babka71
05.10.05, 16:10
Kotka buraska kilka miotów odchowała, dobra, miła bez jednego oczka, NIKT JEJ
NIE CHCE, idzie zima okienka zamurują, wspaniała matka była i jest nadal ale
niestety...czeka na śmierć....wszystkie jej dzieci trafiły do dobrych domów,
ostatni rudy, tylko dlatego nie ma domu , bo nam tej mamuski szkoda,żal, ...
jak jej go zabierzemy to Ona umrze z rozpaczy...ryczę kurczę i nie wiem co
robić jak tej kotce pomóc, nikt jej nie weźmie, bo chora, nie kastrowana,
chudzinka taka, kociary z osiedla maja pomysł uśpić!!!
ale ja się nie zgadzam ta Buraska bo tak ją nazwałyśmy jest najlepszą matką
na świecie...ale może lepiej niech ją uśpią i niech ma lepsze życie w
zaświatach...
Amen