Czy przyuczy się do zamykanej kuwety?

26.07.05, 08:32
Moja kicia na swoją miskę - kuwetę już dość długo. Teraz czasem przy sikaniu
nie chce jej się zniżyć dupki i obsikuje podłogę. Z lubością też kopie w
żwirku zostawiając po sobie straszny sajgon. Zastanawiam się nad kuwetą
zamykaną tylko czy dorosła kota (chyba ma około 3 lat) jeszcze ma szansę się
do niej nauczyć? Nie chciałabym ładować 60zł w bezużyteczne pudełko. Jak
bezboleśnie dla koty przeprowadzić to przyuczanie?


--------
A Dzieciątko przyszło jesienią...
    • wiesia.and.company Re: Czy przyuczy się do zamykanej kuwety? 26.07.05, 08:55
      Mnie też ciekawi odpowiedź. Mam jednego górnika przodkowego, który jak już się
      zabiera do roboty, to i w łazience, i w przedpokoju widać efekty uczciwej
      roboty. Taka kuweta ma zdejmowany daszek (żeby można było posprzątać) i to jest
      plus, że jeśli się nie spodoba, to zawsze można daszek odstawić. Z drugiej znów
      strony, przy moich siedmiu kotach miałabym dodatkową robotę: zdjąć daszek,
      posprzątać kuwetę, nałożyć, aha, czysto - więc następny kot znosi swój urobek -
      więc zdjąć daszek,posprzątać.....
      A gdyby tak kuwetę z daszkiem i drzwiczkami uchylnymi? Czy to zdaje egzamin?
      Czy może kot przestaje korzystać z tak zamkniętej kuwety, kiedy nasypie sobie
      żwirku w oczy?
      Ciekawa jestem doświadczeń. Pozdrawiam
      • tunka_i_ja Re: Czy przyuczy się do zamykanej kuwety? 26.07.05, 09:41
        Dzień Dobry!
        Radą nie posłuże natomiast chetnie podzielę się swoimi doświadczeniami.Otóż
        moja kociczka na początku miała malutką kuwetkę , taką jak dla 7 tygodniowego
        kociaka. Potem po kilku miesiącach dostała odpowiednio większa.I tu zaczęła sie
        zgroza!!!!!! Kotka silna i wykarmiona robiła mi z łazienki saharę, kopalnię,
        przekopy budowlane i co jeszcze tylko.Jak byłam w domu to jeszcze mogłam to w
        pore posprzątac ale jak mnie nie było? wszystko poroznoszone po całym
        mieszkaniu.
        Postanowiłam sprawić jej kuwetę zamykaną.Ponieważ moja kota wogóle lubi
        wszelkiego rodzaju domki, daszki, wiaty i generalnie każdego rodzaju "dach nad
        głową", bo nawet na noc ( a śpi na fotelu komputerowym)muszę robić jej namiocik
        z koca, podejrzewałam że taka właśnie zamknieta kuweta powinna bardzo jej
        odpowiadać.
        Zakupiłam dużą i przestronną z wahadłowymi drzwiczkami.
        I to był strzał w dziesiątke.Jedyne co, to trzeba było zdemontować te wahadłowe
        drzwiczki, bo się ich poprostu boi i nie umie przez nie przechodzić.Co do
        samego korzsystania z tego "WC" to rewelacja . Kotka ma intymność, zapachy nie
        uwalniają się w takim stopniu jak przy otwartej no najważniejsze! może sobie
        kopać, ryć i trzaskać piachem do woli.
        Jesteśmy obie z tego zakupu ogromnie zadowolone. A jeszcze na dodatek udało mi
        się fajnie dopasować kolorystyke kuwety do wystroju łazienki więc to naprawdę
        ładnie wygląda.
        Bardzo serdecznie pozdrawiam
        Tunka i ja.
    • aleksandra63 Re: Czy przyuczy się do zamykanej kuwety? 26.07.05, 20:44
      Moja kotka (a jest bardzo ostrożna) przyuczyła się do takiej kuwety.
      Oczywiscie, jak ją zobaczyła po raz pierwszy to zrobiła "zdziwiony" grzbiecik "
      Co to ma być!?", ale potem jakos poszło. U nas było tak: 1. drzwiczki trzeba
      było wymontować bo się ich bała, 2. do nowej kuwety został wsypany stary żwirek
      z zapaszkiem kociej toalety, 3. w pierwszej fazie budka została zdjęta -
      nastapiła jedynie zamiana jednej płaskiej kuwety na inną. 4. po kilkakrotnym
      skorzystaniu z nowej kuwety daszek pojawił się obok tak podłożony zeby już nie
      siusiała po ścianie (kotka zalewała nam boazerię w przedpokoju), ale ciagle
      jeszcze nie na kuwecie, 5. po jakims czasie (chyba kilka dni) daszek został
      umieszczony nad kuwetą, obwachany jeszcze raz bardzo starannie i ZAAKCEPTOWANY.
      Co za ulga! Byc może masz nieco mniej kaprysnie i konserwatywne zwierzę i cały
      proces uda się przyspieszyć. Powodzenia!
      • krztyna Re: Czy przyuczy się do zamykanej kuwety? 27.07.05, 08:14
        Uffff. Dobrze, ze ostrożne koty też się adaptują. Moja jest schroniskowa i po
        chyba jakichś okropnych przejściach, bo - jak mówi mój mąż - boi się nawet
        własnego cienia. I obserwując ją widać, że coś w tym jest smile
        Nie będę jej robiła rewolucji, do końca remontu w łazience mam jeszcze min. 2
        miesiące więc tyle czasu kicia będzie miała na adaptację.
        Dzięki za pomoc!


        --------
        A Dzieciątko przyszło jesienią...
        • wiesia.and.company Re: Alexandra, dzięki za metodę 27.07.05, 12:52
          Oj chciałabym, chciała... Z drugiej znów strony przy tej mojej siódemce to
          ciągłe zdejmowanie dachu, bo naprawdę urobek codzinny jest imponujący i non-
          stop trzeba czyścić kuwetę. A kilka moich kotów ma tak, że kiedy ja się
          pojawiam w łazience, to one natychmiast muszą się pochwalić, że donosiły
          swoje potrzeby i proszę, co zniosły w kuwecie. Dają popis.
          Ciężko mi jest je tej dumy pozbawiać. A może taką krytą dać w inne miejsce?
          Muszę pomyśleć.
          Pozdrawiam
Pełna wersja