dwa kotki - wyprawka

27.06.05, 09:27
Zamierzam wziąć do domu dwa małe kotki i wiem, że miseczki muszą mieć osobne,
ale nie jestem pewna co do kuwety. Czy też muszą być dwie? i dwa domki?
    • mirmunn Re: dwa kotki - wyprawka 27.06.05, 10:01
      Sama mam jednego kota, ale koleżanka ma dwa - rodzeństwo i ma dla nich jedną
      miskę - tyko większą i podzieloną na połowki - tak jak "ludzkie" dzielone
      talerzesmileale dwie też miała- tylko był więkzy bałagansmileA zresztą i tak sobie
      wyjadają nawzajem jak im pasujesmile)). Kuwetę ma jedną, ale krytą i większą- żeby
      nie rozsypywały żwirku jak się częściej lub razem (w ścisku - widziałam robiły
      tak jako maluchysmile załatwiają. Co do domków, koszyków itp. to ich specjalnie
      nie potrzebują,bo śpią gdzie popadnie. Transporter też mają wspólny - tylko
      taki duży - bo jak gdzieś są brane - to razem.
      Zreszta, pewnie inni forumowicze też się wypowiedzą i pomogą, znając sprawę
      dokładniej, bo z autopsji, a nie tylko obserwacjismile
      Pozdrawiamy z Maksiem świeżo upieczoną pańcię i jej maluchy

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=25100079
      • beali Re: dwa kotki - wyprawka 27.06.05, 11:17
        Hej!

        Podobno ile kotów,tyle kuwet-tyle mądre książki,
        a życie...przy dwóch miałam jedną kuwetę,czasami dwie,
        ale chodziło mi raczej o to, by maluchy miały z każdej
        strony blisko do kibelka.Korzystały razem z obydwóch.
        Teraz jest piątka i dwie duże kuwety i jest ok.
        Wg.mnie nie warto domków kupować ,śliczne
        są co prawda,ale kotki i tak śpią,gdzie chcą,
        oczywiście najczęściej na naszych łózkach,fotelachwink
        Lepiej kaskę przeznaczyć na super papu lub szczepienia.
        Transporter wystarczy jeden spory-ja wożę po dwa
        i lepiej się czują niż,gdy jedzie jeden sam.
        Maluszki będą się kochać,tulić do siebie,spać razem
        najprawdopodobniej,a jeśli weźmiesz rodzeństwo,
        to już masz zagwrantowaną miłość między nimi,
        więc wszystko będzie dla nich wspólnewink
        Czeka Cię frajda,bo dwa kocie maluchy w domu,
        to jedna z większych przyjemnoścismile))
        Właściwie potwierdziłam tylko,to co napisała Mirmunn-
        dobrze obserwuje,może czas na drugiego kota?wink
        Pozdrawiam
        • mirmunn Re: dwa kotki - wyprawka 27.06.05, 12:24
          chciałabym dwa kotki, ale się boję, hihi. Maxwell jest słodki, ale taki z niego
          pieszczoch i kapryśnik mały, że nie wiem, jak by zareagował, poza tym ma 8 lat
          i nie chcę stresować staruszka. Zresztą miałam z nim na początku jazdę pt.
          kocia depresja poschoniskowa (pisałam w wątku: "kot do psychoanalityka"). Jak
          zamieszkam w domku z ogrodem na parterze, to na pewno będzie duża kocia banda.
          Na razie 26 m na 2 piętrze chyba na to nie pozwalasmile)). Po co zwierzaki się
          mają męczyćsmile)
          • beali Re: dwa kotki - wyprawka 27.06.05, 12:34
            Jak moja Adelka-na kształt Twojego Maxia przeżyła/ciężko było/przybycie Majusi,
            to Maxio pewno też dałby sobie radęwink
            My 20m dzieliliśmy z bernardynką,ale jak tylko
            pojawił się domek z ogrodem towarzystwa w tempie
            baaardzo szybkim zaczęło przybywaćwinkKotów jakoś
            nigdy nie za wiele,a miał być tylko jedenwink))
            Gdyby nie ten dom nigdy nie zdecydowałabym się na kota
            i teraz dopiero widzę,co straciłabym.Ja odwieczna
            psiara,stałam się kociarą do tego i jestem szczęśliwawink))

