mirmunn
02.07.05, 23:41
Jestem umówiona na jutro do oglądania koteczki kilkumiesiecznej z fundacji.
Tak pomyśłałam, może Maksik ucieszyłby się z koleżanki

))I może zabawy i
towarzystwo go "odmłodzą". Myślę o młodej kociczce , aby łatwiej się
dogadały. Maksik ma 8 lat (podobno), ona 7 mcy. Boje się, jak zareaguje mój
królewicz. Przeciez nie będę męczyc dwóch zwierzaków!! Dlatego, gdyby szło na
noże, zastrzegłam zwrot kotki. Ona ma świeżą sterylke i tak kilka dni jescze
bedzie u opiekunki, więc mam troche czasu i moge się ew. wycofać. Potem w
umowie tez jest taka klauzula.
Radźcie ludzie, RATUNKU, POMOCY!!! Czy ja dobrze robię w ogóle? chcę pomoc
jakiejś biedulce niechcianej, ale czy to nie odbije się na Maksiu? Czy będą
miały dobre waruki razem??? Mieszkanie mam 26 m otwarta przestrzeń.
POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!