monawaw1
04.10.05, 14:46
Tak się chciałam pochwalić więc sobie piszę
Figaro nauczył się - sam - aportować. Zdolne to moje kocisko. Jakiś czas temu
wygrzebał sobie z doniczki cebulkę żonkila i teraz to jest ulubiona jego
zabawka. Jak ma ochotę trochę pobiegać to przynosi w pyszczku tą swoją
cebulkę i kładzie nam na rękę. Zabawa jak z małym pieskiem, ja rzucam on
przynosi.
Ciekawa jestem czym mnie jeszcze zaskoczy.