            Pozdro
            beali
    • annskr Re: dwa kotki - wyprawka 27.06.05, 13:20
      Jedna kuwetka, trzy miski - woda, mokre i suche jedzonko. Na spanie pudełko
      wysłane czymś mięciutkim na początek, potem zobaczysz, gdzie śpią. Moje mają
      poduchy na parapetach, tam posypiają albo patrzą przez okna, poduchę pod
      krzesłem, bo też tam lubią poleżeć. Poza tym łóżko, fotele, monitor, telewizor,
      no i kolana. Nie inwestuj na początek za dużo w "sprzęt", one same znajdą sobie
      ulubione miejsca - rzadko ktory kot śpi tam, gdzie chce właściciel. Ja mam
      puduchy uszyte osobiście z polaru wypchanego ocieplaczem i przepikowanego,
      łatwe do prania + kocyki polarowe na meble - do sierści i drapania smile)
      Koniecznie drapadełko - stabilny pieniek, kawałak wykładziny dywanowej
      umocowany solidnie do ściany, zabaweczki - uważaj na kulki połączone sznurkiem,
      kotek znajomuch zaplątał się i trochę przydusił, wogóje na znurki i nitki -
      zjędzą i jest duży kłopot. I koniecznie płaskie naczyńko z wysianą trawką lub
      owsem - na odkłaczanie. Powodzenia, cieszę się ,że od razu bierzesz dwa, na
      pewno będzie i im, i Tobie lepiej i przyjemniej smile)
      • wiesia.and.company Re: dwa kotki - wyprawka 27.06.05, 13:32
        Bardzo dobre rady annskr! Jedna kuweta dla dwóch to jest naprawdę OK. Koty i
        tak lubią zakopać po poprzedniku lub powąchać i same skorzystać. To jest prawie
        synchronizacja - u mnie też jak po sznureczku czasami.
        Oddzielne miski - to tak. Spanie sobie dobiorą, ja mam kilka legowisk, i tak
        się wymieniają i nigdy nie wiem, które aktualnie śpi tu i tam zwinięte w kłębek
        (w nocy i tak ciemno). Czasem śpią i tak wtulone trzy (choć nikt ze stada nie
        jest rodzeństwem). Oczywiście mam takie materace dla nich, ale i tak czasem
        ktoś sobie utnie drzemkę na poduszeczce z łusek gryki (miała być moja bo jest
        antyalergiczna i się głowa nie poci). A czasem któreś posypia na parapecie na
        materacu z ziarnami gorczycy (rozgrzewające ponoć). A i tak najchętniej ze mną
        na łóżku, poza jedną kociczką. A mam bandę siedmiorga. Jest jeszcze dużo
        miejsca na małym jednoosobowym łóżku..... Ja nie wiem, jak my to robimy, chyba
        się jednak wtulamy w siebie.
        Pozdrowienia!
      • mirmunn Racja - zabaweczki!! 27.06.05, 18:43
        Tak tak, zabawki i drapaki rzecz ważnasmile) Maksio najbardziej lubi taką wędkę z
        piórkami na końcu i myszy z futra. robi na nie regularne polowania . Miękkie
        piłeczki tez są ok. U mnie drapak z wykładziny został zignorowany - Maksio
        używa maty z podłogi smile)) ale pieńki koty lubią, te koty kolezanki o których
        pisałam szaleją na nich. Tylko trzeba przymocować, żeby nie upadł na
        maluszkismile)). Miłych wrażeń. Zazdroszczę Ci troszkę - małe kotki i to 2 to cuda
        do oglądaniasmile)) Co one wyprawiają!!! Ja wzięłam Maksika dorosłego, ale i on
        mnie rozbawia supersmile))
Pełna wersja