Nowa ZABAWA Wendeli...

26.09.05, 10:07
Moja kicia wymysliła sobie nową ZABAWĘ:wpada do kuwety Z PRĘDKOŚCIĄ
ŚWIATŁA,wysypuje połowę żwirku i leci dalej.A ja-miotła i sprzątanko.Po czym
Wendela robi "przyczajkę" i...zabawa od nowa!Czy Wasze koty też się
tak "bawią"??Pozdrawiam.
    • aniabe13 Re: Nowa ZABAWA Wendeli... 26.09.05, 10:13
      Moja tak się bawiła jak była mała i jeszcze parę innych zagrań po których nie
      miałam chwili wytchnienia: szybki bieg po firance do góry ( raz spadła razem z
      karniszem), wspinaczka po ręcznikach w łazience, zrzucanie z blatów i biurek
      wszystkiego co się da, tańce na klawiaturze komputera... oj długo by wymieniać.
      Teraz jako ponad dwuletnia kotka ma bardziej wyrafinowane metody urozmaicania
      mi życia. Dziś w nocy bawiła się kasztanami na podłodze, nie muszę mówić, że
      ciche to nie było, jesteśmy niewyspani a kota osypia cięzką noc na fotelu...
      Ale smutno by było bez mojej Misi.
      • wiesia.and.company Re: Nowa ZABAWA Wendeli... 26.09.05, 10:33
        Owszem, tak robią. To w przypadku kuwety niskiej ze żwirkiem silikonowym. Ten
        grzechocze, a potem wysypany daje się dalej przekopywać.
        Możesz kupić wyższą kuwetę, zmienić żwirek na drobniejszy lub cichszy, postawić
        kuwetę w rogu (z dwóch stron ściana), wtedy już nie wyjdzie taka zabawa w nalot
        na kuwetę. Albo pokochać trochę ruchu i urozmaicenia przy sprzątaniu.
        Pozdrawiam. Wiesia z siódemką
        • klle Re: Nowa ZABAWA Wendeli... 26.09.05, 12:14
          a najlepsza jest zabudowana kuweta i po kłopocie
          • oxygen100 Re: Nowa ZABAWA Wendeli... 26.09.05, 13:03
            ale nie daje takiej radochybig_grinD
            • wiesia.and.company Re: Nowa ZABAWA Wendeli... 26.09.05, 15:11
              Otóż to! Dlatego jeszcze trzymam kuwetę z silikonowym - to tak awaryjnie, żeby
              sobie poszalały po drodze na balkon. Też już została połowa żwirku - reszta
              poszła z czasem do śmietniczki. A co tam, grzechocze, to wiem, że się dzieci
              bawią w piaskownicy.
              Hej!
Pełna wersja