Kupa nie na swoim miejscu :(

14.10.05, 13:47
Temat powracający jak bumerang...

Mój roczny kocur (kastrat) od niedawna niepokoi mnie tym, że zaczął wybierać
sobie miejsca na kupkę - każde jest dobre (najlepsze jednak łóżka,
szczególnie pościelone!!), byle nie kuweta.
Dodam, że do tej pory bezproblemowo załatwiał się w kuwetach (mamy dwie, bo
koty dwa) i nie było problemu. Od jakichś 2 tygodni kombinuje strasznie i
niestety co i rusz znajduję kupki w bardzo nieoczekiwanych miejscach.. sad
Nie wiem, co może być przyczyną, bo zasadniczo żadnych zmian nie ma, kuwety
zawsze czyste, stoją w tych samych miejscach, jedzenie równiez się nie
zmieniło. Zupełnie nie wiem, jak reagować. Kilka razy dostał kapciem
(przepraszam!!!) i trochę na niego krzyczeliśmy, ale wtedy tylko uciekał i
chował się na kilka godzin pod wannę..
Poszukuję przyczyny aby działać dalej, ale jaka jest przyczyna ?

pzdr
Kasia
    • corrina_f1 Re: Kupa nie na swoim miejscu :( 14.10.05, 13:50
      Nie wiem, czy jasno wynikło z poprzedniego postu, ale siku robi zawsze do
      kuwet, na łóżkach ląduje tylko kupa... sad(
      • babka71 Re: Kupa nie na swoim miejscu :( 14.10.05, 14:13
        On wam coś pokazuje, coś chce w ten sposób powiedzieć??..., coś jest nie tak
        musicie obserwować i znaleść odpowiedź na pytanie dlaczego tak robi..
        Może jest zazdrosny, o któregoś z domowników, może nie poświęcacie mu takiej
        uwagi jak kiedyś.., psychika kota jest skomplikowana!!!
        powodzenia
        • corrina_f1 Re: Kupa nie na swoim miejscu :( 14.10.05, 15:56
          No właśnie ja wiem doskonale,że on nie robi tego złośliwie i że coś chce
          powiedzieć, ale weź i zrozum kota ! smile
          Dlatego próbuję dotrzeć do przyczyny, ale to naprawdę nie takie proste...
          Czytałam wiele postów o załatwianiu się kotów w różnych miejscach i o tym jak
          ich właściciele odkrywali przyczyny, czasem wręcz absurdalne ! Cały czas mamy
          oczy i uszy otwarte, ale jak na razie bez skutku sad
          • misia007 Re: Kupa nie na swoim miejscu :( 14.10.05, 17:17
            Miałam podobny problem i szukając wyjaśnienia zetknęłam sie z teorią, że jak kota
            coś boli przy załatwianiu się , to unika kuwety, bo kojarzy mu się z bólem. I u
            nas tak było.
            • boykotka Re: Kupa nie na swoim miejscu :( 15.10.05, 09:32
              Jeżeli coś boli - to mogą być zatoki koło odbytu. Mój kocur miał je tak
              zapchane, że najpierw substancja sama wypłynęła a potem wet wycisnął resztę.
              Wcześniej kocur miał straszny łupież dookoła tylnej części. Po prostu nie dawał
              się dotknąć w tych okolicach. Często dochodziło między nami do nieporozumień na
              tym tle. Przychodził by go pogłaskać a potem uciekał z żałosnym miałkiem.
              Poczytywałam go nawet za dość złośliwego osobnika ( kocur nie jest mój - mam go
              od 3 m-cy na przechowaniu)Po zabiegu jeszcze ze dwa dni jęczał jak robił kupę.
              Teraz jest OK. Dziewczyny sprawdzajcie, jak jesteście u weta stan tych zatok,
              bo może się okazać, że zwierzątko wcale nie jest złośliwe, tylko dolegają mu te
              zatoki. Zanim poszłam do weta pytałam znajomych - nikt nie umiał powiedzieć co
              kotu dolega. Natomiast koleżanka, już po wizycie u weta stwierdziła, ze jej
              pies musiał mieć czyszczone te zatoki raz na pół roku.
              • boykotka Re: PS 15.10.05, 09:36
                Mam kotkę od 3 tyg. To jest 5-cio m-czna kotka. Sprawdziłam jej sama te zatoki.
                I choć jest taka mała - już jej coś tam cieknie. Nie jest więc to dolegliwość
                starych kotów.
                • beali Re: PS 15.10.05, 10:45
                  Na Weterynarii niedawno pani doktor napisała w jakimś watku,że to osobnicza cecha,jedne zwierzaki mają tendencje do zapychania gruczołów okołoodbytowych,inne nie i nie za bardzo wiadomo dlaczego tak jest.
    • monawaw1 Re: Kupa nie na swoim miejscu :( 14.10.05, 15:56
      Szczerze współczuję sad W sumie to nie wiem co mogłoby być przyczyną takiego
      zachowania. Mój Figo też woli robić kupe do doniczek na balkonie a nie do
      kuwety. No ale to nie jest takim problemem jak kupa w pościeli. Pamiętam, że
      moja stara koteczka miała taki okres (dość długi niestety) kiedy załatwiała się
      na kołdrę, ale wtedy miała przeziębiony pęcherz. A jak juz raz poczuła swoje
      siuśki na pościeli to zaczeła uważać to miejsce za drugą kuwetę - chociaż o
      dziwo kupę robiła tylko na dworze.
      No cóż żadnej rady nie mam ale trzymam kciuki za szybkie opamiątanie kota.
      pozdrawiam
    • babka71 NIE karać, nie bić, bo wtedy jeszcze gorzej.. 14.10.05, 16:55
      na złośc będzię robił głaskać nie krzyczeć!!!
      szukać przyczyny , gdzieś ma problem KOT i tyle
      napisz jakie macie w domu układy kto rządzi??
    • beali Re: Kupa nie na swoim miejscu :( 15.10.05, 08:34
      Zbierałam kupska z różnych miejsc i to miesiącami,doszukując się problemu
      i go nie znalazłam.Jesli kot jest zdrowy,to ja przepraszam,ale radziłabym skupić się na przypomnieniu mu o miejscu odpowiednim na kupkanie,a nie marnować czas na doszukiwanie się przyczyn,bo wątpię czy jest się w stanie je znaleźć,a sranie/sorry/ w pościel raczej przyjemne nie jest.Kiedy Adelka kupkała wszędzie byle nie w kuwecie, doszukiwałam się problemu przez kilka miesięcy,cały czas zbierając kupska i czyszcząc rózne miejsca-przyczynę znalazłam/tak mi się wydaje/-kota czyściocha po prostu brzydziła się nawet kuwety no prawie sterylnej/jak na kuwetę/.Gdy Majuśka jakiś czas temu zaczeła kupkać poza kuwetą od razu zabrałam się do dzieła,czyli izolka w jednej tylko części domu z dwiema kuwetami,pilnowanie koty, aby zauważyć kiedy chce kupkę,wnoszenie do kuwety-kota wyłazi,jak wkładam,kota znów wyłazi,a ja ponownie wkładam lekko przytrzymując,gadam milusio,a po wszystkim myziańsko i super smakołyk -natychmiast po sranku.
      Poskutkowało,Majuśka przeprosiła się z kuwetką.
      Mądre spostrzeżenie,że kot mógł mieć problem z wypróżnieniem,ból przy oddawaniu stolca,kojarzy z kuwetą i stąd problem-tak czy inaczej należy kotka przekonać ,że kuweta to jego srajnik.Ważne,by być przekonanym,że nic kotu nie dolega.
      Pozdrawiam
    • borysa Re: Kupa nie na swoim miejscu :( 16.10.05, 13:14
      Witaj,
      mój też nie uznaje kuwety na kupczenie, trwa to od. okolo roku, ale
      przestaliśmy z tym walczyć, bo w jego przypadku nie jest to bardzo uciazliwe :
      kot załatwia się na kafelkową podłogę w piwnicy, obok kuwet, qpy sprzątamy,
      podłogę myjemy i po sprawie.

      Drugi mój kot, właściwie kotka, nie sprawia takich problemów, choć trafiła do
      nas jako dorosła i tylko na przetrzymanie po sterylce (była bezdomna i po
      wygojeniu miała wrócić na ulicę, ale została u nas). Jej zdarzyło się załatwić
      na pościel, i to ze dwa razy, ale przez nasze niedopatrzenie : drzwi były
      przymknięte i nie potrafił ich otworzyć.

      Nie wiem, co ci poradzić, może przynajmniej ogranicz mu dostęp do sypialni ?
Pełna wersja