Dodaj do ulubionych

kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada

28.02.21, 11:25
dzien dobry
moj kot wdal sie (chyba) w walke z innym kotem i ogolnie rzecz biorac, dostal w skore; wg weterynarza tamten kot ugryzl mojego w pysk, stalo sie to w zeszla sobote poznym wieczorem; wet dal zastrzyk z antybiotykiem i p.bolowy mojemu kotu, rana wygladala paskudnie, musze przyznac; mialam podawac antybiotyk przez 5 dni (amocyklina (clavaseptin czy jakos tak); w pn wieczor odpadl strup i wtedy moglam zobaczyc ze moj kot ma faktycznie dziure w pysku; we wtorek rano pojechalam do innego weta, naszego regularnego (bo tamten z soboty nocy to byl dyzurny, takie "pogotowie dla kotow"), z racji tego ze moj kot ma chore serce narkoza do zszycia nie wchodzila w gre; wiec lekarz postanowil zszyc ta dziure czyms co wyglada dla mnie jak zszywki (takie ze zszywacza do papieru); i tak chodzi sobie ten moj kot z tymi zszywkami; moje pytanie jest takie: po zszyciu wet polecil dalej dawac antybiotyk i dal cale nowe opakowanie; wybralam z niego juz 4 tabletki (antybiotyk co 12 godz, rano i wieczorem); razem z tym pierwszym antybiotykiem to juz jest rowny tydzien na antybiotykach; czy powinnam kotu podac te pozostale tabletki? tam jest jeszcze na kolejne 5 dni czyli 10 tabletek; troche sie boje ze mu sie cos stanie od tego antybiotyku w takiej ilosci; a drugie pytanie; czy ma tutaj ktos doswiadczenie z takimi ranami i czy takie zszycie "zszywaczem" faktycznie bylo skuteczne? staram sie byc dobrej mysli, ze to zadziala, bo kot ma chore serce i nie mozna go uspic do tradycyjnego szycia rany; a trzecie pytanie: na nieszczescie miesiac temu zauwazylam czarny brud w uszach kota, sama podalam mu stronghold i podczyscilam uszy, ale po paru dniach znowu sie pojawil "brud"; poszlam do naszego regularnego weterynarza i wyczyscil mu uszy i mowi ze to nie swierzb; i ze mam mu czyscic uszy po prostu ale na wszelki wypadk podac druga dawke strongholda za miesiac (czy teraz); poniewaz mialam watpliwosci czy lekarz dobrze ocenil brak swierzba poszlam tez po tygodniu do innego weta, i ona tez wyczyscila uszy kotu i stwierdzila ze nie swierzb, ale kazala podac na wszelki wypadek druga dawke strongholdu po 2 tygodniach (a nie po miesiacu jak ten pierwszy wet); no i teraz mam zagwozdke; kot ma znowu czarne uszy od wewnatrz, ja je czyszcze ale to wraca; teraz jest na tych antybiotykach to nie chce go dodatkowo faszerowac strongholdem; moje pytanie brzmi czy to faktycznie nie jest swierzb i skad sie moze taki czarny osad w uszach wziac; i czy dalibyscie kotu na antybiotykach stronghold? dziekuje za podzielenie sie swoim doswiadczeniem; pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wiesia.and.company Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 28.02.21, 19:56
      Ja myślę tak: antybiotyk podajesz w sumie krótko. Antybiotyk ma działać osłonowo, chronić przed zakażeniem tę ranę, co powinna się zasklepić złapana "zszywkami". Podaj mu do końca tę ilość, którą dostałaś. Właściwie to każda kuracja antybiotykiem powinna trwać minimum 5 dni (dwa ostatnie dni są nawet przewidziane na takie ostrożne "wykończenie" antybiotykoterapii, by skuteczność była 100-procentowa.
      Podaj mu do końca - całą ilość otrzymanych tabletek.
      I jednak dawaj mu w trakcie tej kuracji i po zakończeniu jakiś probiotyk (w 2 godziny po antybiotyku), zawierający szczep bakterii lactobacillus rhamnosus GG (takie zwykłe probiotyki w niziutkiej cenie nie zawierają odpowiedniego szczepu bakterii). Bakterie l.rhamnosus GG nie są zabijane przez antybiotyk, osiedlają się w jelitach i tworzą osłonę przed antybiotykiem, działają osłonowo na wątrobę. Poszukaj w internecie probiotyków z tym szczepem bakterii (w Polsce jest to Lakcid i np. Dicoflor, ja podaję zawartość kapsułki wsypaną do odrobiny mleka skondensowanego, bo to jest pyszne i kot nie wybrzydza).
      Ten czarny brud to może być woskowina z kurzem. Jeśli lekarze nie widzą tam świerzbowca, to się nie martw. Czasem człowiek chce dobrze i czyści te uszy patyczkami, co powoduje zwiększone wydzielanie woskowiny (służy do naturalnej ochrony wnętrza uszu, tak to natura wymyśliła). Im częściej się czyści, tym więcej się jej wydziela. Zapewne lekarze to widzą, że nie ma powodu do paniki, nic nie ma do ingerencji medycznej. A co jakiś czas (np. co czwarty dzień) możesz wkrapiać w każde ucho po jednej kropelce środka ułatwiającego rozpuszczanie woskowiny, powoduje on także nawilżenie uszka, kot się tak często nie drapie, bo go nie swędzi zanieczyszczone uszko, te lekko zapyziałe włoski w uszku (to też naturalna osłona wnętrza ucha choćby przed kroplami wody). Ja zakrapiam Leosi (po operacji ucha i usunięciu gruczolakoraka) delikatny Akustone (jest to preparat zawierający trzy olejki, nie jeden a trzy). Ten preparat zatwierdził dla Leosi mój weterynarz chirurg. Tu jest info: www.aptekagemini.pl/akustone-spray-do-uszu-15-ml-0053791
      Ja bym na razie nie podawała Strongholdu, on ma chyba dłuższe uwalnianie niż 2 tygodnie, za to podawanie zbyt częste to jednak obciąża wątrobę. Jeśli lekarze nie widzą świerzbu, to nie widzą też chyba innych pasożytów w uchu. Jeśli mimo zakrapiania odpowiednikiem Akustone będzie dalej coś Cię niepokoiło, to wtedy do weta i niech zdejmie zeskrobiny z ucha i odda do przebadania do laboratorium i na antybiogram. Wtedy będzie wiadomo, co tam jest oraz jakie leki będą przydatne, a które nie.
      Trzymajcie się!
      • thelma333.3 Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 22.03.21, 16:31
        dziekuje bardzo za tak profesjonalna odpowiedz
        pisze dopiero teraz, ale przeczytalam ja od razu, dziekuje; rana sie wygoila, wiec obylo sie bez narkozy; ten brud w uszach okazal sie zapaleniem, kot dostal antybiotyk, teraz uszy sa znacznie czysciejsze, kot tez przestal sie drapac; odnosnie probiotyku pytalam weta i wg niej nie jest on potrzebny bo antybiotyki u kota bardzo szybko sa wydalane (czy cos w tym stylu) i nie maja duzego wplywu na ich flore w jelitach; nic mu nie podawalam choc u niej kupilam , ale byla nieprzekonana ze to konieczne no i zarazila mnie tym nieprzekonaniem; teraz bede co jakis czas czyscic kotu uszy, ale tez nie bardzo inwazyjnie; takze wszystko sie - odpukac- na razie dobrze skonczylo; mam nadzieje ze moj kot nie wda sie w zadne inne bojki bo jak widac dostaje w skore a ja w portfel wink jeszcze raz dziekuje za porade! pozdrawiam
        • babcia47 Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 23.03.21, 22:39
          Ja też do czyszczenia uszka zewnętrznego używam akustone. Nawilzam nim kawałek ręcznika papierowego lub gazy co sprawia, ze smeranie w uchu nie jest bolesne A gdy coś wpłynie do wnętrza to przy okazji wyróżni kanał słuchowy. W sumie tylko Puszkowi muszę czyścić bo trafił do mnie z jakimś stanem zapalnym i wręcz czarnym wnętrzem ucha, złapał się i widać było że mu przeszkadza. Teraz ma uszka czyste i nie protestuje gdy je okresowo czyszczę A wystarczy przetrzeć dokładnie wewnętrzną małzowinę by długo były czyste i jasne
            • wiesia.and.company Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 25.03.21, 18:42
              Cieszę się, że już jest po alarmie. Czasem jest to po prostu "krótka śpiewka". Co do probiotyku i antybiotyku, to jednak nie jest tak, jak mówi wetka. Antybiotyk ma za zadanie unicestwić bakterie. A bakterie przebywają przede wszystkim w jelitach, jest ich tam dużo, tysiące. Mają za zadanie umożliwić trawienie treści pożołądkowej, przetworzyć na strawione i pomóc w tworzeniu przesuwalnego kału. Antybiotyk niszczy bakterie. Jest mu wszystko jedno, czy te "złe", czy te "dobre" wspomagające organizm w wyrzucaniu "śmieci" z organizmu. Więc niszczy florę bakteryjną. Sama wetka najchętniej sprzeda czysto weterynaryjne probiotyki, takie w typie Fortiflor (bardzo są drogie). A jeśli coś się dzieje z kałem, jeśli nie jest dobrze uformowany to znak, że coś jest nie tak z jelitami (najczęściej). Znajoma miała fretkę, która często miewała infekcje. Dawała przepisane przez lekarzy antybiotyki i jednak fretka zmarła. Zrobiła obdukcję i okazało się, że fretka miała zniszczoną wątrobę, jak gąbkę. Lekarze orzekli, że to wynik podawania antybiotyków, bez leków osłonowych. I ja się tego trzymam, bo sprawdziła to moja znajoma osobiście. Zresztą, weci moi polecają probiotyki. Tylko że chodzi o określony szczep określonych bakterii, takich które nie są niszczone przez antybiotyki i takich, które potrafią się w jelitach namnażać i je zasiedlać. Całkowicie wyjałowione jelita (bez bakterii) są źródłem dolegliwości jelitowych, nieprzyswajania wielu składników i cuchnących stolców, na zmianę z zatwardzeniem. Sama biorę, raz na 2 tygodnie, bo jednak nawet mięso drobiowe ze sklepów ma w składzie antybiotyki. Żaden z hodowców nie powinien podawać antybiotyków, ale niech ktoś znajdzie taką fermę, gdzie 100.000 kurczaków może być narażonych na jakąś infekcję, w wyniku której trzeba będzie wybić wszystkie sztuki, odkazić pomieszczenia, zrobić kwarantannę i stracić masę pieniędzy.
              Ale się rozgadałam, jak zwykle. wink Jeśli to coś wyjaśni lub zaciekawi w temacie, to będzie mi miło, a i naszym kotom może się przydać wink
              Babcia47, dobra metoda. Nie sięgać za głęboko, pomóc tylko w odczyszczaniu. A Akustrone trochę natłuszcza wejście do ucha porośnięte włoskami, które zatrzymywać mają wszelkie brudy. Za to powodują czasem swędzenie, kto się drapie, czasem coś rozdrapie, rozdrapane wysycha, strupek swędzi... i tak czasem można w kółko. Wet chirurg i moja wetka prowadząca Leosię pozytywnie mówią o Akustone. Byle nie za często. smile
    • thelma333.3 Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 02.04.21, 02:41
      mam straszna wiadomosc; niestety sprawa nie jest zakonczona; rana sie zagoila a dzis patrze a tam znowu krwawiaca dziura! ponowna wizyta u lekarza i tym razem diagnoza: ropien przy zebie ktory peka, tym razem dziura jest wieksza niz poprzednio; tragedia; wet mowi ze musimy usunac tego zeba , i ze nie daja gwarancji ze kot przezyje operacje bo ma przeciez chore serce; myslalam ze sie tam porycze; jutro dzwonie do kliniki najlepszej w kraju , gdzie maja i kardiologa i dentyste i anestozjologa i bede sie umawiac na wizyte, mam nadzieje tylko ze bedzie mnie stac pokryc koszta; nie wyobrazam sobie aby Romeo tez mial odejsc; a moze mial tutaj ktos kota z kardiomyopatia i kot przezyl narkoze? pocieszcie mnie...
      • wiesia.and.company Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 02.04.21, 10:55
        Nie umiem Cię pocieszyć, chociaż mam sercową Leosię, ma szmery w sercu i przepływ w jednej zastawce nie taki... Tyle, że u niej kłopoty z sercem to wynik nieustannego kroplówkowania, bo 2 razy w tygodniu od 1,5 roku.
        Ale myślę, że operacja usunięcia zęba i ropienia jest konieczna. Bo to bolesne, bo kot odmawia jedzenia (nie ma wyjścia, żeby leczyć trzeba mieć kogo, a jak nie będzie jadł to umrze, karmienie na siłę choćby strzykawką też jest bolesne). Żeby kociambrowi ulżyć, to jednak trzeba wykonać operację, anestezjolog bardzo się wtedy przydaje, wiem bo w mojej klinice przy poważniejszych operacjach (Leosia - usunięcie gruczolaka z uszka) też asystuje anestezjolog. Umawiaj wizytę. Trzeba dać Romeo szansę. Nie może cierpieć z powodu bólu zęba i dodatkowych bakterii zatruwających cały organizm (ma to wielki wpływ na nerki zwłaszcza). To jest szansa dla Romeo. Trzymam mocno kciuki!
        • thelma333.3 Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 02.04.21, 19:08
          mamy termin u kardiologa - 9 kwietnia, operacja 13 kwietnia prywatnie u dentysty z tej kliniki
          terminy wklinice przepelnione, to jedyne co nam mogli zaoferowac; zgodzilam sie bo nie wiem co innego mam zrobic, ufam lekarzom z tej kliniki, przeciez nie wywioze Romeo do tamtej kliniki gdzie Amor umarl...a Romeo czuje sie zle, bardzo zle; lezy caly dzien jakby walec po nim przejechal, nie chce jesc, godzine temu zwymiotowal; zdjelam mu na razie kolnierz ochronny, i tak tylko lezy i nic nie robi, wiec na razie moze od niego odpoczac; dzwonilam do naszej wet czyby nie mogli mu tymczasowo tych spinaczy znowu pozakladac ale ona mowie ze rana jest zbyt swieza i musi najpierw zaschnac, na razie tylko antybiotyk moge dawac; slowem nic nie moge wiecej zrobic, tylko czekac; i chyba sie modlic; martwi mnie to niejedzenie, to cos nowego , Romeo mial zawsze super apetyty, a dzis pogardzil bio lososiem, rzecz nieslychana dla niego; musi sie bardzo zle czuc; zdolowalo mnie to strasznie sad
          • wiesia.and.company Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 04.04.21, 01:25
            Niedobrze... Spróbuj mu podawać cokolwiek do jedzenia, bo musi mieć siły, żeby przeczekać do operacji, a i samą operację też. Możesz podawać mus z puszek rozmącony z wodą, strzykawką do pyszczka, byleby cokolwiek jadł. Nie może nie jeść, bo dojdą dodatkowo problemy z wątrobą. Więc na siłę z boku, za kłami, powolutku, żeby miał czas przełknąć. Kroplówki z witaminami i glukozą też mu pomogą. Tak jak w szpitalu - pacjentom ciężko chorym, którzy nie mogą samodzielnie jeść, podaje się wzmacniające kroplówki.
            Myślę o Was, oby dobra wróżka polatywała nad moją głową i spełniła moje życzenie o zdrowie dla Romea, na wyciągnięcie go z tej sytuacji!
            • babcia47 Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 04.04.21, 02:21
              Miałam kiedyś podobny problem z starym kotem, który już nic nie chciał jeść i dostałam wtedy w proszku rodzaj jedzenia do rozrabiania z ciepłą wodą i podawania strzykawką, coś jak ludzki nutridrink, bo zawierał pełen zestaw protein, witamin i związków mineralnych. Może jest gdzieś do zdobycia. Mojemu kocurowi pomogół A mi nutridrink w niemal krytycznej sytuacji choć ilościowo było tego niedużo . Może zapytać weta czy ludzki nutridrink o neutralnym smaku by nie zadziałał?
              • mysiulek08 Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 04.04.21, 04:37
                Pewnie bylo to convescente royal canin, odzywcze ale niesmaczne

                Jest bardzo dobra odzywka virbac, nutribound sie nazywa
                allegro.pl/oferta/virbac-nutribound-dla-kotow-3x150ml-gratis-10163260775

                duzo bardziej smakowita i gotowa do podania

                sa tez rosolki miamor w zooplusie www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor/przysmaki/677060

                Tak jak pisze Wiesia, kot MUSI jesc i pic, inaczej po 3 dniach dochodzi do stluszczenia watroby, zoltaczka i nie ma praktycznie odwrotu

                Czekanie do 13stego z operacja, coz, badz gotowa, ze Romeo moze nie doczekac, ropna infekcja, do tego problemy z sercem, zle to widze, moze jednak wczesniej gdzies sie uda? Ja bym podjela ryzyko operacji wczesniejszej, narkoza wziewna, tu nie ma co czekac! Kot nie, boli go

                Niedawno cos takiego przezywalismy....
                • wiesia.and.company Re: kot z rana i ze swierzbem - potrzebna porada 04.04.21, 18:17
                  Całkowicie zgadzam się z Mysiulkiem. Ten Vitaldrink czyli zagęszczony rosołek z drobinkami składnika podstawowego to ulubione jedzenie Natalki. Jest płynne a jest jedzeniem. Convalescence Royal Canina podawane strzykawką nie smakuje kotom.
                  Operacja, jak najszybsza, jest jedynym ratunkiem. Zobacz, co Ci się uda osiągnąć. Mój jeden kocurek miał bardzo silną astmę, nie można było zrobić kastracji zgodnie z regułami. Musiał mieć tylko znieczulenie miejscowe. I doskonale się udało. Czego i Wam życzę i mogę tylko mocno trzymać kciuki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka