Dodaj do ulubionych

czy wiecie, że.....

03.11.04, 21:12
kot nauczył się miauuuuczeć, aby móc...rozmawiać z człowiekiem? Zauważcie, że
między sobą koty nie miauczą, mam na myśli typowe miau,miau...
I jeszcze jedno - osobę, którą kot najbardziej kocha, uważa za swą matkę.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: czy wiecie, że..... 03.11.04, 21:32
      czy wsadzanie nosa do nosa, wylizywanie ucha (i to wszystko kiedy JA śpię) to
      objaw tego uczucia ?
      hmmm, wolałabym żeby moje szczęście znalazło sobie "tatę" wink
      • akirah Re: czy wiecie, że..... 03.11.04, 23:10
        aankaa napisała:

        > czy wsadzanie nosa do nosa, wylizywanie ucha (i to wszystko kiedy JA śpię) to
        > objaw tego uczucia ?
        > hmmm, wolałabym żeby moje szczęście znalazło sobie "tatę" wink

        A może "Jeść?!", wiem... to zboczone, ale pewien kot je tyle... i tak lubi jeść,
        że skojarzenia mam jednoznaczne smile

        pozdrawiam
        M.
        • aankaa nie, to nie jest hasło "jeść !!!" 03.11.04, 23:19
          bo spokojnie wytrzymuje (moje) poranne ablucje
          a może to "zrezygnowany kotecek" (pomogę jej się obudzić, może śniadanie będzie
          o czasie) ??
    • lol21ndm Re: czy wiecie, że..... 03.11.04, 23:34
      Moj rzadko miauczy w sposob "tradycyjny". Najczesciej mowi "ludzkim glosem", z
      czego najbardziej czytelne sa: "Karen" (nie mam pojecia co to za jedna!)
      i "good cat" (z tym, ze troche to dziwnie akcentuje i wychodzi mu: "gutKAAT").
      No dobrze, moze przesadzam ciutke, ale naprawde najczesciej odglosy, ktore on
      wydaje, przypominaja krotkie slowa... smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka