jak sie z kotem do wielkiej brytanii wyjezdza...

29.09.05, 16:12
poki co jestem troche za polmetkiem i podziele sie swoja droga przez meke ze
wszystkimi zainteresowanymi;
1) po pierwsze trzeba swojego kota(ew. inne zwierze)bardzo kochac bo inaczej
sil nie starczy
2) przygotowania do podrozy nalezy zaczac ok 7 mcy przed planowanym terminem
wyjazdu (6mcy to kwarantanna po certyfikacji)
3) znajdujemy w swoim miescie weta z uprawnieniami do wydawania paszporow dla
zwierzat(lista dostepna na stronie www.piwet.pulawy.pl/)
4) idziemy z kotem do weta,czipujemy kota,szczepimy na wscieklizne(nawet
jesli byl szczepiony wczesniej!, szczepimy tylko preparatem RABISIN - jest
uznany przez DEFRA)a wet wypelnia paszport oraz wkleja nalepke z pieczatki do
paszportu
a)naezy zwrocic uwage czy paszport jest wypelniony czytelnie i bez bledow
(przypominam ze nasz kraj nazywa sie RZECZPOSPOLITA POLSKA a nie POLSKA,
wpisanie nieprawidlowej nazwy kraju dyskwalifikuje paszport jako dokument!!)
b)nalezy sie upwenic ze chip spelnia normy unijne i jest czytelny dla
standardowych czytnikow
c)placimy ok 100 pln i idziemy z obrazonym zwierzakiem i paszportem w garsci
do domu
5)po 3 tygodniach wchodzimy na podana wczesniej strone piwet-u drukujemy
formularz probki do badania, spisujemy nr konta i uiszczamy oplate(ok 230
pln) za certyfikat unijny dot odpornosci zwierza na wscieklizne
6) tego samego dnia idziemy ze zwierzem w jednej i pustym formularzem i
paszportem w drugiej lapie do tego samego weta co wypelnial paszport.wet
pobiera probke krwi od zwierza - taka ilosc by mozna bylo uzyskac ilosc
surowicy potrzebna do badan - info na stronie piwet - u.zosawiamy probke u
weta celem odstania i odzielenia sie surowicy od skrzepu.surowica powinna
oddzielic sie sama - nie za pomoca wirowania!
7)nastepnego dnia wybieramy sie z samego rana do weta, odbieramy surowice i
wypelniony formularz i albo ryzykujemy wyslanie probki kurierem do PULAW,
albo zawozimy ja sami(probka musi podrozowac w odp temp. ja wiozlam ja w
lodowce turystycznej owinieta recznikiem co by nie bylo ani za zimno ani za
cieplo. czulam sie jakbym wiozla nitrogliceryne bo jakiekolwiek uszkodzenie
dyskwalifikuje probke!!!)
8)po dowiezieniu probki wracamy do domu i czekamy ok 2 tyg na certyfikat
ktory przychodzi poczta. na 90% uda sie go uzyskac za pierwszym razem bo
wymagana jest okreslona minimalna ilosc przeciwcial
9)po uzyskaniu certyfikatu idziemy do tego samego weta co wczesniej i dajemy
mu certyfikat i paszport a on wpisuje nam w paszport potwierdzenie
certyfikacji zwierza
10)czekamy az do wyjazdu zostanie ok 2-3 mce i idziemy do weta szczepic
zwierza na pozostale choroby - z wyjatkiem tasiemczycy.
a)nalezy byc przygotowanym na rozne niespodzianki po kompleksowych
szczepieniach - odsylam do mojego watku na tym forum
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=29097803
TYLE MAM ZROBIONE NA DZIS JESLI CHODZI O PASZPORT.przede mna jeszcze badanie
ogolne, szczepienie na tasiemczyce(36h przed wylotem) odpchlanie i
odkleszczanie oraz tzw legalizacja czyli badanie i wbicie "czerwonej
pieczeci" do paszportu(powiatowy lekarz wet jako przedstawiciel RP)
MOZNA ZWARIOWAC NAPRAWDE!!!!!!!!

jesli chodzi o inne aspekty wyjazdu to zwracam uwage na:
a) kupno wlasciwego transportera z atestem IATA (w [polsce dostepne
transportery PET CARGO na www.animalia.pl -najtaniej(dzial - transportery dla
psow, dla kotow nadaje sie PET CARGO 500(koszt ok 370 pln) - wydaje sie
wielki ale jest ok) niestety popularne transportery ferplastu(ATLAS ITP.)nie
posiadaja tego atestu.sa jeszcze transportery TRIXIE z tym atestem ale b
trudno dostepne i bardzo male(podane wymiary to wymiary zewnetrzne!!!)
transporter musi miec wlasciwy wymiar w stosunku do wielkosci zwierzecia oraz
poidlo.
b) kupno wlasciwego transportera jest o tyle istotne, ze jedyne linie
lotnicze uprawnione do przewozu zwierzat na teren uk to BRITISH AIRWAYS ktore
maja restrykcyjne przepisy co to tego jak maja podrozowac zwierzeta.loty
przystosowane do przewozu zwierzat tylko od pn do pt i to nie wszystkie.
koszt przewozu kota to 3200pln(trzy tysiace dwiescie)+ bilet dla
wlasciciela.koszt dla malego psa ten sam.dla wiekszego odpowiednio rosnie...

zainteresowanych dokumentem nt.jak mierzyc zwierza zeby kupic wlasciwy wymiar
transportera zapraszam na mojego maila gazetowegosmile

to tyle na teraz. bede dawac znac z placu bojusmile

zdaje sobie sprawe ze ten watek dla wiekszoci to czysta abstrakcja ale tworze
go z mysla o tych co tak jak ja na poczatku mierza sie z brakiem
szczegolowych informacji na ten temat.
poza tym, w europie bez granic....kto moze byc pewien ze za chwile ten temat
nie bedzie dotyczyl wlasnie jegosmile i jego zwierza of coursesmile

polecam strony:
www.piwet.pulawy.pl
www.defra.gov.uk (englsh only)

buziaki
marta (o nerwach zszarpanych)
tiger(za morzem niczego nie swiadom urwis)
coffe(wzor cnot,niesmialek - nieufnik)
    • lidia1001 Re: jak sie z kotem do wielkiej brytanii wyjezdza 29.09.05, 16:22
      Chyba jednak zostanę w kraju...wink
    • umfana Re: jak sie z kotem do wielkiej brytanii wyjezdza 29.09.05, 16:30
      Tiger będzie podróżował w grudniu o ile dobrze pamiętam, czy już jest z Tobą w
      Anglii? :o)
      • marta.kunc Re: jak sie z kotem do wielkiej brytanii wyjezdza 29.09.05, 16:41
        w grudniusmile musze sie zaopatrzyc w valium do tego czasusmile
        ze mna jest teraz coffe - moja kochana sierotkawink
        a tiger serce moje puchate z moja siostra w polsce przez 2 tyg za mna poteskni
        sad
    • ameli133 Re: jak sie z kotem do wielkiej brytanii wyjezdza 29.09.05, 16:48
      Witam,
      ja też już jestem po tych wszystkich badaniach(a właściwie moje kotywink i dodam,
      że nie musiałam sama wysyłac surowicywink - veterynarz pobrał krew i tyle - po 3
      tygodniach przyszły wyniki - wiec to zależy od lecznicy...
      No i nie tylko takie cyrki są z wyjazdem do Anglii na Tajwan np jest to samo;-((
      trzeba być wytrwałym ale później tylko pakować zwierzątka i podróżowaćwink
      powodzenia
      • marta.kunc Re: jak sie z kotem do wielkiej brytanii wyjezdza 29.09.05, 16:57
        smile))))
        tak tak
        slyszalam ze w wiekszych miastach gdzie powoli dociera cywilizacja sa takie
        lecznice ktore same wysylaja surowicewink
        w radomiu niestety niesad
        chociaz i tak moj wet jest kochanysmile
    • wrexham marta....wet wpisal POLSKA, ja sie zalamie chyba 29.09.05, 19:39
      nabazgral jak kura pazurem do tego wszystkiego, ja mam problemy z
      przeczytaniem, a znam swoj adres...
      • marta.kunc Re: marta....wet wpisal POLSKA, ja sie zalamie ch 30.09.05, 11:50
        sluchaj trzeba byc zawsze dobrej mysli.
        ja mialam tez problem,bo moj wet tam gdzie sie wpisuje date certyfikacji,
        wpisal ja w zlej kolejnosci.napisalam do defry maila czy zaakceptuja paszport z
        takim bledem i odpisali ze tak.wydrukuje tego maila i wrazie czego bede sie
        klocic na granicy.
        tobie radze skontaktowac sie najpierw z piwetem i dowiedziec sie, gdzie
        rejestrowane sa u nas pet passports(chyba w ministerstwie rolnictwa albo w
        naczelnej izbie weterynaryjnej, nie jestem pewna),zadzwonic tam i dowiedziec
        sie jak oni to widza.co wiecej napisz maila do defry i zapytaj co w sytuacji
        jesli w paszporcie masz wpisane POLAND a nie REPUBLIC OF POLAND.
        nie bede klamac ze na pewno wszystko bedzie ok, bo moj wet wypelnia paszporty
        drukowanymi literami i strasznie sie pilnuje z ta nazwa kraju bo raz musial
        przez wpisanie polska a nie rzeczpospolita polska zaczynac wszystko od poczatku
        i to na wlasny koszt.niestety nie da sie po prostu wymienic paszportu bo przy
        rejestracji nr chipa jest przyporzadkowany nr paszportu.ale probuj.i postaraj
        sie miec wszystkie odp na pismie.moze trafisz na liberalnych urzedasow a wrazie
        czego bedziesz miala podkladke na granicy.
        jesli to wszystko zawiedzie to pytaj sie w tym urzedzie co rejestruje paszporty
        co masz zrobic.w sytuacji gdy uznaja twoj paszport za niewazny domagaj sie u
        weta powtorzenia procedury na jego koszt-JESLI UZYSKAL LICENCJE NA WYDAWANIE
        PASZPORTOW POWINIEN UMIEC JE WYPELNIAC.
        badz dobrej mysli i dzwon od razu gdzie sie da!!!!!!!
        moze to po prostu moj wet mial pecha a w rzeczywistosci nie jest tak zle...
        daj znac co i jak ok?
        pozdrawiam
        marta
Pełna wersja