o wychodzeniu kotów nie mówię, bo jest to temat drażliwy, ale czasem jest jak jest, tak jak chociażby u nas. Kot pojawił się 18 lat temu, o kocie nie wiedzieliśmy nic, drzwi były otwarte to jasne że wychodził, a potem kolejne, zresztą trudno byłoby utrzymać w domu takiego, który przyszedł nie wiadomo skąd i jakie były jego losy.
        • basia_2804 Re: Miałam - ja i moje koty wątek na forum miau 29.09.20, 17:22
          też fanką fejsbuka nie jestem, chociaz ostatnio trochę się w niego wgryzłam i muszę stwierdzić że w niektórych obszarach ma moc ... jestem na grupie sąsiedzkiej mojego Ursusa i naprawdę jest pomocna, a to że woda będzie zakręcona i trzeba nabrać, a to że wypadek tam i tam i żeby omijać, a to ktoś kartonów potrzebuje bo przeprowadzka jutro rano a zabrakło, a to że auto stoi z włączonymi światłami albo wybitą szybą itp itd. Szczególne cenna była jak się zaczął czas covidowy - gdzie maseczki można kupić, na jakim Orlenie płyn do dezynfekcji "rzucili", wiadomo na początku nie było nic i nikt nic nie wiedział i ludzie sobie pomagali ...Pomocna też grupa lokalna to food sharing, czyli dzielenie się jedzeniem ... to ktoś za dużo zupy ugotował, to ktoś czegoś za dużo kupił, więc ludzie biegają między blokami i korzystają, a jedzenie się nie marnuje (a ja nie lubię wyrzucać jedzenie, więc tez się czasami dzielę ...).
          Co do kocich grup na FB to fakt, tragedia. Jesteś wyklęta jak: podajesz kotu suche żarcie, masz kota wychodzącego samopas, wrzucisz zdjęcie pupila z obróżką itp ... Z jednej mnie wywalili smile smile smile , bo rozpolitykowanej administratorce delikatnie zwróciłam uwagę że to grupa kocia a nie debata polityczna, więc się na mnie posypało .... juz chciałam walnąć papierami, ale myszka administracji była szybsza smile zamordyzm jak się patrzy - myślisz inaczej - lecisz z grupy... Jestem na jednej, ale tylko po to żeby podziwiać niektóre kocie piękności.... a wiadomo że na FB dużo szybciej wrzucić zdjęcie albo filmik niż na forach, to ale tez powoduje, że tego jest za dużo ...
          Sama na moim profilu prawie niczego nie zamieszczam, bo jakoś nie czuję potrzeby ...
          A Zakatek, fakt zamiera, sama dawno tu nie wchodziłam, ale kończyłam pewien etap w życiu, a to troche czasu zajęło ... to czy Zakątek będzie trwał, zależy tylko od nas ...
          Również zdrowia Barbo życzę dla Ciebie i całej ludzko-kociej rodzinki smile
        • mysiulek08 Re: Miałam - ja i moje koty wątek na forum miau 29.09.20, 17:23
          o, o grupach to juz nawet nie wspominam tongue_out szczegolnie jedna mi za skore zalazla, pewnie ktora wink

          nie lubie, fejsa, no nie lubie, za duzo hmm, egzaltacji? glupoty? wszechwiedzy? nieomylnosci?
          widze, ze kilku 'znajomych' tez podobnie jak, ja, jest bo jest, chyba tylko jako zrodlo kontaktu

          dla mnie jest nieczytelny, trudny w 'komunikacji'

          no coz Barbo, trzeba spojrzec prawdzie w oczy, dinozaury jestemy i tylko w tym wszystkim kotow szkoda
          • wiesia.and.company Re: Miałam - ja i moje koty wątek na forum miau 29.09.20, 18:31
            Ja lubię FB, nie jakoś przesadnie, ale z paroma osobami, zupełnie nieznanymi mi, nawiązałam bardzo miły kontakt. Jestem cierpliwa, więc nie dostaję szału, gdy coś mi się w komentarzach skryje. Wiem, jak otworzyć, wiem jak szukać, ten nowy wygląd wydaje mi się czytelniejszy. Grupy kocie są nie do wytrzymania. Same ekstrema, rzadko głos rozsądku i doświadczenia. Najgłośniej krzyczą te, które są neofitkami. Ja już się nie pastwię nad osobami, które karmią koty tak, a nie inaczej. Mogę tylko podpowiadać, pokazywać, jakie są korzyści lub negatywy. Nic mi z tego, a i kotom się nie przysłużę, gdy będę "darła mordę", pouczała, miażdżyła. Za dużo tego w życiu. FB (ale też i fora, a jakże) dają możliwość tworzenia swojego wizerunku, budowania jakiejś wyimaginowanej osoby, jakiegoś idola. Ale szybko się fałsz wyczuwa.
            Kiedyś trafiłam na świetną grupę, bardzo ludzką i pro-kocią. Doskonałe administratorki, bez polityki, bez złorzeczenia i przede wszystkim Ewa z tego profilu kociego i parę innych dziewcząt (w różnym wieku) są niesłychanie operatywne, wyłapują, kastrują, wyadoptowują, no w ogóle - gdyby takie grupy były, to świat byłby normalniejszy (mówię nie tylko o kocich). Nie ma na grupie wodolejstwa i wpisów życzeniowych idealistycznych. Czyn się liczy, nie blablanie. Kto chce, to niech zajrzy "Kociary i kociarze świętokrzyscy". Uwielbiam tę grupę. Działają! Nie ma agresji. Tam po prostu żyję. Komentuję, czasem przekazuję jakąś kwotę. Bo warto.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka