Dodaj do ulubionych

Jak ja nienawidzę mrozów..

14.01.21, 21:18
A idą nietęgie - 19 okropieństwo! Wczoraj zdążyłam dołożyć superciepły, gruby koc, który mama podarowała. Tak się o nie martwię...😔
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Jak ja nienawidzę mrozów.. 15.01.21, 00:45
      masz jakies butelki z grubego plastiku? wtedy wlewasz jak najbardziej goraca wode, owijasz w koc i wkladasz do budki albo litrowy sloik zalany wrzatkiem i dobrze zakrecony! w najgorszym razie termofor, bo tu moze byc niebezpieczenstwo wbicia pazurow i wylania wody

      metody z butelkami i sloikami praktykowalam w Kurniku jak jeszcze nie mieli pradu, nie przy takim mrozie ale zawsze to poprawi temp

      jak bedzie zle, to bierz koc z merynosa, nie krepuj sie smile
      • wiesia.and.company Re: Jak ja nienawidzę mrozów.. 15.01.21, 20:01
        Mysiulek bardzo mądrze mówi. Nawet wodę do picia najlepiej wlewać do misek (czy też pojemników po lodach) gorącą, wiadomo że zmarznie ale trochę to potrwa. I włóż do budek pocięte szaliki polarowe, na takie kawałki długości 8-10 cm. Koty sobie same ułożą te pocięte kawałki i wbiją się w nie, a warstwa powietrza pomiędzy kawałkami zadziała jak przy ubraniu na cebulkę. Na szczęście chyba te mrozy długo nie potrwają. I sama nie wiem... ale może warto be budki przykryć warstwą włókniny ogrodniczej tzw. białą (czarna nie!), którą się okrywa rośliny na przezimowanie. Można nie oklejać budek, a tylko po prostu umocować luźno białą włókninę pod budkami i wbić ją do ziemi kołkami ogrodniczymi lub długimi gwoździami.
          • kkjp Re: Jak ja nienawidzę mrozów.. 16.01.21, 21:12
            Butelki z wodą nie wejdą, nie ma szans. Wodę zanoszę ciepłą do picia, choć ciepła szybciej zamarza. Teraz już nie wymyślę żadnej włókniny bo mrozy trwają a ja nic takiego nie mam ale dobry pomysł na przyszłość bo nie pomyślałam o tym, Z tymi choinkami też, tylko że ja tych budek to mam 3 podwójne i 5 pojedynczych, także trochę tego jest a ludzie nie wywalają tak choinek. Nie mniej jednak dzięki za pomysły, zwłaszcza te owinięcie mi się podoba. Tylko te koszty znowu przerażają. Budy są solidnych rozmiarów, niektóre mają grubo ponad metr.
            • babcia47 Re: Jak ja nienawidzę mrozów.. 17.01.21, 02:58
              Gdy musiałam przetrwać zimę bez ogrzewania bo mąż przed śmiercią wywołał pożar w kotłowni i oba piece zostały zniszczone to dla jednej kotki robiłam posłanie na fotelu z butelkami wypełnionym gorącą wodą ale pod spodem, nakryte kocykiem. Była jeszcze trochę dzika i nie chciała dołączyć do reszty stada na merynosy. Może butelki wejdą na leżąco pod posłanie. Nawet zimna woda, gdy wystygnie, zamarzając oddaje ciepło

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka