Kot jako źródło ciepła

07.05.05, 19:44
Wyłaczono nam ogrzewanie, w domu zimno brrr. Trwa wieczorna walka o kota, w
którym łózku ma spać. A tu cholera jedna, jakby wyczuła i śpi na fotelu. Do
tej pory kombinowała jak do łóżka wskoczyć, a jak jest to wręcz pożądane to
ona nie! Małpa!
    • annskr Re: Kot jako źródło ciepła 07.05.05, 20:39
      A moja Pusiunia śpi z tyłeczkiem na moim ramieniu, do połowy pod kołdrą, nos
      mam wtulony w cieplutki grzbiecik smile). Szarotka układa się na nogach na kołdrze
      i inaczej nie chce - zazdroście smilesmile
      • josei Re: Kot jako źródło ciepła 07.05.05, 23:47
        Moja Śmitnikowa Księżniczka śpi mi na klacie druga grzeje mnie z boku a o
        nogach gady to nie pomyśląsmile)))
      • narysuj.mi.baranka Re: Kot jako źródło ciepła 08.05.05, 12:30
        Ja tez z nosem wtulonym w grzbiecik Kjoto a przy moim brzuchu Kasienia. Tylko,
        ze sadze, ze to ja je ogrzewam smile
    • warszawianka_jedna Re: Kot jako źródło ciepła 09.05.05, 12:20
      u mnie też zimno i trwa wieczna walka o kota. A ona i tak zrobi co zechce.
    • dalija26 Re: Kot jako źródło ciepła 09.05.05, 12:39
      niestety to samo.walka z kotem o kota.ja chce sie potulać bo mi zimno a on sobie
      idzie do szafy spać żeby mieć świety spokój smile
      • hispana Re: Kot jako źródło ciepła 09.05.05, 13:14
        jeden z moich przytula sie na moje kazde zawolanie, druga tylko wtedy kiedy
        jest senna i zasypia w okolicy mojej szyi ugniatajac lapkami wlosy.
        pierwszy jest wiekszy i dlatego wole z nim lezec, bo powierzchnia grzejaca jest
        wieksza - leze na boku i przytulam do do siebie jak misia. Wspaniale sie spi,
        do tego ten relaksujacy mrrrrrruk wink
    • aniabe13 Re: Kot jako źródło ciepła 09.05.05, 13:19
      Przylazła małpa jedna! Chyba przeczytała co o niej wypisuję na forum, i
      wieczorem siedziała grzecznie na kołdrze i czekała na mnie. Za to mruczala jak
      mały traktor.
      • dalija26 Re: Kot jako źródło ciepła 09.05.05, 14:56
        a Elmasowi nie włacza sie faza sad to znaczy mrymra ale cichutko i to bardziej
        przypomina jakby miał chrype i przez pychol oddychał..ale ww sumie "miau" też
        nie umie powiedzieć tylko "ma-ma", albo "ała",wiec to pewnie taka jego uroda smile
        • marek_sieron Re: Kot jako źródło ciepła 12.05.05, 18:11
          hej, moj tez mówi ała ła zamiast miau, nawet sie z niego nabijamy, ze mpwi w
          jakims suahili.
          • wiesia.and.company Re: Kot jako źródło ciepła 13.05.05, 11:10
            A ja tam wszystkich przebiję! Śpi ze mną na łóżku szóstka! (bardzo często, gdy
            zimno). Siódma Misiunia woli w drugim pokoju w kanapie wewnątrz, bo tam leży
            pościel. A lepiej jest, gdy dwa koty na mnie, jeden obok na poduszce, dwa w
            nogach wzdłuż i jeden pod kołdrą, wzdłuż mnie. Chwilo trwaj!
            I potem trzeba wstać....
            • aniabe13 Re: Kot jako źródło ciepła 13.05.05, 23:04
              Zazdroszczę aż furczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja