O kocie w samolocie :-)

04.07.05, 21:51
Rozwazylismy wszystkie za i przeciw pozostawienia kota pod opieka znajomych
i ...klamka zapadla - kot leci z nami na wakacje do Polski smile
Stwierdzilismy, ze trudy i stres zwiazany z przelotem, bylby niczym w
porownaniu ze zniknieciem panstwa na prawie miesiac, szczegolnie, ze maly
jest niesamowicie towarzyski i przyzwyczajony, ze zawsze ktos przy nim jest.
Problem pojawil sie przy probie rezerwacji biletu. Jak sie okazuje tzw low
costy albo nie toleruja zwierzat wcale, albo zezwalaja na przelot w luku
bagazowym. Obdzwonilam wszystkie tanie linie i okazuje sie, ze luk = zero
komfortu - halas i duze wahania temperatury ( od 28 do 2 stopni).
Koniec koncow pogodzilam sie z LOT-em i nasz Zurek poleci w klatce, ale z
nami, pod fotelem w kabinie.
Mam nadzieje, ze jakos przetrwa te dwie godziny...
Czy macie jakies doswiadczenia z latajacymi zwierzakami ? Jak zniosly te
watpliwe "atrakcje"?
    • krztyna Re: O kocie w samolocie :-) 05.07.05, 08:52
      Leciałam German Wings (low cost Lufthansy) z kotkiem w klatce koło swojej pani.
      Miałczał żałosnie tylko w autobusie wiozącym pasażerów przez płytę lotniska,
      ale palec pani, włożony między szczebelki klatki działał cuda smile
      Głaski dla kici-podróżnika.

      • angieblue26 Re: O kocie w samolocie :-) 05.07.05, 08:55
        smile Dzisiaj idziemy sie zaszczepic i wyrobic paszporcik smile
        Podroz przewidziana jest na 25 sierpnia, wiec bede miala sporo czasu na
        przygotowanie Zurka i jego bagazu smile
        • aishunka Re: O kocie w samolocie :-) 05.07.05, 10:44
          mam takie pytanko - z jakiego kraju lecisz do Polski?
          Bo ja wlasnie chcialam z moja Atena przyleciec do Polski podczas swiat (w
          grudniu). I nie chce zeby byla w luku bagazowym, tylko wlasnie u mnie na
          kolankach smile

          Powiadasz, ze LOT sie na to godzi? Mam nadzieje, ze na loty z Anglii tez sie
          zgodzi bo moj kot BAGAZEM to nie jest, co to to nie! smile

          Bylabym wdzieczna za jakies podpowiedzi smile
          • angieblue26 Re: O kocie w samolocie :-) 05.07.05, 11:57
            Lece z Francji, a konkretnie z Paryza.
            Niestety nie wiem jak wygladaja przepisy dotyczace GB, o ile sie nie myle maja
            jakies specjalne przepisy, chyba lacznie z kwarantanna przy wjezdzie.
            Na pewno musisz kota zaszczepic i "oznakowac", raczej chip, bo wg nowych zasad
            zwierze musi byc oznakowane "elektronicznie". Poza tym paszport - tutaj
            kosztuje 15 €, pewnie zaplacisz okolo 10 funtow.
            Przed rezerwacja zadzwon do linii lotniczych upewnic sie, ze na locie, ktory
            wybralas Twoj kot bedzie mogl podrozowac w kabinie. Jesli tak - to czy jestes
            pierwsza osoba, ktora zglosila zwierze na pokladzie. W kabinie moze podrozowac
            tylko jedno zwierze - o wadze zwykle do 8 lub 10 kg (tez musisz upenic sie do
            ilu konkretnie) - uwaga - waga wraz z klatka - wymiary klatki zaleza od typu
            samolotu, przykladowo dane z LOT-u :
            Miejsce przewozu
            Samoloty Boeing B767 Maksymalnie 55x40x20cm (dł./wys./szer.)
            Samoloty Boeing B737 Maksymalnie 55x40x20cm (dł./wys./szer.)
            Samoloty ATR Maksymalnie 45x30x20cm (dł./wys./szer.)
            Samoloty ERJ (Enrayer)Maksymalnie 45x30x20cm (dł./wys./szer.)
            Jesli zwierzat nie zabieraja do kabiny, ale do luku bagazowego, upewnij sie, ze
            luk jest klimatyzowany. Wbrew pozorom nie zalezy to od typu samolotu,ale od
            przewoznika, poniewaz taka klimatyzacja jest wykonywana na zamowienie
            konkretnej linii lotniczej. I tak np Lot w Boeingach ma luki z "klima", a Sky
            Europe - bez. Oznacza to, ze temperatura, w zaleznosci od pogody, predkosci i
            wysokosci przelotowej moze sie wahac od prawie 30 - do zera stopni...

            Voilà smile Jesli masz jakies pytania - chetnie odpowiem, w miare zakresu swojej
            skromnej wiedzy oczywiscie smile
    • angieblue26 Re: O kocie w samolocie :-) 06.07.05, 17:27
      Dzisiaj potwierdzilam rezerwacje Zurka smile Choc do Lot-u do tej pory bylam
      uprzedzona, musze przyznac, ze obsluga pasazerow jest o niebo lepsza niz kilka
      lat temu. Trafilam na przemila dziewczyne, ktora z anielska cierpliwoscia
      odpowiedziala mi na wszystkie pytania i watpliwosci. Na szczescie mamy od
      wczoraj koci paszport, bo potrzebny byl numer serii i "kod kreskowy" Zurka smile
      Teraz mozemy spokojnie odliczac dni do wakacji smile))

Pełna wersja