Tak sobie .... :)

04.10.05, 14:46
Tak się chciałam pochwalić więc sobie piszę
Figaro nauczył się - sam - aportować. Zdolne to moje kocisko. Jakiś czas temu
wygrzebał sobie z doniczki cebulkę żonkila i teraz to jest ulubiona jego
zabawka. Jak ma ochotę trochę pobiegać to przynosi w pyszczku tą swoją
cebulkę i kładzie nam na rękę. Zabawa jak z małym pieskiem, ja rzucam on
przynosi.
Ciekawa jestem czym mnie jeszcze zaskoczy.
    • lidia1001 Re: Tak sobie .... :) 04.10.05, 14:58
      Pewnego dnia rzucisz mu ulubioną cebulkę, a on popatrzy na Ciebie z wyrzutem- o
      co Jej chodzi? Bo po prostu mu się znudzi.smile)
      Ale gratuluję zdolnego kota!
    • groha Re: Tak sobie .... :) 04.10.05, 15:01
      Oj, zaskoczy, zaskoczysmile Wszystkie drzwi, łącznie z wejściem do mieszkania,
      umie już sam otwierać? Porządki w szafkach kuchennych robi systematycznie?
      Podczas uroczystego obiadu przynosi na stół swoją wymamlaną i częściowo
      ogryzioną myszkę (dzięki Bogu - sztuczną)? To znaczy, że już dużo umiesmile A
      jeśli zobaczysz zjedzone sznurówki we wszystkich butach, tych należących do
      gości też, to znaczy, że masz identycznie spsiałego kota, jak mój Fryceksmile)
      • monawaw1 Re: Tak sobie .... :) 04.10.05, 15:18
        sprawę sznurówek też już opanował
        no to teraz czekam na resztę
        smile
    • aniabe13 Re: Tak sobie .... :) 04.10.05, 18:57
      Gratuluję zdolnego kota.
      Może jeszcze spuszczać wodę w wc. Moja znajoma ma taki dolnopłuk ze
      spuszczaniem z boku (mała wajcha którą się naciska) i jej kot się nauczył....
      Może otwierać wszystkie szafki, kraść drobne przedmioty, propagować dietę
      bezmięsną (zwijać wszystkim wędlinę z kanapek), oj dużo może smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja