Aportujący Maniek...

29.03.05, 16:48
Mój 8-miesięczny kot nauczył sie aportować! Rzuca nam pod nogi swoją
grzechoczącą myszkę i czeka , aż któreś z nas rzuci mu ją... Gdy tak sie
stanie, biegnie po nią jak szalony, przynosi i rzuca pod nogi, miaucząc o
jeszcze... Może tak do znudzenia ( naszego, bo jemu to się nigdy nudzi...)...
    • annskr Re: Aportujący Maniek... 29.03.05, 20:52
      Moja Pusiunia tak robiła, ale o 2-giej w nocy, i myszkę przynosiła do drzwi
      sypialni, w najlepszym razie pod nogi łóżka. Tak czy owak, musiałam wstać, bo
      poganiała mnie miauczeniem. Trochę mnie to męczyło (w nocy raczej śpię) i
      starałam się nie reagować, więc kotkowi umiejętność zanikła.
    • deadeasy Re: Aportujący Maniek... 29.03.05, 22:55
      Moja Cebulka tez aportuje - do czasu oczywiscie az sie mu nie znudzi. Sage
      ignoruje wszelakie proby sklonienia go do wykonania jakiegokolwiek szybszego
      ruchu.
      Nie pamietam jak u Cebulki sie to zaczelo. Chyba sam sobie wykombinowal bo
      zadne z nas go nie uczylo (do glowy nam wtedy nie przyszlo, ze kot moze
      aportowac).

      Sprobuj rzucac mu mysz w powietrze (ponad 1m). Cebulka fantastycznie lapie
      myszy "w locie".

      Zycze milej zabawy smile
    • hakdil Re: Aportujący Maniek... 30.03.05, 18:25
      Hello!
      Mój Leosiek tz tak ma!Ostatnio przyniosl w nocy myszke i polozyl ja na
      pościeli,chcąc,bym sie z nim bawila!Cwaniaczeksmile))
    • oxygen100 Re: Aportujący Maniek... 31.03.05, 20:33
      hehe Bipi tez aportuje swoje myszy. Przynosi siedzi i czeka zeby jej rzucac. A
      rano potrafi zawlec na lozko i jeczec zeby sie z nia bawic a nie spac. Slodka
      jestsmile)))
    • jahreshka Re: Aportujący Maniek... 31.03.05, 21:50
      Melduję, że Kajeczka też aportuje. Przynosi pod nogi (a przynajmniej w okolice)
      wszelkie zabawki. Myślałam, że to wyjątkowa umiejętność, a tu proszę...
      Niech żyją towarzyskie koty!
    • deadeasy rzucajacy ludzie 31.03.05, 21:58
      A moze tak jak my znosimy psom zabawki zeby sie pobawily i poruszaly troche tak
      koty znosza nam zebysmy sie troche poruszali i pomachali lapkami?
      wink
      • kj121 Re: rzucajacy ludzie 01.04.05, 13:51
        najwyraźniej, bo u mnie jest tak, że Garfieldek chwilkę pobiega a potem się
        kładzie i patrzy jak ja biegam za jego zabawką, jak ją rzucam i
        przynoszę...wychował sobie Panią, nie ma cosmile
        • annash1 Re: rzucajacy ludzie 13.04.05, 22:19
          Czyli nie jestem sama...Moj pupilek lata za zgniecionym kuponem lotka, ale
          żadnej zabawki tak ochoczo nie zaaportuje. Każdy papier lepszy, czasem może być
          gumka do majtek...
    • abneptis Re: Aportujący Maniek... 14.04.05, 13:33
      No to dobrze że aportuje, bo juz się przestraszyłam że moja Padaka-Kićka
      jest "INNA"
      smile


      -+-+-+-+-+-+-+----
      Siła kobiet nie tkwi w tym co mówią,
      ale ile razy to powtarzają -Marcel Achard -
    • lol21ndm Re: Aportujący Maniek... 14.04.05, 15:50
      Mojej mlodszej siostry starsza kotka tez tak potrafi. smile
      • vilanelle Re: Aportujący Maniek... 15.04.05, 13:46
        Moja trzymiesieczna Jefa tez potrafi. A nauczyla sie w ten sposob, ze uwielbia
        sie bawic koniecznie kolo nas na lozku, jak np ogladamy wlasnie film, wiec zeby
        sie jej pozbyc wyrzucalismy jej zabawke na drugi koniec pokoju, a ona zamiast
        tam z nia zostac, wracala...i tak w kolkosmile
        pozdrawiam
        vilanelle
    • delicja_wedlowska Re: Aportujący Maniek... 15.04.05, 20:02
      Jakbym o naszym kocie czytala!smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja