Dodaj do ulubionych

A zaczęło się od...

02.06.21, 20:10
Właściwie to nie wiem od czego wink
Mika od jakiegoś czasu wylizywała sobie brzuch. Ale oglądała to sąsiadka weterynarz i mówiła, że nie wygląda na nic niepokojącego. Kot żywy, radosny, z apetytem.
Ale jednak mi to nie dawało spokoju. Szczególnie, że jednak kot zmarkotniał. Złapałam mocz, zaniosłam do badań.
Mocz wyszedł idealny, więc ucieszyłam się, zakładając, że jakiś czas temu były początki stuwitów.
Poszłyśmy do weterynarza, aby się zaszczepić.
Lekarka Mikę zbadała, stwierdziła, że okaz zdrowia, przygotowała leki. Ale stwierdziła, że dla jej i swojego spokoju zrobi jej szybkie USG tego brzucha.
I się zaczęło sad
Na USG wyszło zapalenie pęcherza. 14 dni antybiotyk i ponieważ mocz idealny, to po 2-ch tygodniach kontrolne, dokładne USG u specjalisty.
I właśnie wczoraj na USG byliśmy.
Zapalenie pęcherza nadal jest. Nerki i cewka super, no ale sam pęcherz chory. Mimo iż kot znów superaktywny, z apetytem i w ogóle się nie wylizuje.
Ale na USG wyszła również powiększona śledziona sad
Więc na szybko - badania krwi i punkcja pęcherza, aby pobrać mocz.
Antybiotyk przedłużony o kolejny tydzień.
Kot mocno przestraszony, zły, bo robią jej krzywdę. Ja bardzo mocno zdenerwowana, bo powiększona śledziona to niezbyt ciekawy objaw.
Na szczęście wieczorem były wyniki badania krwi (morfologia i pełna biochemia) i wszystko w super normie.
Lekarz kazał się nie denerwować i powtórzyć USG za 2 miesiące. Jedyne co, to czekamy na wynik posiewu.

I teraz tak, jestem spokojniejsza, choć wciąż ta powiększona śledziona mnie trochę martwi. Obawiam się też, że zapalenie pęcherza będzie idiopatyczne i nic nie wyjdzie konkretnego.
Na razie lekarz kazał faszerować dodatkowo suplementami na pęcherz.

Czy ktoś z Was spotkał się z powiększoną śledzioną i czy to się cofnęło? Naczytałam się, że oczywiście tak bywa. Na razie kot na chorą nie wygląda wink
Obserwuj wątek
    • wiesia.and.company Re: A zaczęło się od... 03.06.21, 00:36
      Nie wiem, jak jest ze śledzioną. Może być od pęcherza? Ludzie mają problemy ze śledzioną, gdy ją mają stłuczoną. Operłabym się na opinii lekarzy. Bo gdyby były coś ze śledzioną, to i morfologia byłaby zakłócona. Zapalenie pęcherza czasem się szybciutko leczy, a czasem niestety trzeba wykonać posiew bo może antybiotyk był niewcelowany. Poczekaj na ten posiew i powtórz USG za 2 miesiące - zgodnie z dyspozycją lekarza. Nie martwiłabym się na zapas. Po prostu poczekaj na posiew. Wtedy lekarz dobierze właściwy antybiotyk. Ważny jest stan kliniczny (czyli to co widzi oko i jak się zachowuje pacjent) - a ten jest dobry, skoro nie widać po niej choroby. I tego się trzymaj!
    • mysiulek08 Re: A zaczęło się od... 03.06.21, 08:00
      tak, Chester, jego ostatnia walka o zycie, o ile wierzyc lokalnemu wetowi, to byla powiekszona trzustka albo
      /i sledziona, podejrzewamy, ze uderzenia(upadku z polki) przy gonitwach, on sie wtedy tak przytkal jelitowo, ze mu brzuch otwierali, zmarkotnial z dnia na dzien plus wymioty
      10dni w lecznicy, kroplowki, antybiotyki,sterydy, po powrocie do domu przeszedl na virbaca gastro ale, ze on i struwitowy to dostaje zamiennie z urology
      przed 'wypisem' z lecznicy mial jeszcze usg, ponoc bylo dobrze

      jednorazowym usg bym sie mocno nie przejmowala skoro wyniki ok, kota nie wykazuje objawow (nie rzyga, kuweta ok, nie zwija sie bolowo itp)

      a jesli ma epizody struwitowe to raz na jakis czas niech sobie pochrupie virbac urology wib
      wylizywanie przy pecherzu to norma, popros o convenie zamiast meczyc futro codziennymi dawkami

      z suplementow na pecherz, swietny urinodol z dolfosu albo urinovet ale nie dilution a z lekow ludzka furagina ale to jak posiew wyjdzie
        • asu1981waw Re: A zaczęło się od... 12.06.21, 16:01
          Tak dostałam smile
          Urinovet kot dostaje. Antybiotyk zakończony. Oczywiście w posiewie nic nie wyszło, więc obawiam się, że jest to idiopatyczne uncertain Niestety letni pobyt na działce i możliwość chodzenia "gdzie chce", polowania, wspinania się musiał u niej spowodować jakieś pierwotne tęsknoty za życiem na wolności, a nasza stała obecność w domu na pracy/nauczaniu zdalnym na skołatane kocie nerwy nie pomogła. Jeżeli po wakacjach sytuacja się ponowi, to kupię Feliwaya i zobaczymy czy zadziała.
          Generalnie jest bardzo żywotna, biega, skacze, wręcz szaleje jak kociątko. Ma dobry apetyt (choć ona wybredna, więc ciężko mówić, że ona coś lubi tak super, choć teraz jest szał na różne zupy)
          Mam więc nadzieję, że to nic poważnego. Może też się uderzyła o coś, bo jak się szaleje, to mogła się obić.
          A dlaczego urinovet dilution jest złe? Bo taki też mam i planowałam podawać jak skończę ten inny.
          • mysiulek08 Re: A zaczęło się od... 13.06.21, 07:30
            bo jesli nie ma struwitow do rozpuszczenia to zbyt kwasny odczyn moze skutkowac oksalatami, moze, nie musi
            do utrzymania pH 'antystruwitowego' wystarczy urinodol czy urinovet

            nie wiem czy mozna kupic fus test benek, to jest proszek sprawdzajacy pH moczu sypany do kuwety, w praktyce sypie bajorko jakie robi Chester sikajac, a szcza cudnie 😎 robie co jakis czas i wiem kiedy wkroczyc z dodatkowa Lmetionina

            mozna tez paski uzywac, troche bardziej klopotliwe

            feliway czy np zylkene, pomoze albo nie pomoze, jesli wylizywanie bedzie sie nasilac a wyniki beda ok, to przegadaj z wetem podawanie fluoksetyny przez jakis czas
            • asu1981waw Re: A zaczęło się od... 13.06.21, 14:08
              Ok, dziękuję. Na razie jest w porządku, włosy odrastają, tylko kot ciągle chce od nas zabawy. Po prostu non stop mordę piłuje wink pobiega 5-10 minut, odpocznie i znów gotowa do akcji wink
              Mocz badań paskami właśnie. Robię już tak od roku, przyzwyczaiłam się wink
              • mysiulek08 Re: A zaczęło się od... 13.06.21, 17:52
                to jak sprawdzasz paskami, to juz wiesz kiedy trzeba zadzialac z troche grubszej rury smile

                pewnie juz pisalam o suchym urology virbaca, maja trzy poziomy, my teraz jedziemy na WIB, tylko kurde nie tylko Chesterowi smakuje tongue_out
                • asu1981waw Re: A zaczęło się od... 13.06.21, 18:17
                  Gorzej, że virbac drogi, a w okolicy nigdzie nie ma na kilogramy, aby sprawdzić, czy w ogóle jej zasmakuje.
                  Niestety też przy jednym kocie kupowanie tak dużych paczek jest średnio opłacalne - zaraz to co najsmaczniejsze wywietrzeje.
                  • mysiulek08 Re: A zaczęło się od... 13.06.21, 19:53
                    karm weterynaryjnych to chyba nie w ogole na wage

                    a za smakowitosc virbaca moge reczyc smile
                    fakt w zooplusie sa tylko 3kg opakowania, ale normalnie to sa tez 1,5kg (takie kupuje)

                    tu sprawdz czy nie masz blisko weta z virbaciem i dopytaj czy ma i za ile opakowania 1,5kg

                    a czy droga to pojecie wzgledne, porownujac sklad i cene z hilsem czy RC to nie jest tak zle smile w hilsie, royalu, purinie i innych, placisz za kukurydze, ktora szkodzi, a virbac jest bezzbozowy, chyba jedyny wsrod suchych leczniczych
                      • asu1981waw Re: A zaczęło się od... 13.06.21, 22:21
                        Tam gdzie leczę futrzastą jest. Brawo ja 🤦🏽‍♀️
                        Dzięki, podejdę i sprawdzę.
                        Co do samej ceny, chodziło mi, że drogi tak aby sprawdzić czy smakuje. Moje zwierzę wołowiny tańszej niż 50 zł za kg nie tyka, suchą karmę kupuje w paczkach po 400 gr, więc za kilogram też wychodzi odpowiednio. Nie dam rady oszczędzać na futrze wink
                        • mysiulek08 Re: A zaczęło się od... 13.06.21, 23:15
                          hmm, nasza ferajna jest teraz mocno nieszczęśliwa, poczta polska od marca zeszłego roku nie wysyła do nas przesyłek, żadnych, a futra lubią zooplusowe przysmaki, bardzo lubią, niestety, u jednej z forumek (dobra dusza sie podjela wysylac po smierci mojej mamuski )utknal niezly zapas 😥
                          robię co mogę, susze wołowinę, kurczaka, piekę ciasteczka, majątek wydajemy na liofilizowane przysmaki orijena i acany a one chcą import z zooplusa !

                          wolowina tylko z jednej części krowy, z eko hodowli u jednego rzeźnika, sprzedawcy sa juz tak wyszkoleni, ze wiedza co maja mielic 😀

                          wiec wiesz, cos o oszczednosciach moge powiedziec 🤣

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka