Dodaj do ulubionych

Staś, kot do uśpienia, pomóżcie

06.02.21, 09:19
W czwartek odłowiłam Stasia jako kota, wolno żyjącego, choć w żadnym razie nie zachowywał się jak dzikusek, ponieważ gdy przychodziłam karmić koty, Staś pozwalał się głaskać, brać na ręce, kładł się na plecy, pokazując brzuszek. Staś był brudny, jego sierść nie jest lśniącą, jadł powoli, co wskazywało na problemy z dziąsłami. Z tego tytułu został odłowiony + kastracja. Moje przypuszczenia się potwierdziły, do tego ma infekcję dróg oddechowych. Najgorsze jednak okazało się, że z testów płytkowych wyszła białaczka. Schronisko w Iławie, jako "jedną z opcji" zaproponowało eutanazję. Na moje prośby, by dać mu szansę na znalezienie domu lub bezpiecznego azylu, oświadczyli, że przez tydzień będzie leczony a potem "odpowiednie instytucje" podejmą decyzję. Stasiu to taki wdzięczny, spokojny kot, przecież może z białaczką żyć jeszcze dobrych kilka lat! Mam tylko tydzień, na znalezienie mu domu lub bezpiecznego schronienia...

m.facebook.com/story.php?story_fbid=4487933724554948&id=100000150958166
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka